Menu

Pracownicy Tesco w Irlandii planują strajk na Walentynki

Pracownicy Tesco w Irlandii planują strajk na Walentynki
Za akcją strajkową opowiedziało się 78 procent z 10 tys. członków związku zawodowego. (Fot. Getty Images)
Pracownicy 9 sklepów sieci Tesco zapowiadają strajk, który rozpocznie się już 14 lutego. Związek zawodowy Mandate poinformował, że data jego zakończenia nie została określona i że do akcji może przyłączyć się wkrótce kolejnych 15 placówek.

Spór dotyczy zmian umów zatrudnienia, który dotyczy około 250 pracowników zatrudnionych przez Tesco przed 1996 rokiem. Zgodnie z nowymi kontraktami, niektórym z nich o 15 procent zostanie obniżona pensja oraz zmienią się godziny pracy.

John Douglas, sekretarz generalny związku poinformował, że Tesco jest jednym z najbardziej dochodowych supermarketów w Irlandii i w tym roku planuje rozpoczęcie wypłacania dywidend udziałowcom.

“Ludzie, którzy pracują dla firmy ponad 21 lat i którzy są klasyfikowani jako nisko uposażeni – z wynagrodzeniem niewiele wyższym od 14 euro na godzinę, usłyszeli, że muszą przyjąć zmiany w kontrakcie lub odejść z pracy” - podkreślił.

Tesco poinformowało, że już od roku pracuje nad zmianami w kontraktach, które były zawierane w czasach, kiedy sklepy tej sieci otwarte były w godzinach nocnych, w niedziele, a dodatkowo realizowano sprzedaż przez internet.

“Chcemy poprawić obsługę klienta, ale mamy związane ręce, ponieważ wiele osób pracuje we wczesnych godzinach, gdy ruch jest mniejszy. To jest również niesprawiedliwe wobec innych pracowników” - można przeczytać w oświadczeniu Tesco.

Przedstawiciele sieci określili strajk jako „rozczarowujący” i zapewnili, że wszystkie sklepy będą mimo wszystko otwarte jak zwykle.

Pracownicy będą protestować w Dublinie na Baggot Street Lower, Ballyfermot Road oraz Clearwater Shopping Centre w Finglas; Vevay Road w Bray; Deanscurragh w Longford; Navan Town Centre; O’Connell Street w Sligo; Manor West Retail Park w Tralee, Co Kerry oraz Tullamore Retail Park, hrabstwo Offaly.

 

    Komentarze


    • Agnieszka
      8 lutego, 17:26

      Bardzo dobrze ,już dawno powinni zacząć strajkowac i w Londynie ,ponieważ Tesco nie szanuję niko ,a żadne związku zawodowe nie pomagają ,pracownik jest zadany tylko na siebie ! Od 2 lat dają smietnikowe umowy ,gdzie kierownik może do Ciebie zadzwonić 2h. przed zaczynając zmianą ,i musisz przyjść jak nie to idziesz na dywanik. I masz ostrzeżenie ,za 2 też a za 3 możesz już wylecieć z pracy ! Porażka !!!

    Dodaj komentarz


    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 26.04.2017
    GBP 4.967 złEUR 4.226 złUSD 3.876 złCHF 3.898 zł

    Sport


    Reklama