Menu

Ekspert o Brexicie: Pracodawcy najpierw będą musieli poszukać pracownika Brytyjczyka (wideo)

Ekspert o Brexicie: Pracodawcy najpierw będą musieli poszukać pracownika Brytyjczyka (wideo)
Rynek pracy w Wielkiej Brytanii ulegnie drastycznej zmianie. (Fot. Thinkstock)
"Planowane założenie jest takie, że pracodawcy w Wielkiej Brytanii najpierw będą musieli poszukać pracownika Brytyjczyka, a jeśli nie znajdą takowego, to dopiero wtedy będą mogli dokonywać naboru poza terytorium Zjednoczonego Królestwa, czyli korzystać z pracowników czy to z Unii, czy spoza Unii" - tłumaczy dr Wojciech Lewandowski z Instytutu Europeistyki UW.
Reklama

 

    Komentarze


    • Wolny
      12 września 2017, 13:02

      Czyli nie ma o co sie martwic !. Krata nie bedzie potrzebna , THC I Czytelnik moga zwijac interes . Pamietajcie podatek 40% w Polsce od 60 K ktore tu macie to zostanie wam akurat na przezycie heheheh :D

    • Erun
      12 września 2017, 13:06

      Bo co? jesteśmy gorszego sortu? ...a nie dorozwoje z Brytanii z lepszej gliny?

    • Czytelnik
      12 września 2017, 13:15

      Jak tam rezydenturki spakowane hahaha

    • Tantric
      12 września 2017, 13:53

      Czytelnik ty pakuj ale zaskórników do skarpety , bo nie wystarczy ci na podatek w Polsce :-)

    • THC
      12 września 2017, 14:22

      @Erun: nie gorszy sort tylko nie jestes u siebie i nie masz paszportu. Gorszy sort sie pakuje, a Czytelnik robi bizens. Jak przyjada uchodzcy z Syrii i sie rozpakuja to moze dadza wam bazarowke za darmo. Spakowani?

      #spakowani
      #torbawkrate
      #bazarowka
      #marianzwasem
      #janusze
      #plebs
      #beneficiarze

    • Abdul Beshuya
      12 września 2017, 14:24

      Tak jest juz teraz. Tyle ze nieoficjalnie.

    • Zenek
      12 września 2017, 14:57

      Czyli widze ze w najbliższym czasie dobrym pomysłem na biznes byłby handel torbami w UK.
      #biznes
      #spakowane
      #bazarowka

    • Do THC
      12 września 2017, 15:24

      I co ze masz brytyjski passport? W dalszym ciagu masz tez polski.I wszystko bedzie Cie obowiazywalo jak zwyklego Mariana bez paszportu. Juz w Polsce zacieraja rece na takich jak Ty.Wiem co mowie,bo matka pracuje w skarbowce.Jedyne wyjscie to pozbycie sie naszego passportu.Juz od dawna byla po cichu mowa o tym,oni sie ciesza ze Anglia wychodzi bo kasy przybedzie.

    • Nie-czytelnik/Nie-pajac
      12 września 2017, 15:39

      Ten caly Czytelnik i reszta pomiotu sa zakompleksionymi idiotami albo masturbantami wiecznymi. Jednoczesnie raczej bezrobotni, bo spedzaja tyle czasu na londynku. A gdzie rodzina, przyjaciele, praca, codzienne zycie, przyjemnosci? Jak ktos juz napisal, nie zdziwilbym sie gdyby nawet nie byli w UK czy nie mieli paszportow. Niech nie ukrywaja sie pod glupimi nickami a ujawnia sie, poddajac weryfikacji swoich slow. Zalosne pajace. A raczej pajacyki, bo pajac jest chociaz w czyms dobry - pajacowaniu. A pajacyk to taki szczeniak pajaca, wiec potrafi tylko mialczec i piszczec.

    • THC
      12 września 2017, 17:19

      @Nie-czytelnik/Nie-pajac: a co bys zrobil jak by sie okazalo, ze mowie prawde? I ze pracuje w korpo za £60k/rok
      pajacu. Spakowany? Polski paszport stracil waznosc dawno temu i nie bede wyrabial nowego, bo w PL i tak nie istnieje, jestem dumny z mojego Brytyjskiego paszportu.

      #spakowani
      #plebs

    • Aa g
      12 września 2017, 19:01

      Thc z psychologicznego punktu widzenia to nawet jesli masz 60 tys na rok i ten swoj wymarzony paszport polsatu to i tak drzemie w tobie zakompleksiony prostak o niskiej samoocenie....nawet wysoki status spoleczny (bo taki przeciez posiadasz) nie zagwarantuje ci nigdy tego ze pozbedziesz sie swojego gleboko zakorzenionego leku przed....no wlasnie czego sie boisz ? Moja rada idz do psychoanalityka (przez cie stac) i opowiedz o tym co robisz tu na londynku a napewno zdziwisz sie prawda jaka uslyszysz na swoj temat..chlopie z kompleksow raczej sie nie wyleczysz ale moze przestaniesz sie osmieszac.

    • THC
      12 września 2017, 19:55

      @Aa g: juz w PL, czy jeszcze zostaniesz, zeby uzbierac na danine dla prezesa po powrocie? I oddaj benefity nielegalnie pobierane.

