Rząd planuje wydać na modernizację armii niemal 300 mld funtów, o 15 mld więcej niż zapisano w zeszłorocznym przeglądzie wydatków. (Fot. Getty Images)

British media: A ‘black hole’ in the defence spending plan

The British media are reporting today on a ‘black hole’ in the defence spending plan. According to government estimates, published alongside the defence investment strategy, the next prime minister will have to find nearly 5 billion pounds in the budget to fully fund it.
News available in Polish

Dziennik "I" pisze, że odchodzący premier Keir Starmer ryzykuje polityczną kłótnię ze swoim następcą. "Times" dodaje, że Andy Burnham, faworyt do zostania nowym szefem rządu, będzie musiał prawdopodobnie podnieść podatki lub dokonać cięć w wydatkach.

Gazeta pisze o "czarnej dziurze" w planie finansowania modernizacji armii, podobnie jak "Daily Telegraph", który akcentuje też inną metaforę, użytą przez rzecznika opozycyjnej Partii Konserwatywnej, nazywającego plan "pigułką z trucizną o opóźnionym działaniu".

Wczoraj rząd Starmera ogłosił plan inwestycji, które mają zmodernizować wojsko (DIP). W porównaniu z zarysem wydatków z zeszłego roku fundusze zwiększyć się mają z 15 mld funtów, do niemal 300 mld funtów.

Zdaniem komentatorów Keir Starmer zostawi swojego następcę na stanowisku premiera z problemem znalezienia w przyszłym budżecie dodatkowych 4,7 mld funtów na obronność. (Fot. Stefan Rousseau - WPA Pool/Getty Images)

Tyle że z opublikowanych przez ministerstwo obrony wyliczeń towarzyszących strategii wynika, że ministerstwo nie wskazało w pełni źródeł finansowania, a w tabeli wydatków znajduje się adnotacja, że 4,7 mld funtów ma dopiero zostać zapewnione w następnym budżecie.

Budżet ten opracowywać będzie już następca Keira Starmera, który w zeszłym miesiącu zapowiedział dymisję. Na razie jedynym kandydatem na nowego premiera jest były burmistrz aglomeracji manchesterskiej, Andy Burnham.

Luke Pollard, wiceminister obrony, odpierał w BBC zarzuty, tłumacząc, że nie jest niczym nadzwyczajnym, gdy rząd publikuje ogólne oświadczenie, a szczegóły ujawnia dopiero w następnym budżecie. "Ostatni rząd robił tak kilka razy" - podkreślił Pollard.

Tymczasem wiele brytyjskich gazet krytykuje DIP. "Plan Starmera sprawia, że Brytania jest nieprzygotowana na wojnę" - taki tytuł wybija na pierwszej stronie "Independent".

Priorytetem planu obronnego będą inwestycje w nowoczesne technologie, np. drony, sztuczną inteligencję i pojazdy czy samoloty autonomiczne. (Fot. Getty Images)

"Tych planów nie da się obronić" - pisze "Daily Telegraph", który ocenia, że odchodzący premier nie powinien podejmować strategicznych dla państwa decyzji. "Co muszą myśleć sojusznicy Wielkiej Brytanii z NATO? Ile warte są te obietnice, skoro pozostawiają wydatki obronne daleko w tyle za takimi partnerami jak Niemcy, Polska i USA?" - pyta dziennik w komentarzu redakcyjnym.

"Keir Starmer ogranicza inwestycje cywilne, jednocześnie pogłębiając zależność od amerykańskiej potęgi. Trudno uznać to za narodową odnowę" - głosi z kolei stanowisko redakcyjne "Guardiana".

"Times" ocenia, że "godny pożałowania plan inwestycji obronnych premiera pozostawia siły zbrojne w stanie niepozwalającym sprostać bezpośredniemu zagrożeniu ze strony Rosji".

Drony, sztuczna inteligencja, ochrona podwodnych kabli – to kilka wydatków, które znalazły się w opublikowanym wczoraj brytyjskim planie inwestycji obronnych. Rząd zapowiedział modernizację lotnictwa, floty i wojsk lądowych. Minister obrony Dan Jarvis mówi o skokowym wzroście nakładów na wojsko, a opozycja krytykowała zbyt małe ambicje.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Sponsored Links
Loading...
NBP Exchange Rate
GBP
4.9887
+0.0180
EUR
4.2963
+0.0073
USD
3.7708
+0.0072
CHF
4.6585
+0.0069
Forex
Source: currencybeacon.com
Loading...

Classifieds

Menu