Menu

"Imigranci muszą dostosować się do wartości kraju gospodarza"

We Włoszech żyje ponad 5 milionów imigrantów z całego świata. (Fot. Getty Images)
Włoski Sąd Najwyższy orzekł, że imigranci, którzy decydują się zamieszkać w kraju zachodnim mają "obowiązek dostosować się do wartości jego społeczeństwa". Przypomniano zarazem, że imigranci nie muszą wyrzekać się swych korzeni.
Reklama

Włoski Sąd Najwyższy (Kasacyjny) utrzymał wyrok skazujący dla sikha, który nosił 20-centymetrowy nóż o nazwie kirpan, uważany za "święty" zgodnie z zasadami jego religii. Odwołał się on od wyroku sądu poprzedniej instancji, który wymierzył mu karę w wysokości 2 tysięcy euro.

"Niedopuszczalne jest to, aby przywiązanie do własnych wartości, choć są one legalne zgodnie z przepisami obowiązującymi w kraju pochodzenia, prowadziło do świadomego naruszania prawa w kraju udzielającym gościny" - orzekł Sąd Najwyższy.

Podkreślił, że w społeczeństwie multietnicznym konieczne jest identyfikowanie się z systemem wspólnym dla migrantów i mieszkańców.

Położono zarazem nacisk na to, że integracja nie narzuca porzucenia kultury kraju swego pochodzenia. Niezbędne jest jednak, jak stwierdzili sędziowie, poszanowanie praw człowieka i zasad obowiązujących w kraju przyjmującym.

Politycy centrolewicowej Partii Demokratycznej zwracają uwagę na to, że orzeczenie odnosi się do pojedynczego przypadku i nie powinno być "instrumentalnie wykorzystywane". Prawica ocenia zaś, że ta decyzja oznacza koniec "pobłażania". "Albo respektowanie praw, albo nie ma miejsca" - stwierdził Fabio Rampelli z ugrupowania Bracia Włoch.

Dyrektor biura ds. migracji w Konferencji Episkopatu Włoch arcybiskup Gian Carlo Perego ocenił, że orzeczenie sądu jest "wyważone" i przestrzegł przed jego wykorzystywaniem.

 

    Komentarze


    • Czytelnik
      16 maja, 09:57

      Niby takie oczywiste ale wielu imigrantów z Europy włącznie nie rozumie

    • Brawo
      16 maja, 10:18

      Coś takiego w każdym kraju!!!ja mam taką religie ze mogę gwalcic i chodzić sobie z tygrysem na spacery oraz jak mi się dziewczyna podoba to mogę ją złapać za pupę w celu zapoznania.będę się odwoływał jeśli ktoś mi zabroni.

    • Crova
      16 maja, 10:33

      Aneta Kaczor - wiecej praw? Co ty nie powiesz.
      Potrafisz to udowodnic? Wtedy chetnie przyznam ci racje.
      Na teraz - to tylko propaganda.

    • Lulu
      16 maja, 11:47

      u nas w USA kazdy ma prawo posiadac i nosic przy sobie gnata-od jutro wychodze na dwor ze swoim.Dlaczego mialbym sie przejmowac kultura i przypisami jakichs innych krajow

    • THC
      16 maja, 12:36

      Polaczkom niech to powiedza, bo jeszcze nie spotkalem zadnego ktory sie przystosowal i zrozumial tutejszy styl zycia.

    • Aneta Kaczor
      16 maja, 13:11

      Ja jestem za tym aby mozna bylo glosic i wyznawac swoja wiare. W Polsce lubie chodzic ma miesiecznice mojego idola Kaczynskiego. Zbierznosc nazwisk nie jest przypadkowa. Dla tego guru zrobie wszystko bo czuje sie w sekcie PIS wyzwolona i szczesliwa.
      Guru (dewanagari गुरु) - przywódca wspólnoty w religiach dharmicznych, przewodnik duchowy i nauczyciel, szanowany, a czasem nawet czczony jako wcielenie bóstwa. Za naszym guru idzie lepszy sort Polakow.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 20.09.2017
    GBP 4.831 złEUR 4.277 złUSD 3.562 złCHF 3.709 zł

    Sport


    Reklama