Menu

Rozpoczynają się negocjacje ws. Brexitu. Brytyjska prasa o przyszłości May

Rozpoczynają się negocjacje ws. Brexitu. Brytyjska prasa o przyszłości May
Czy obie strony dojdą do porozumienia? (Fot. Getty Images)
Brytyjska prasa donosi dziś o osłabionej pozycji premier Theresy May w obliczu rozpoczynających się negocjacji w sprawie wyjścia kraju z Unii Europejskiej. Wśród możliwych następców May wymieniany jest minister ds. Brexitu David Davis.
Reklama

"The Times" poinformował, powołując się na źródła w Brukseli, że unijni negocjatorzy są gotowi na pewne ustępstwa wobec Wielkiej Brytanii w związku z obawami, że May ma zbyt słabą pozycję, by przetrwać kluczowe w ich ocenie rozmowy w najbliższych miesiącach.

W pierwszej fazie negocjacji poruszone będą m.in. kwestie brytyjskich wpłat do budżetu przed opuszczeniem Wspólnoty, praw obywateli UE mieszkających w Wielkiej Brytanii i Brytyjczyków żyjących na kontynencie oraz przyszłości granicy między Irlandią Północną a Republiką Irlandii.

"To jest największa niepewność: czy obecna premier będzie nadal na stanowisku, kiedy trzeba będzie podjąć kluczowe decyzje? Słaby rząd zwiększa ryzyko braku końcowego porozumienia, a my nie chcemy utrudniać sytuacji" - przekazał rozmówca gazety.

Zdaniem "Timesa", kompromis miałby pozwolić Wielkiej Brytanii na zachowanie dostępu do unijnego wspólnego rynku przy ograniczonej jurysdykcji Trybunału Sprawiedliwości UE w zamian za zachowanie swobody przepływu osób.

W komentarzu redakcyjnym dziennik zaznaczył, że ze względu na niestabilną pozycję May "argument za porozumieniem w sprawie okresu przejściowego jest mocniejszy niż kiedykolwiek", a w tym okresie Wielka Brytania "pozostałaby we wspólnym rynku i unii celnej przez pewien czas, co pozwoliłoby ministrom (w Wielkiej Brytanii) na uporządkowanie sytuacji", w tym m.in. rozwiązanie możliwej rywalizacji o schedę po May.

Negocjacje ws. Brexitu ruszają pełną parą. (Fot. Thinkstock)

"Times" zaapelował również o zachowanie pozytywnego tonu w negocjacjach. "Rozpoczynające się dziś rozmowy nie będą dotyczyły szczegółów, ale wyznaczą ton na kolejne miesiące. To będzie trudny czas dla rządu i jego przyszłość zależy od dobrego wyniku negocjacji" - podkreślono.

Z kolei "The Daily Telegraph" poinformował na pierwszej stronie, że minister ds. wyjścia z UE David Davis jest możliwym kandydatem na premiera w obliczu narastających kłopotów politycznych obecnej szefowej rządu.

"Pozycja May jest najsłabsza od czasu, gdy została premierem (lipiec 2016 roku - przyp.red.), bo jej ryzykowna decyzja o rozpisaniu przedterminowych wyborów odniosła skutek odwrotny od zamierzonego i nie dała jej bezwzględnej większości w Izbie Gmin. Była ona również szeroko krytykowana za to, że nie odwiedziła osób poszkodowanych w pożarze w (wieżowcu mieszkalnym) Grenfell Tower przed królową Elżbietą II i (liderem opozycyjnej Partii Pracy Jeremym) Corbynem" - zaznaczono.

Zdaniem źródeł gazety z otoczenia ministra spraw zagranicznych Borisa Johnsona "wielu członków rządu odmówiło poparcia May w dłuższej perspektywie, dodatkowo destabilizując jej pozycję jako premiera".

Według "Daily Telegraph" gdyby szefowa rządu zrezygnowała ze stanowiska, zastąpiłby ją Davis, by stanąć na czele rządu Wielkiej Brytanii do końca marca 2019 roku, kiedy zgodnie z planem powinien zakończyć się dwuletni proces Brexitu.

