UK construction activity in July falls at steepest rate since Covid
Dane S&P Global Market Intelligence wykazały, że aktywność w lipcu spadła w najszybszym tempie od maja 2020 roku, czyli czasu pierwszego lockdownu w UK.
Dostawca tych danych poinformował, że gwałtowny spadek w budownictwie mieszkaniowym obniżył miesięczny indeks menedżerów zakupów (PMI) dla całego sektora budowlanego, przy jednoczesnym silnym spadku w obszarze inżynierii lądowej i łagodniejszym osłabieniu w nieruchomościach komercyjnych.
Indeks powstaje na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród około 150 firm budowlanych i jest uważnie monitorowany przez Ministerstwo Skarbu oraz Bank Anglii w celu wykrycia wczesnych sygnałów ostrzegawczych dotyczących gospodarki.
Niestety obawy o gospodarkę nie są bezzasadne. Bezrobocie rośnie, inflacja utrzymuje się na wysokim poziomie, produkcja spadła w kwietniu i maju, a światowy handel zmaga się z konsekwencjami najnowszej rundy karnych ceł wprowadzonych przez Donalda Trumpa.
Dane opublikowane we wtorek pokazały, że sektor usług w UK odnotował w zeszłym miesiącu największy spadek nowych zamówień od prawie trzech lat.
"Wskaźniki prognostyczne z badania sugerują, że brytyjscy budowlańcy przygotowują się na trudne czasy. Z relacji firm wynika, że brakuje przetargów, a klienci wahają się z podejmowaniem decyzji o rozpoczęciu projektów. Szersze tematy związane z niepewnością – zarówno krajową, jak i międzynarodową – raczej nie zachęcają do inwestycji" - zauważył Joe Hayes, główny ekonomista w S&P Global Market Intelligence.
Główny wskaźnik PMI dla brytyjskiego budownictwa spadł z 48,8 w czerwcu do 44,3 w lipcu (wartość 50,0 oddziela wzrost od spadku aktywności). Indeks aktywności w budownictwie mieszkaniowym, będący częścią ogólnego wskaźnika, spadł z 50,7 w czerwcu do 45,3 w lipcu.
Te dane wywołują nowe pytania o cel Partii Pracy dotyczący budowy 1,5 miliona nowych domów do końca kadencji parlamentu. Eksperci rynku mieszkaniowego twierdzą, że cel ten jest mało realny, a liderzy branży sugerują, że rząd znacznie przecenił możliwości budowlane.
Rząd stara się zwiększyć tempo budowy poprzez zmiany w przepisach planistycznych, propozycje budowy nowych miast oraz 39 miliardów funtów dodatkowych środków na mieszkania socjalne.
Jednak analitycy ostrzegają, że branża budowlana zmaga się z poważnymi niedoborami siły roboczej i innymi narastającymi trudnościami gospodarczymi, które mogą zniechęcać do inwestycji, w tym utrzymującą się inflacją i podwyżkami podatków, takimi jak wzrost składek na ubezpieczenia społeczne dla pracodawców w kwietniu.
Jednocześnie narastają spekulacje dotyczące możliwych podwyżek podatków w jesiennym budżecie Rachel Reeves, mimo że organizacje biznesowe ostrzegają, iż dalsze wzrosty mogą zaszkodzić ambicjom rządu, by zwiększyć wzrost gospodarczy.
W środę Narodowy Instytut Badań Ekonomicznych i Społecznych (NIESR) poinformował, że minister finansów może stanąć w obliczu deficytu finansów publicznych sięgającego nawet 50 mld funtów w jesiennym budżecie.
Jednak ministrowie mają nadzieję, że gospodarka odbije się od dna, a dalsze cięcia stóp procentowych przez Bank Anglii zmniejszą presję finansową na gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa. Rynki spodziewają się co najmniej dwóch kolejnych obniżek stóp do grudnia 2026 roku, co obniżyłoby główną stopę procentową do 3,5%.