Menu

May zapewnia, że obywatele UE nie będą musieli opuszczać Wysp

May zapewnia, że obywatele UE nie będą musieli opuszczać Wysp
Theresa May i Donald Tusk podczas wczorajszego szczytu UE. (Fot. Getty Images)
Brytyjska premier Theresa May zapewniła wczoraj na szczycie UE, że zamierza honorować prawa obywateli UE przebywających w Wielkiej Brytanii. W propozycji nie znalazły się jednak szczegóły procedur ani odniesienie do jurysdykcji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
Reklama

May przedstawiła propozycję dotyczącą statusu obywateli UE w Wielkiej Brytanii po Brexicie. Według źródeł brytyjskich, zapewniła przywódców UE, że chce zagwarantować ponad trzem milionom migrantów pochodzących z 27 państw członkowskich, którzy mieszkają i pracują na Wyspach "jak najwięcej pewności" i "sprawiedliwe traktowanie".

Jeden z urzędników unijnych poinformował dziennikarzy, że unijni przywódcy nie odnieśli się na szczycie do brytyjskiej propozycji. Po przemówieniu May nie było żadnej dyskusji na ten temat i szef Rady Europejskiej Donald Tusk zakończył pierwszy dzień szczytu. Po opuszczeniu obrad przez brytyjską premier przywódcy pozostałych 27 krajów krótko rozmawiali o jej propozycji i ustalili, że przeanalizuje ją zespół negocjacyjny Komisji Europejskiej.

Źródła brytyjskie podały, że May podkreśliła, iż chce jak najszybciej osiągnąć porozumienie dotyczące obywateli UE mieszkających w Zjednoczonym Królestwie, a także Brytyjczyków pracujących po drugiej stronie kanału La Manche.

Szefowa brytyjskiego rządu miała powiedzieć, że jest celem jest zapewnienie, iż "żaden obywatel UE przebywający obecnie w Wielkiej Brytanii nie zostanie (...) poproszony o opuszczenie kraju w momencie opuszczenia UE przez Wielką Brytanię", a wszyscy obywatele przebywający w Wielkiej Brytanii po Brexicie będą mieli okazję "uregulować swój status, żeby pozostać". Premier miała powiedzieć przywódcom, że Wielka Brytania "nie chce, aby ktoś musiał opuścić (Wielką Brytanię)" i nie chce też "rozdzielać rodzin".

Przedstawiła też szczegóły propozycji dot. uregulowania statusu obywateli UE w Zjednoczonym Królestwie. Zgodnie z nimi, każdy obywatel UE mieszkający przez 5 lat w Wielkiej Brytanii będzie traktowany tak, jakby był obywatelem tego kraju "w zakresie opieki zdrowotnej, edukacji, świadczeń i emerytur". Niejasne pozostaje jednak, czy i jakie inne prawa zostaną zachowane, w tym np. prawo do ściągnięcia członków rodziny.

Według propozycji May, ma zostać także wyznaczona tzw. data graniczna: najwcześniej w dniu rozpoczęcia negocjacji ws. Brexitu, a najpóźniej w dniu ostatecznego opuszczania UE. Jakikolwiek obywatel UE, który przebywa w Wielkiej Brytanii mniej niż 5 lat, a przyjedzie na Wyspy przed datą graniczną, będzie miał prawo do pozostania w Wielkiej Brytanii do osiągnięcia 5-letniego okresu pobytu i uzyskania uprawnień. Wyznaczenie daty granicznej ma być przedmiotem negocjacji.

Obywatele UE będą mieli także wynoszący do dwóch lat (od momentu osiągnięcia 5-letniego pobytu) tzw. "okres łaski" na załatwienie niezbędnych spraw urzędowych dot. swojego statusu na Wyspach.