Gazeta zwróciła jednak uwagę, że nieoficjalne sygnały wsparcia dla Davisa mogą mieć na celu odwrócenie uwagi od przygotowań podjętych przez samego Johnsona, by rzucić wyzwanie May i spróbować przejąć władzę w Partii Konserwatywnej. W niedzielę media opublikowały zdjęcie z nieformalnych, tajnych rozmów szefa dyplomacji z wpływowym ministrem obrony Michaelem Fallonem.

W komentarzu redakcyjnym "Daily Telegraph" zaznacza, że politycy Partii Konserwatywnej powinni pamiętać, iż "zarządzają procesem, który przede wszystkim dotyczy interesu narodowego", i "byłoby (...) lekkomyślnością, gdyby wewnętrzne walki torysów o władzę wpłynęły na ten proces destruktywnie".

"Jakie zadanie skuteczniej (niż Brexit) miałoby zjednoczyć i ożywić rząd? To złożony proces, ale pełen nadzwyczajnych możliwości. Negocjacje będą trudne, ale nagroda ogromna. Partia Konserwatywna zrobiła więcej niż jakiekolwiek ugrupowanie, by doprowadzić nas do tego dnia (rozpoczęcia rozmów - przyp.red.) i nie powinna narażać tego na szwank, tracąc teraz ducha. Przyszłość jest jasna" - napisano w komentarzu.

Dwuletni proces wyjścia Wielkiej Brytanii z UE został rozpoczęty 29 marca. Dziś przedstawiciele obu stron spotkają się w Brukseli na pierwszej sesji negocjacji w tej sprawie.

 

    Komentarze


    • Wolny
      19 czerwca, 11:06

      Za dwa lata funt po 7 zl . Czytelnik spakowany ?

    • Mariola
      19 czerwca, 11:45

      Myślicie,że po breksicie będą potrzebne karty stałego rezydenta,bo ja z mężem i dziećmi żyjemy w UK od 4 lat,ja nie pracuję,bo nie znam angielskiego tylko otrzymuje na dzieci child i house tax oraz otrzymałam pomoc w spłacie długów za rent,gdy social service zaopiekował się mną i dziećmi, kiedy mąż dostał wyrok w zawieszeniu za przemoc domową. Przez półtorej roku nie pracował,bo obiecałam,że za pomoc socjalną od państwa nie wpuszcze go do domu;więc żylismy tak po cichu.A teraz ten breksit i nie wiem co dalej z tą rezydenturą i jakie warunki trzeba na nie spełniać i co z benefitami ,coś wiecie?

    • Do Mariola
      19 czerwca, 13:07

      Do Mariola i jej a raczej IM podobnym.

      Wez sie lepiej zajmij swoim zyciem,rodzina,swoja dupa a potem zajmuj sie pierdolami.Naucz sie lepiej jezyka lub zainwestuj w siebie to moze bedziesz kims a nie wiecznym nieudacznikiem piszacym bzdury na forach,zal mi takich malo wartosciowych ludzi ktorzy sa popychadlami cale swoje zycie,bo potem maja ta swoja chwile tu i wylewaja swoje lzy poprzez te marne komentarze i mysla ze tak sie im zycie zmieni.

    • Ola
      19 czerwca, 16:06

      Do Mariola
      Nierozumiem cie dziewczyno. Piszesz ze nie znasz angielskiego a zyjesz tu 4 lata.Niewyobrazam sobie tego 😐😐😐.Ale aby Brexit napisac blednie to oczy juz ogromnie otwiera.A co do warunkow na rezydenture to wszystko jest napisane na stronie home office.Niechce cie starszyc dziewczyno ale 4 lata na benefitach dobrze ci nie wrozy plus twojemu karanemu partnerowi 😐😐😐Takie aplikacje zwykle sa odrzucane.Niemozna cale zycie tylko brac od panstwa.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 20.10.2017
    GBP 4.722 złEUR 4.245 złUSD 3.597 złCHF 3.660 zł

    Sport


    Reklama