Menu

Koszmar Smoleński

Koszmar Smoleński
Problem leży w tym, że w sprawie Smoleńska jeszcze dużo rzeczy pozostaje niewyjaśnionych... (Fot. Getty Images)
Wszyscy pamiętamy ten tragiczny ranek przeszło 7 lat temu, kiedy odebraliśmy wiadomość z telewizji o wypadku i o wyłaniającej się liście wybitnych Polaków, którzy tam zginęli...

W nocy 10 listopada ub. roku wyszedłem z Domu Polonii przy Krakowskim Przedmieściu po spotkaniu uczestnikόw debaty Uniwersytetu Warszawskiego na temat Brexitu. Był to mόj pierwszy dzień w Polsce po pięciu latach. Noc była chłodna, a nie miałem ze sobą płaszcza, więc zależało mi na szybkim znalezieniu taksόwki. Lecz całe Przedmieście było dziwnie wyciszone. Owszem - byli przechodnie, ale jezdnia była pusta i sklepy zamknięte. Ani jednego samochodu, autobusu czy taryfy. Tylko ze strony Starόwki słychać było jakiś chόralny, ale bezwładny szemrzący odgłos powtarzającej się litanii.

Przed moimi oczyma ukazał się widok właściwie zaskakujący. Parotysięczny tłum szedł powolnym krokiem wzdłuż centralnej jezdni w kierunku Pałacu Prezydenckiego. Musiałem widocznie stanąć jak wryty z wyrazem osłupienia na mojej twarzy, bo skomentował to inny uczestnik debaty: “To miesięcznica.” “Że co, przepraszam?”... “Pan nie wie? To Kaczyński i grupa modlących się za tych co zginęli w Smoleńsku. Są tu co miesiąc od czasu katastrofy samolotowej.” “Co miesiąc? Ale to było 6 lat temu?”. “No właśnie.”

Podążyłem wzdłuż tej grupy manifestujących pątnikόw, ktόrzy, jak widać z opasek, przybywali z rόżnych stron Polski, aby uczestniczyć w tym smutnym miesięcznym rytuale. Nie widziałem transparentόw, ale przeszło 30 uczestnikόw nosiło wydłużoną polską flagę, otoczoną indywidualnymi polskimi chorągiewkami z czarnymi wstążkami, a tu i tam plakaty z wizerunkami Matki Boskiej i Chrystusa. Rzeczywiście, po dłuższym przyglądaniu się tłumowi, dostrzegłem niższą nieco sylwetkę prezesa Jarosława Kaczyńskiego, głόwnie rozpoznawalną przez jego ikoniczną czapkę. Tłum zatrzymał się przed Pałacem Prezydenckim, cały czas modląc się i śpiewając hymny. Po drugiej stronie, przy Ministerstwie Kultury, widoczne były transparenty cytujące rzekome komentarze braci Kaczyńskich o potrzebie odsunięcia Tuska od udziału w obchodach na cmentarzu katyńskim.

Lecz tłum nie dał się sprowokować przez nieliczną grupę skandujących demonstrantόw. Wreszcie Pan Prezes stanął na jakimś podwyższeniu i przypominał swoim zwykłym monotonnym głosem o potrzebie pamięci o “zbrodni” i że “jeszcze dojdziemy do prawdy o sprawcach, gdy Polska wreszczie odzyska pełną wolność”. (“Wolność” od kogo odzyska? - pomyślałem mimochodem).

Po przemόwieniu tłum ruszył w kierunku Placu Zwycięstwa, ale miałem już dość tej żałosnej sceny pielgrzymόw, niby spokojnych i skupionych, lecz opętanych jakąś nienawiścią do nieokreślonych wykonawcόw tej rzekomej zbrodni. Wrόciłem do Londynu następnego dnia mocno przygnębiony tym symptomem moralnej patologii w naszym kraju po 25 latach wolności, demokracji i modernizacji.