Premier May miała też powiedzieć, że w rozmowach UE-Wielka Brytania w kwestii praw obywatelskich niezbędna jest "wzajemność". Szefowa brytyjskiego rządu miała też stwierdzić, że stanowisko Zjednoczonego Królestwa stanowi "sprawiedliwą i poważną propozycję" i ma na celu zagwarantowanie jak największej pewności obywatelom, którzy osiedlili się w Wielkiej Brytanii, budując tam swoje życie.

Przedstawiony przez May zarys porozumienia ws. praw migrantów wciąż pozostawia jednak wiele kluczowych pytań otwartych.

Brytyjska premier nie doprecyzowała, jaka będzie procedura, która pozwoli na uzyskanie nowego statusu - zaznaczając jedynie, że zastąpi ona dotychczasowy żmudny 85-stronicowy formularz i będzie możliwie uproszczona, w tym z użyciem technologii cyfrowych - ani jaka będzie "data graniczna", po której nowi przyjezdni nie będą mogli się ubiegać o nowy status.

Propozycja nie przewiduje również jurysdykcji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości nad prawami migrantów - coś, co część z przedstawicieli państw członkowskich Unii Europejskiej przedstawiało jako swoją czerwoną linię w negocjacjach.

Szczegóły planu mają zostać przedstawione w poniedziałek w Izbie Gmin podczas dyskusji powiązanej z wygłoszoną w środę mową tronową, zawierającą plany legislacyjne mniejszościowego rządu Partii Konserwatywnej pod wodzą premier Theresy May.

Zgodnie z unijnym harmonogramem, negocjacje powinny zakończyć się w ciągu dwóch lat od uruchomienia artykułu 50. traktatu UE, czyli do 29 marca 2019 roku. Unijny negocjator Michel Barnier sygnalizował wcześniej, że liczy na to, iż negocjacje zakończą się do października 2018 roku, by parlamenty państw unijnych oraz brytyjski zdążyły ratyfikować porozumienie, jeśli uda się je wypracować w toku negocjacji.

 

    Komentarze


    • Al
      23 czerwca, 09:51

      I tak nic z tego nie wynika. Polityk sobie coś gada a urzędnik utrudni człowiekowi pozostanie.

    • Kolega
      23 czerwca, 10:09

      Oj Donald, Donald dlugo to ty wolnoscia juz sie nie nacieszysz.Synek pieknie spiewa w zwiazku z Amber goldem. Miejsce w Areszcie Sledczym Gdansk ulica Kurkowa juz na ciebie czeka. I ciocia Angela ci nie pomoze haha.

    • Jadzia
      23 czerwca, 10:37

      A trzeba będzie robić karty rezydenta,bo ja z mężem i dziećmi żyje od 4 lat w UK,mąż 2 lata temu dostał wyrok za przemoc domową w zawieszeniu a ja full benefity na wszystko.Wiec nie wiem jakie warunki trzeba spełnić na stałą rezydenture i czy zostawiom nam benefity,kto coś wie,czekam na odpowiedź?

    • Aa g
      23 czerwca, 11:26

      Czytelniku (htc ) i co parowko wiejska jestes najwiekszym przegranym brexitu tyle oczekiwan na marne haha haha niech cie dalej skreca na mysl ze jestemy bylismy no i bedziemy i mamy sie swietnie hahaha ha

    • Tadziu
      23 czerwca, 11:37

      Czytajcie z zrozumieniem. To cwane podejscie umozliwiajace Theresie po 2 latach tzw. laski , zrobic z nami wszystko. Nie ma mowy o warunkach jakie musza spelnic europejczycy aby uregulowac swoj status prawny. Co najwazniejsze May chce Nas pozbawic gwaranta naszych praw w uk w postaci jurysdykcji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości nad prawami migrantów. Nigdy nie ufaj brytyjczykom. Ten kto to zrobil zawsze zostal przez nich oszukany. Polska padla ich oszustwom i zapewnieniom wielokrotnie.Na koniec wystawili Nam rachunek za utrzymanie dywizjonu 303 i zakaz wstepu na parade zwycistwa !!!!

