Menu

Trump: "Jestem stabilnym geniuszem"

Trump:
Ta książka nie potrzebuje już dodatkowej reklamy... (Fot. Getty Images)
W reakcji na publikację krytycznej książki o pierwszym roku jego prezydentury Donald Trump odrzucił dzisiaj twierdzenia, kwestionujące jego zdolność do sprawowania urzędu, nazywając siebie "bardzo stabilnym geniuszem" - informuje agencja Reutera.
Reklama

"Właściwie przez całe moje życie moimi dwiema największymi zaletami są psychiczna stabilność i bycie bardzo bystrym" - napisał na Twitterze amerykański prezydent.

"Przeszedłem drogę od biznesmena z WIELKIMI sukcesami, do największej gwiazdy telewizyjnej, do prezydenta Stanów Zjednoczonych (przy pierwszej próbie)" - czytamy w tweetach Trumpa.

Kończąc sekwencję tweetów, Trump oświadczył, że "sądzi, że można to uznać nie (tylko) za bystrość, ale za geniusz... i to nawet za bardzo stabilny geniusz!".

Opublikowana w piątek książka Michaela Wolffa "Fire and Fury: Inside the Trump White House" wywołała w Waszyngtonie polityczną burzę. Opisuje chaos w Białym Domu, prezydenta, który nie był dobrze przygotowany do objęcia władzy, doradców z lekceważeniem mówiących o umiejętnościach Trumpa.

Zdaniem prezydenta, jest ona "pełna kłamstw, przekręcania (faktów) oraz źródeł, które nie istnieją". Prawnicy Trumpa grozili autorowi krokami prawnymi, podjęli też próbę wstrzymania publikacji.

W wywiadzie dla radia BBC Wolfstwierdził, że jego książka pokazuje, iż Trump nie może sprawować funkcji prezydenta. Podkreślił, że pracując nad nią, rozmawiał z Trumpem. "Nie wiem, czy zdawał sobie sprawę, że był to wywiad, czy nie, ale z pewnością nie była to (rozmowa) off the record" - podkreślił.

Tymczasem Trump zapewnił na Twitterze, że nigdy nie prowadził z Wolffem rozmowy na potrzeby jego książki.

W książce cytowany jest obszernie b. doradca strategiczny Białego Domu Steve Bannon, który przedstawia Trumpa jako "umysłowo niezdolnego" do panowania nad Białym Domem i jego personelem.

Wczoraj wieczorem na Twitterze Trump napisał, że Wolff "jest absolutnym nieudacznikiem, który wymyślił historyjki, żeby sprzedać tę bardzo nudną i kłamliwą książkę". Wolff wykorzystał "Niechluja Steve'a Bannona, który płakał, gdy został zwolniony i błagał o pracę" - zauważył prezydent USA.

 

    Komentarze


    • PabloWhodini
      6 stycznia, 21:04

      BBC jedna z najbardziej zaklamanych stacji radiowych I telewizyjnych ale w dzisiejszych czasach powszechnego wyscigu szczurow, osoby ktore sa na gorze I "rozdaja karty" tylko sie ciesza jak spoleczenstwo ma robiona wode z mozgow I nawet nie ma czasu sie zastanowic co tak na prawde sie dzieje wokol nich bo trzeba kredyty splacac I zapie...lac po 12-14 godzin. DLACZEGO MAM WIERZYC JAKIEMUS WOLFOWI? OBAMA CO SWIETY BYL? JAKI BURDEL ZOSTAWIL ZA SOBA(OBAMA CARE I WOJNA W SYRII).

    • Andy
      6 stycznia, 21:39

      Dajcie mi bogatego ojca i drugie życie to też zostanę "stabinym geniuszem". W dodatku pewnie w to uwierzę.

    • Ultravox2010
      6 stycznia, 22:40

      Jakis czas temu czytalem wywiad z Jerzym Urbanem-tzw.Goebelsem stanu wojennego w Polsce.Wszyscy go wtedy nienawidzili lacznie ze mna.W tym wywiadzie z nim powiedzial bardzo fajna rzecz.Otoz: "Pokazcie mi jakikolwiek rzad,ktory nie klamie".Trudno nie przyznac mu racji...Czy Trump jest wyjatkiem???

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 15.01.2018
    GBP 4.690 złEUR 4.170 złUSD 3.401 złCHF 3.533 zł

    Sport


    Reklama