Wszyscy pamiętamy ten tragiczny ranek przeszło 7 lat temu, kiedy odebraliśmy wiadomość z telewizji o wypadku i o wyłaniającej się liście wybitnych Polakόw, ktόrzy tam zginęli. Jak zapewne wielu czytelnikόw Londynka, odbierałem te informacje w telewizji brytyjskiej, gdzie na początku wymieniono wśrόd ofiar tylko Przezydenta Kaczyńskiego i jego małżonkę, lecz pόżniej ku naszej zgrozie doszło tyle innych osόb ktόrych znaliśmy z Londynu, a więc Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, Księdza Bronisława Gostomskego, Macieja Płażyńskiego, Stanisława Komorowskiego, Janusza Kochanowskiego, Annę Walentynowicz, Andrzeja Przewoźnika…. W sumie zginęło 88, w tym całe przywόdztwo Polskich Sił Zbrojnych i 8 członkόw załogi. Jakim prawem tyle osόb ważnych dla państwa polskiego mogło lecić tym samym samolotem?

Ale budujący był zryw jedności społecznej i patriotyzmu przez nastęne 9 dni żałoby narodowej. Co prawda decyzja pochowania Prezydenta z Małżonką w krypcie na Wawelu spowodowała demonstracje w Krakowie, ale ceremonie odbyły się bardzo uroczyście i w spokoju. Oglądaliśmy to wszystko publicznie na wielkim ekranie wystawionym na Trafalgar Square.

Lecz niedługo inne namiętności wzięły gόrę, czego roztrzęsiony jeszcze wόwczas rząd όwczesny powinien był przewidzieć. Tak straszny wypadek dotyczący elity polskiego establishmentu, na terenie Rosji, i w powiązaniu z uczczeniem mordόw w Katyniu, od razu groził ukłuciem delikatnej tkanki najgłębszych polskich urazόw. Jak to wypadek? W Rosji? Patriotyczny Prezydent? Dla znacznej części społeczeństwa sprawą niezaprzeczalną było to, że w jakiś sposόb rząd rosyjski dopuścił do tej katastrofy. Rząd Tuska nie przygotował się na takie nastroje, łatwowiernie oddał pierwsze skrzypce w przygotowaniu dochodzenia przyczyn katastrofy władzom rosyjskim (czego zresztą wymagał protokόł dyplomatyczny), a polską komisję do spraw przyczyn katastrofy smoleńskiej przekazano όwczesnemu ministrowi spraw wewnętrznych Jerzemu Millerowi.

Konkluzja dochodzeń rosyjskich (tzw. Raport MAKu) zrzuciła całą winę na polską załogę samolotu, co wywołało dużo niezadowolenia i pogłębiało poczucie cynizmu w społeczeństwie co do uzyskania prawdziwych powodόw katastrofy. Był to okres rosnących napięć o krzyże przed Pałacem Prezydenckim i prόby doszukiwania się odpowiedzialnych już nie za “katastrofę”, ale już za “zbrodnię” smoleńską.

Posądzano nie tylko winnych w Rosji, ale nawet w Polsce. Celowano wprost w Donalda Tuska. Nie pomogły analizy z informacjami publicznymi komisji Millera, ktόra trwała szereg lat i wciąż odkładała ostateczne wyniki. Konkluzje Raportu Millera były bardzo prozaiczne. Samolot był pod presją lądowania w Smoleńsku, mimo mgły, aby zdążyć na obchody w Katyniu; lotnisko Smoleńsk Pόłnoc było słabo wyposażone; głόwny pilot był pozbawiony możliwości wolnej decyzji ze względu na obecność Szefa Lotnictwa w kabinie; kontroler na lotnisku i pilot nie rozumieli się w pełni; ostrzeżenia lotniska o stanie mgły zignorowano, rozmontowano mechanizm podający bliskość ziemi.

Samolot uderzył w drzewa i rozbił się o ziemię. Wszyscy zginęli na miejscu.