    • Czylinikt
      23 czerwca, 11:44

      A czy nasza twarz reklamowa sieci Poundland- czytelnik spakowany w torby bazarowe? Hahahaaa

    • Mis tatrzanski
      23 czerwca, 11:50

      Czytelnik jak sie czujesz??

    • Ja
      23 czerwca, 13:39

      Za piekne zeby bylo prawdziwe juz tam utrudnia jakos my mamy rezyndentury 7 tyg czekalismy skladalismy w marcu.

    • Mar
      23 czerwca, 16:25

      Czytelnik przestan gadac polaczki itd bo sam nim jestes mpze ze mimo masz paszprt brytyjski ja sie nie martwilem oto o onni madrzy ludzie tez ale gdzie sa twoi prawnicy co sie oglaszali itd ze za pieniadze zrobia rezydenture ludziom chcieli wyludzic kase ale im sie nie idalo . Tak samo terqz sie osmieszasz

    • Do kolegi
      23 czerwca, 16:29

      A tobie kto pomoze ? Zaslepiony PISIORAMI nic nie widzisz gdy RP zaczyna a w zasadzie juz nic noe znaczy w UE i swiecie.Blizej nam do Moskwy niz do swiata

    • Jochun
      23 czerwca, 16:46

      niech tylko benefity tym leniom odetna to panstwo odetchnie

    • Drakus
      23 czerwca, 17:16

      Tu poniżej wielu pisze tak jak jest. Ja mieszkam i pracuje ponad 10 lat, mam te ich pozwolenie na prace i zrobiłem kiedyś rezydenturę tymczasową. Teraz nie potrzebna mi stała bo to tylko naciąganie ludzi na kasę. Gdy wyjdą z UE będzie mniej imigrantów i oni to odczują, będą dawać wszystko tym, którzy tu pracują, aby pozostali i nadal pracowali na magazynach bo Anglicy pracować tam nie pójdą. Teraz jeżeli mogę coś doradzić Polakom, którzy czują biedę w Polsce to niech przyjeżdżają tu jak najszybciej bo załapią się na ostatnią chwilę, oczywiście trzeba pracować bo po brexicie będzie koniec.

    • Czytelnik
      24 czerwca, 02:04

      Nie wiem czy wy sobie zdajecie sprawe ze te PODATKi i skladki na ubezpieczenie pobieraja z waszej wyplaty ale nie na was w ogole. Dlatego tak im zalezy na tym zebyscie nie mieli chociaz jednego dokumentu potwierdzajacego ze tu mieszkacie powyzej 5 lat bo moga wam w papierach pisac Co chca i podrabiac ze was nie bylo lub traktowac jakbyscie pracowali na czarno DAJAc kary.

    • Goral
      24 czerwca, 23:00

      Czytelnik baranie jeden , sprzedajesz smierdzace sowieckie torby ktore Sam szyjesz to nie masz I nie wiesz co to pay slip,p45 czy p60 moze sa tacy ktorzy to zachowuja!

    • Co za dranie
      25 czerwca, 18:46

      Czytam i nie wierze co widze w komentarzach. Tusk niszczy Polske i Polakow? Slepi fanatycy Rydzyka i Kaczynskiego zrobiliscie z Polski posmiewisko i kraj skonfliktowany z cala UE poza Orbanem i pewnie Putinem. W nastepnych wyborach wasza chora pisowska nienawisc zlinczuja mlodzi i rozgarnieci. A reszta z was bedzie uciekac w strone smolenska wraz z waszymi stuknietymi miesiecznicami. Gdyby nie Tusk w UE Polska bylaby wykluczona ze wszystkiego. Na co caly czas pracuje KACZYNSKI

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 20.10.2017
    GBP 4.722 złEUR 4.245 złUSD 3.597 złCHF 3.660 zł

    Sport


    Reklama