Domestic killers could face extra 10 years in prison under new plans
Obecnie minimalny okres pozbawienia wolności wynosi 25 lat, jeśli sprawca przynosi broń na miejsce zdarzenia z zamiarem zabójstwa. Gdy jednak do zbrodni dochodzi przy użyciu przedmiotu znajdującego się już w domu, np. kuchennego noża, punktem wyjścia jest kara 15 lat więzienia. Ministerstwo Sprawiedliwości chce zlikwidować tę 10-letnią różnicę.
Ponad jedna piąta wszystkich zabójstw w UK to zbrodnie związane z przemocą domową, a ich ofiarami są głównie kobiety. Każdy skazany za morderstwo otrzymuje karę dożywotniego więzienia, a sąd ustala minimalny okres, który musi odbyć przed możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowe.
Minister sprawiedliwości i wicepremier David Lammy podkreślił, że zmiany mają naprawić wieloletnie zaniedbania w ochronie kobiet przed przemocą ze strony partnerów. Projekt trafi jeszcze do konsultacji z Radą ds. Wytycznych Orzeczniczych.
Reformę poparły matki kobiet zamordowanych przez byłych partnerów, zrzeszone w organizacji Killed Women. Od siedmiu lat zabiegały one o podwyższenie minimalnych kar za zabójstwa popełniane w warunkach przemocy domowej.
Dotychczasowy 15-letni próg minimalnej kary pozostanie jednak w mocy w przypadkach, gdy ofiara przemocy domowej zabije swojego oprawcę. Resort sprawiedliwości uznał to za ważne zabezpieczenie chroniące osoby doświadczające przemocy.
Propozycję pozytywnie oceniła także organizacja Refuge, zajmująca się pomocą ofiarom przemocy domowej. Jej przedstawiciele podkreślają, że surowsze wyroki nie zrekompensują rodzinom straty bliskich, ale będą ważnym sygnałem, że przemoc wobec kobiet nie będzie tolerowana.
Zmiany wpisują się w cel brytyjskiego rządu, który chce w ciągu dekady zmniejszyć o połowę skalę przemocy wobec kobiet i dziewcząt. Równolegle trwa przegląd przepisów dotyczących kar za morderstwo, prowadzony przez Komisję Prawa. Dokument konsultacyjny w tej sprawie ma zostać opublikowany latem 2027 roku.