Menu

Luton: Bagażowi rzucali walizkami pasażerów. Jest postępowanie

Luton: Bagażowi rzucali walizkami pasażerów. Jest postępowanie
Czy incydent na londyńskim lotnisku Luton jest odosobniony? (Fot. Getty Images)
Będzie postępowanie w związku ze sprawą bagażowych, którzy rzucali torbami pasażerów na lotnisku Luton. Incydent nagrał telefonem podróżny ze Szwecji.
Reklama

Na filmiku widać, jak dwaj bagażowi rzucają walizkami wyładowywanymi z samolotu linii EasyJet z Kopenhagi.

“Razem z bratem patrzyliśmy, jak samolot parkuje, po czym dwóch mężczyzn podjeżdża samochodem bagażowym i zaczyna rozładunek. Pierwszą walizkę rzucili na tył przyczepy. Pomyślałem, że po prostu źle wycelował, ale potem zaczęły latać kolejne bagaże. Wziąłem telefon i zacząłem nagrywać, aby - w razie zniszczenia czyjejś własności - pomóc właścicielom w odzyskaniu odszkodowania” - wyjaśnił Jonas Ozolins, 30-latek ze Szwecji, cytowany przez "The Independent".

Jako zawodowy tatuażysta, mężczyzna często podróżuje z drogim sprzętem, dlatego zachowanie obsługi szczególnie go zaniepokoiło. 

“Dla Menzies Aviation bezpieczny transport bagaży pasażerów jest najważniejszą kwestią, a zachowanie pokazane na tym nagraniu jest niedopuszczalne” - stwierdził rzecznik firmy i zapewnił, że zostały podjęte kroki w celu wyjaśnienia incydentu. “Ściśle współpracujemy z naszymi partnerami na lotnisku w celu zapewnienia bezpiecznego transportu bagaży naszych podróżnych” - dodał z kolei przedstawiciel EasyJet.

Niestety, nieprofesjonalne podejście do wykonywania obowiązków przez bagażowych nie jest odosobnionym przypadkiem. Rzucanie walizkami o ściany, zlizywanie przeciekającego przez materiał toreb alkoholu z rozbitych butelek, kradzież papierosów i przeglądanie bielizny - to sytuacje, które opisane zostały w styczniu przez “The Indepentent”.

“W szczycie sezonu do każdego samolotu ładowałem około 120 bagaży. Czasami, kiedy maszyna startowała wkrótce po lądowaniu w kolejny rejs, na przeładowanie walizek mieliśmy tylko 20 minut. Wtedy jeden z ładowaczy wskakiwał do luku i rzucał torby na odległość 20 metrów do drugiego, a ten przenosił je na pas transportowy” - wspominał Aaron, który pracował jako bagażowy w czasie wakacji.

Zajęcie nie spodobało mu się, ale sporo się nauczył. „Zanim kupisz walizkę, wcześniej wyobraź sobie, że ktoś rzuca nią o ścianę. Ja nie zdecydowałbym się na zbyt sztywną, żeby nie pękła, czy nie zdeformowała od uderzenia o twardą powierzchnię. Jednak musi być dość mocna, jeśli chce się, aby delikatne przedmioty doleciały nienaruszone” - podkreślił.

 

    Komentarze


    • Korwin
      19 marca, 07:27

      Wszedzie jest tak samo...

    • Czytelnik
      19 marca, 10:32

      W najblizszym czasie nalezy sie spodziewac nasilenia takich incydentow. Niestety, jezeli co poniektorzy pozostawiaja spakowanie sie na ostatni moment to pretensje beda mogli miec wylancznie do siebie samych.

    • Aa
      19 marca, 14:59

      Ja już kilka razy dostałam bagaż z połamaną rączką lub uszkodzonym kółkiem albo bardzo brudną. I to na różnych lotniskach Luton, Stansted. Tak się działo wiele lat i trwa nadal. Nie szanują naszych bagaży wcale...

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 12.12.2017
    GBP 4.765 złEUR 4.208 złUSD 3.571 złCHF 3.608 zł

    Sport


    Reklama