Liverpool zakwalifikował się do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. (Fot. Getty Images)

Champions League: Liverpool thrashed Galatasaray; Bayern and Atlético advance

Liverpool beat Galatasaray Istanbul 4–0 in front of their home crowd and qualified for the quarter-finals of the Champions League. Bayern Munich and Atlético Madrid have also secured their places in this stage, whilst Barcelona had already qualified, thanks in part to two goals from Robert Lewandowski.
News available in Polish

W wieczornych spotkaniach najciekawiej zapowiadała się rywalizacja na Anfield, gdzie Liverpool musiał odrobić jednobramkową stratę ze Stambułu (0:1), aby pozostać w rozgrywkach i wyrzucić z nich Galatasaray.

Spotkanie w Liverpoolu miał poprowadzić Szymon Marciniak, ale 45-letni arbiter z Płocka doznał kontuzji podczas rozgrzewki. Sędzią głównym był zatem Paweł Raczkowski - na liniach pomagali mu Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik, a Marciniak pełnił funkcję sędziego technicznego.

Do przerwy gospodarze prowadzili 1:0 po golu Węgra Dominika Szoboszlaia (25.), ale wynik powinien być znacznie wyższy. Podopieczni holenderskiego trenera Arne Slota zmarnowali wiele dogodnych okazji. Najbardziej rozczarował Mohamed Salah, który przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem rywali, a w doliczonym czasie tej części gry nie wykorzystał rzutu karnego.

W drugiej połowie Salah w pełni się zrehabilitował. Najpierw miał asysty przy golach Francuza Hugo Ekitike (51.) i Holendra Ryana Gravenbercha (53.), a później sam popisał się technicznym uderzeniem z kilkunastu metrów, dając gospodarzom czterobramkowe prowadzenie (62.).

Salah uzyskał 50. w karierze gola w Lidze Mistrzów, co daje mu 10. miejsce w klasyfikacji wszech czasów, ex aequo z Francuzem Thierrym Henrym oraz Harrym Kane'em. Angielski napastnik Bayernu Monachium trafił tego wieczoru dwukrotnie do siatki Atalanty Bergamo, a jego zespół wygrał 4:1. W ubiegłym tygodniu Bawarczycy zwyciężyli na wyjeździe 6:1, więc rewanż był już praktycznie formalnością.

Ambitnie powalczył wczoraj Tottenham Hotspur. Po ubiegłotygodniowej porażce w Madrycie z Atletico 2:5 "Kogutom" udało się pokonać trzecią obecnie drużynę hiszpańskiej ekstraklasy 3:2. Awansu im to nie dało, ale może to być zastrzyk pozytywnej energii na resztę sezonu, szczególnie w walce o utrzymanie w angielskiej ekstraklasie.

W rozegranym wcześniej środowym meczu Newcastle United tylko do przerwy dotrzymywało kroku Barcelonie. Zespoły zremisowały w ubiegłym tygodniu w Anglii 1:1 i zanosiło się na wyrównaną walkę także w rewanżu, ale ostatecznie Barcelona wygrała 7:2.

We wtorek awans wywalczyły ekipy broniącego tytułu Paris Saint-Germain, a także Realu Madryt, Arsenalu Londyn i Sportingu Lizbona.

Pary ćwierćfinałowe tworzą: Arsenal ze Sportingiem, Real z Bayernem, Barcelona z Atletico i Paris Saint-Germain z Liverpoolem. Mecze tej fazy zaplanowano na 7-8 i 14-15 kwietnia. Finał - 30 maja w Budapeszcie.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Sponsored Links
Loading...
NBP Exchange Rate
GBP
5.0620
-0.0107
EUR
4.3257
-0.0041
USD
3.8000
+0.0054
CHF
4.6538
-0.0034
Forex
Source: currencybeacon.com
Loading...

Classifieds

Menu