    • Aa g
      12 września 2017, 20:52

      Thc powiem to tylko raz i nie zeby czyms sie chwalic i bawic w przepychanki slowne z toba czy innymi " brytyjczykami" ...moj zawod jest na liscie SOL kazdego rozwinietego kraju na swiecie takze moge zyc gdzie zechce. Kazdego roku inwestuje w swoje kwalifikacje takze nie musze dodawać ze zarobki rosna szybciej niz twoje ego po dodaniu paru nedznych komentarzy na londynku. Jakie sa i czy wogole sa nigdy sie nie dowiesz bo po co maja ci sie kichy krecic z zawisci. Niedługo wracam do Pl bo ja kocham a i wykonyjac moj zawod moge zyc tam jak paczek w masle takze jaki sens zyc w tym gnijacym kraju. I na koniec dla twojej informacji nigdy nie mialem styczności z zasilkami tudzież ludzmi ktorzy z nich zyja(polskiego pochodzenia oczywiscie ) takze nie wiem skad u ciebie taka obszerna wiedza w tym temacie. Idz chlopie do tego lekarza usiadz powiedz o swoich problemach on czy tez ona pomoga bo jak widzisz na kazdym kroku sam sobie w twarz plujesz .

    • Baramba
      12 września 2017, 23:02

      Dr Wojciech to chyba nie rozumie o czym pisze. Tutaj wszyscy zaczynają się pakować będzie walka o każdego pracownika bez względu na pochodzenie hehe

    • Hans
      12 września 2017, 23:54

      Baramba 100% racji !!!

    • THC
      13 września 2017, 11:01

      Musicie mnie zrozumiec,ja zycia latwego nie mialem.Dlatego teraz te 60 k to raj na ziemi dla mnie.Matce zawsze brakowalo pieniedzy bo ojciec pil,jak nie pil to mnie lał.Zrobilem Ang passport bo nie mam gdzie wracac.I tu jest moj dom,rodzina malo co sie odzywa,malo znajomych,zycie osobiste takie sobie.Zaczynam popadac w depresje ?Ale ciesze sie ze innym sie nie uklada I chca wracac I beda musieli wracac.To chyba za to co mnie kiedys spotkalo.

    • Agi
      13 września 2017, 11:57

      Brawo Aa g... już od dawna widzę dużą aktywnosc THC i Czytelnika. Nie daje sie jednak prowokowac, bo szkoda czasu i atłasu dla tych frustratów! :) tak naprawdę to obaj zasługują na współczucie. Nie mają własnego życia i podkrecają atmosferę na londynku! Jakie to smutne ;) Pozdrawiam

    • THC
      13 września 2017, 14:54

      @Agi: i wypowiedziala sie benficiara, pracujaca na czarno w hotelu bed & breakfast.

    • Aldona
      13 września 2017, 20:05

      THC to typowa małomiasteczkowa polska patologia,która przypadkowo znalazła się w UK i ten kraj uratował mu życie...Takich jak on jest zapewnie sporo na wyspach i choćby codziennie nim pomiatano i pluto w twarz,zawsze będzie się cieszył ze swego losu,ponieważ nie zna innego życia poza tym...

    • THC
      14 września 2017, 12:06

      @Aldona: spakowana? W UK nie ma miejsca dla sciemniaczy.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 19.06.2018
    GBP 4.920 złEUR 4.311 złUSD 3.732 złCHF 3.746 zł

    Sport


    Reklama

    Drogi Czytelniku!

    Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych i personalizację treści marketingowych. Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dzięki nim możemy finansować rozwój naszych usług. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne.

    Zezwolenie na reklamę

    Dzięki personalizacji pokazujemy Ci treści lepszej jakości, a dzięki zebranym danym możemy cały czas je doskonalić. Reklamy są dopasowane do Twoich potrzeb - dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój. Dopasowanie pozwala nam wyświetlać ich mniej. Zapewniamy bezpieczeństwo Twoich danych. Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

    Chcielibyśmy poinformować naszych użytkowników jakie ich dane oraz w jaki sposób są przetwarzane oraz na jakich zasadach będą przetwarzane po 25 maja 2018 r. W dalszej części można znaleźć więcej informacji na ten temat.

    RODO 2018. Co to jest?

    Dnia 25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE tzw. RODO (GDPR). Celem rozporządzenia jest doprowadzenie do pełnej harmonizacji prawa w ramach UE i swobodnego przepływu danych osobowych. W założeniu ma pozwolić mieszkańcom Unii Europejskiej na lepszą kontrolę ich danych osobowych oraz stanowić modernizację i ujednolicenie przepisów umożliwiających firmom ograniczanie biurokracji i korzystanie ze zwiększonego zaufania klientów.

    Kto będzie administratorem Twoich danych?

    Administratorami Twoich danych będzie firma JD Blayer LTD - wydawca londynek.net z siedzibą w Londynie oraz nasi zaufani partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

    Jakie dane są przetwarzane i w jakim celu?

    Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Londynek.net, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Dane są przetwarzane między innymi, aby:

    • - zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
    • - pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

    Komu możemy przekazać dane?

    Zgodnie z obowiązującym prawem, Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania - oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych zaufanych partnerów.

    Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

    Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

    Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

    Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

    Dlatego też proszę zaznacz przycisk "Tak, zgadzam się", jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania ze strony interneowej Londynek.net oraz przez naszych partnerów w tzw. plikach cookies, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych). Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.