Nigel Farage, leader of Reform UK, has announced his resignation as an MP
"Zrezygnuję z bycia posłem w Clacton-on-Sea, co spowoduje organizację wyborów uzupełniających" - oświadczył polityk podczas internetowego wystąpienia, dodając, że będzie się ubiegał o ponowny wybór, a to mieszkańcy miasteczka powinni ocenić jego działania. "To wybory, w których po jednej stronie będą ludzie, a po drugiej - establishment" - dodał.
W ostatnich tygodniach media opisywały kontrowersje, dotyczące finansowania działalności politycznej Farage’a, który często unikał pytań dziennikarzy. Dzisiaj polityk przejął inicjatywę. W wystąpieniu, na które nie zostali zaproszeni dziennikarze, zadeklarował, że nie zrobił nic złego i jest ofiarą "brudnych zagrań" ze strony establishmentu.
"Będę walczył, by zwyciężyć i kontynuować polityczną rewolucję zapoczątkowaną przez Reform" - zapowiedział.
Część komentatorów ocenia, że Nigel Farage wykonał dzisiaj ruch wyprzedzający. Przeciwko Farage’owi toczy się postępowanie komisarza ds. standardów parlamentarnych. Jednym z rezultatów postępowania może być uruchomienie petycji o odwołanie objętego nim posła, a w efekcie – organizacja wyborów uzupełniających. "Wydaje się, że Nigel Farage przeczuwa, że zostanie ukarany przez komisarza" - oceniła Beth Rigby, redaktorka polityczna telewizji Sky News.
Komisarz ds. standardów bada, czy lider Reform UK powinien był ujawnić w rejestrze interesów poselskich 5 mln funtów otrzymanych od Christophera Harborne’a, biznesmena związanego z branżą kryptowalut.
"Sunday Times" pisał z kolei, że inny biznesmen z tej branży, George Cottrell miał zapewnić Farage'owi m.in. usługi ochroniarskie oraz możliwość korzystania z domu w pobliżu Pałacu Buckingham, co zdaniem tygodnika również powinno zostać odnotowane w rejestrze. Politycy laburzystów i Liberalnych Demokratów chcą, by i tę sprawę komisarz ds. standardów wziął pod lupę.
Nigel Farage, były lider eurosceptycznej i antyimigracyjnej UKIP (Partii Niepodległości) oraz Brexit Party, podkreśla od początku, że zarzuty są nieuzasadnione, a pieniądze nie były związane z jego działalnością publiczną.