WTA Tournament in Toronto: Rybakina and Gauff complete the semifinal lineup
Czwarta w rankingu światowym Gauff nie wychodziła na kort w ćwierćfinale, a skorzystała na wycofaniu się Szwajcarki Belindy Bencic (nr 14.).
"Bardzo mi przykro, że nie mogę zagrać. Zrobiłam wszystko, żeby być gotowa. Nie mogę się doczekać powrotu do Toronto następnym razem" - przekazała w oświadczeniu tenisistka ze Szwajcarii, która nabawiła się urazu biodra, eliminującego ją również z wielkoszlemowego US Open.
Gauff o finał powalczy z rozstawioną z "dwójką" Rybakiną. Urodzona w Moskwie reprezentantka Kazachstanu po zaciętym, trwającym ponad dwie i pół godziny spotkaniu wygrała z Naomi Osaką (11.) 4:6, 7:6 (7-5), 6:4.
"Jestem bardzo szczęśliwa, bo to był bardzo trudny mecz. Słabiej zaczęłam, w pierwszym secie popełniłam kilka błędów. Później jakoś odwróciłam przebieg pojedynku, choć do końca nie wiem, jak to się udało. Na pewno mój serwis mi pomógł" - oceniła Rybakina, która posłała 13 asów przy sześciu podwójnych błędach w tym elemencie.
"Będę musiała grać z dużą energią, no i oczywiście dobrze serwować" - dodała zawodniczka z Kazachstanu, która w przypadku końcowego triumfu zbliży się do prowadzącej w rankingu WTA Białorusinki Aryby Sabalenki na... cztery punkty.
W pierwszym półfinale, który rozpocznie się w nocy ze środy na czwartek, Iga Świątek zagra z Ukrainką Eliną Switoliną. Jeśli Polka wygra, zapewni sobie awans z ósmej na siódmą lokatę listy światowej, a zwycięstwo w imprezie da jej nawet piątą pozycję. Jeśli jednak górą będzie Ukrainka, to tenisistki zamienią się miejscami i Świątek spadnie na dziewiąte.