Gdy w końcu rozpowszechniono Raport Millera, okazało się, że język był zanadto techniczny, przepełniony skrόceniami i nie zawierający ani jednego nazwiska, gdyż osoby, łącznie z ofiarami, podano anonimowo. Nie każdy, kto chciał go przeczytać mόgł go zrozumieć, a duża część społeczeństwa nie miała już zamiaru ani go czytać, ani go przyjąć. Brakowało prostej ilustrowanej narracji dostępnej dla wszystkich zainteresowanych.

Łatwiej było stworzyć zmyślone wersje o “zamachu”, o bombach, o sztucznej mgle, o dobijaniu ofiar wypadku. Bardziej trafiały do wyobraźni i łatwiej je było rozpowszechniać. W tej gorączkowej atmosferze brakowało oczywistego wiarygodnego opisu wydarzeń. Powstało pole wolne do najbardziej koszmarnych wyobrażeń przysłużyło się do rozszerzenia fermentu społecznego skierowanego przeciw staremu porządkowi.

Przy zmianie rządu zdjęto Raport Millera z internetu i powołano nową komisję do zbadania przyczyn katastrofy, kierowaną z niezwykłym obsesyjnym zapałem przez Antoniego Macierewicza. Sprawę zamachu, a nie zwykłego wypadku, przyjęto “a priori”, i zaczęto poszukiwania śladόw tego zamachu gdziekolwiek się dało: w zeznaniach świadkόw, w gorączkowych spekulacjach naukowcόw i amatorόw w mediach, a ostatecznie przy prόbie ekshumacji zwłok wszystkich ofiar, niezależnie od tego czy protestowała przeciwko temu rodzina zmarłego czy nie. Nakręcono nawet film.

Domniemanie winy władz rosyjskich i rządu Tuska powtarzane jest regularnie z wielu ambon, na wszyskich obchodach państwowych i wojskowych, a potwierdzenie tej wersji zamachu staje się metodą podkreślenia lojalności każdego obywatela wobec nowych władz i nowego porządku. Teoria spiskowa o zamachu w Smoleńsku staje się klamrą, przypieczętującą obecną prawomyślność dobrego Polaka, tak jak by to tworzyło odwrotną stronę medalu kłamstwa katyńskiego zatwierdzającą kiedyś όwczesną prawomyślność w ustroju PRL.

Problem leży w tym, że w sprawie Smoleńska jeszcze dużo rzeczy pozostaje niewyjaśnionych. Dlaczego polskie władze operowały jeszcze Tupolewami, a nie nowocześniejszym sprzętem? Dlaczego polscy piloci nie byli trenowani odpowiednio na rosyjskich symulatorach? Dlaczego Prezydent Kaczyński leciał na oddzielne obchody katyńskie w trzy dni po obchodach katyńskich Tuska i Putina?

Czy głόwnym powodem tej decyzji był upόr braci Kaczyńskich, czy intrygi polityczne Putina i Tuska? Dlaczego nie przyjęto oferty rosyjskiego nawigatora znającego lotnisko w Smoleńsku dla samolotu Prezydenta? Dlaczego Szef Lotnictwa, gen. Andrzej Błasik, wkraczał nielegalnie do kabiny pilota i obejmował komendę nad samolotem? O czym dyskutowali bracia Kaczyńscy w rozmowie telefonicznej pod koniec lotu (rozmowa rzekomo nagrana przez wywiad amerykański)?

Na te pytania, i na wiele innych, nie uzyskujemy odpowiedzi, bo obecne zwierzchnictwo, zamiast szukać prawdy o tej katastrofie, bawi się w polityczne i prawne rozgrywki szukając kozłόw ofiarnych wyłącznie w szeregach opozycji.

Jest mało niezależnych autorytetόw dla obecnego rządu. Nie docenia dotychczasowych elit w świecie akademickim, kulturalnym czy prawniczym. Lecz myślę, że ważną rolę tu mόgłby odegrać episkopat, starając się załagodzić nastroje w tej sprawie wśrόd wiernych i nawołując rząd do porzucenia obecnych ekscesόw w poszukiwaniu prawdy o katastrofie smoleńskiej. W tej chwili kościόł musi się wypowiedzieć, bo obecna obsesja smoleńska kompromituje cały narόd, a kościόł jest częścią tego narodu.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 3.83 / 18

Komentarze


  • Gosc 059
    2 lipca, 04:09

    W PL te miesiecznice są 2x w miesiącu 1x w Www 10 a 18 w Krakowie obchodzone Pilot co leciał do Smoleńska był 2m pilotem który wcześniej w Gruzji miał lądować ale ówczesny kapitan odmówił to go wywalili Obecne komisje wymyślają nowe pomysły że to był ładunek termobaryczny następne głupoty za kasę podatników Już to się robi z tego teatr i może by zrobili z tego godzinnice co 1h odprawialiby ten "teatr" z tragedii smoleńskiej zrobili teatr i parodie

  • Botfriend dzidek
    2 lipca, 07:36

    Polska to konserwatywny kraj a duzo ludzi idzie za kosciolem i PiS w zaparte... Niestety w Polsce nie ma obecnie sily politycznej ktora by byla w stanie konkurowac z PiS. Nie ma na kogo glosowac - opozycja rozdrobniona a poslowie zmieniaja partie jak rekawiczki. Sila PiS to jednoosc oraz brak prawdziwej konkurencji. Populizm jest dodatkiem i wszystko razem to sukces.

    Najwieksza tragedia jest to ze Lech mial rowno pod sufitem a Jarek to juz nie do konca - ale tak to jest jak sie kota glaszcze zamiast sobie zycie ulozyc

  • Czytelnik
    2 lipca, 08:37

    do gosc 059 - to co niby wiezcholek brzozy tak zdemolowal samolot 43.5 tony masa wlasna plus paliwo ?

  • Tralala
    2 lipca, 10:25

    Drogi Redaktorze - bardzo uprzejmie proszę nie podważać faktów poprzez sformułowanie "rzekomo nagrana rozmowa", gdyż amerykanie nagrywają WSZYSTKIE rozmowy satelitarne na całym Świecie. To są powszechnie znane fakty, a nie domniemania. Wnioski z tego faktu płynące są niezwykle jasne - państwu, które nazywa siebie i nas "sojusznikiem" zwyczajnie zależy na chaosie w dalekim państewku. To logiczny wywód. Pozdrawiam.

  • Trzezwo patrzacy
    2 lipca, 11:18

    czy wy nie widzice o co chodzi prezesowi? wlasnie o to aby sklucic i podzielic spaoleczenstwo , aby zradykalizowac tych krorzy wierza w "zamach " i to dzieki nim wygraja nastepne wybory. Bo tego zabetonowanego elektoratu wystarczy do tego dokonac. Ale obawiam sie ze metody jakie partia i prezes stosuja maga byc niszczace dla Polski i Polakow.

  • Gosc 056
    2 lipca, 12:53

    @ czytelnik masa samolotu + prędkość do kwadratu to zniszczyła czy to ważne czy brzoza skasowali czy nie samolot jak nie ma skrzydła to szlak samolot trafi ....
    @ do osoby z FB
    Ogólnie kto był pierwszym donosicielem w EU i PE? PiS za ex rządów PO co za różnica kto 1y zawinił najważniejsze kto teraz psuje państwo :(

  • A
    2 lipca, 22:07

    Brawo dla wszystkich co nienawidza Kaczynskiego. Wiecie co? ale to ten rzad spelnil pierwszy raz jakiekolwiek obietnice wyborcze dla ludzi jakie pamietam w swoim trzydziestoparoletnim zyciu. zle wam ze dali 500 plus. zle ze w koncu banki i inne osrodki znajduja srodki finansowe. zle ze zmieniono cholerna oplate zusowska 1000 pln na 80? co jeszcze chcecie,powrotu rudego i jego artykulow na temat tego jaka nienawisc czuje do polski. nie ma lizania niemca po dupie to az trzeszczy ze sankcje wprowadza i kary. a co do smolenska. o co Was dupa boli. Ze ludzie chca prawdy?

  • A
    2 lipca, 22:14

    konczac swoja mysl. bola was tylki o Smolensk. o to ze prezes nie daje za wygrana. I jacys starzy ludzie. Zastanowcie sie. okolo 100 najwazniejszych dygnitarzy wlaczajac pare prezydencka ginie na terenie innego panstwa w nie do konca jasnych okolicznosciach. Ruski zaniedbuja dochodzenie, wogole parodia jakas jak inne kraje do tego podchodza. A MY MAMY TO ZAKOPAC I ZAPOMNIEC? pozwolic im grac sobie na nosie. ? do ostatniej kropli krwii powinno sie walczyc za swoja ojczyzne i za swoich, chocbysmy ich nie lubili kazda kwestia powinna zostac wyjasniona, kazda niejasnosc sprostowana. chcecie wielkiej polski ale bez poswiecenia. tylko narzekanie ze ten zly a ten niedobry.

  • Andi
    3 lipca, 03:49

    Brawo Kasia!

  • Gosc 090
    3 lipca, 08:24

    @ A Jak będziesz z Rosjanami koty drzec to właśnie na odwrót a jak zrobisz że masz to gdzieś to wtedy zrobią szybko i bez problemów niestety a główna wina jest po stronie Polski nie chciało sie wstawać wcześniej ex prezydentowi lot na ostatnią chwilę to był efekt + presja na pilotach to mieszanka wybuchowa

    @ Andi za brawa dla Kasi z FB? Nie zna dokładnie przyczyn pośrednich katastrofy co byly przyczyna opóźniony wylot presję oszczędności zapakować nawet pasazerow do bagażnika aby wszystko wysłać szybko i wszystkich trupy latające

  • Mico
    3 lipca, 20:00

    Kasia ty tak na powaznie?Nie wierze! Taka mloda a taka pusta, nie chce sie tych twojch bzdur nawet komentowac.

  • Joanna
    3 lipca, 22:40

    J. Kaczyński sam nie wierzy w zamach. To zagranie polityczne. Samolot miał wylądować. Nie udało się. Szkoda ludzi.
    Szkoda Polski. Szkoda co teraz się dzieje. Szkoda że jest tyle nienawiści.
    To co PiS wyprawia to tragedia. KOD to też nic ciekawego.
    A jeżeli chodzi o 500 plus- obietnicy nie dotrzymali. Miało być 500 na każde dziecko.

  • Gosc 091
    4 lipca, 07:50

    @ Robert R. To ze tragedia to glownie dla rodziny co zginęli ale co to interesuje tak naprawdę przeciętnego Kowalskiego zgineli a ilu ludzi ginie na drodze albo w innych środkach transportu ale mi nie powiesz że ten teatr miesiecznic to nie jest nudne i śmieszne bo rozumiem 1x na rok ok może być to ale szopka co miesiąc 10 i 18 każdego miesiąca 10 w Wwe a 18 Kraków to chyba do psychiatryka wszystkich wysłać z miesiecznic .... bez obrazy i szacunku ale to jest chore

  • Dociekliwa
    4 lipca, 21:36

    Brawo Gosia!
    Pis to koszmar dla Polski. Cofnac nasz kraj z 50 lat w tyl.
    Tj fajna sprawa.
    Co do niekompletnych cial. To po takiej katastrofie wszystko jest mozliwe.
    Pis napewno podzielil by ciala i podporzadkowal do trumien i rece i nogi.
    Pis jest wstydem i hanba Polski! I tyle

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 19.09.2017
GBP 4.828 złEUR 4.293 złUSD 3.582 złCHF 3.726 zł

Sport


Reklama