Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Brytyjski minister zdrowia: "Na razie nie przywracamy restrykcji covidowych"

Brytyjski minister zdrowia: "Na razie nie przywracamy restrykcji covidowych"
W przypadku pogorszenia się sytuacji epidemicznej mógłby zostać przywrócony m.in. wymóg noszenia maseczek w publicznych przestrzeniach zamkniętych. (Fot. NIKLAS HALLE'N/AFP/Getty Images)
Brytyjski rząd nie planuje obecnie przejścia do covidowego planu B, czyli przywrócenia niektórych restrykcji, ale będzie to prawdopodobne, jeśli wystarczająca liczba ludzi nie przyjmie szczepionek przypominających - zapowiedział wczoraj minister zdrowia Sajid Javid.
Reklama
Reklama

Javid podkreślił, że pandemia koronawirusa się nie skończyła. Ostrzegł też, że dobowa liczba wykrywanych zakażeń może dojść do 100 tys.

"Dzięki programowi szczepień, związek między hospitalizacjami i zgonami znacznie osłabł, ale nie został zerwany. Musimy więc wszyscy pamiętać, że ten wirus będzie z nami przez długi czas i pozostaje zagrożeniem dla naszych bliskich, a także dla postępu, jaki poczyniliśmy w przywracaniu kraju do normalnego życia" - zaznaczył minister.

Przedstawiony przez niego we wrześniu plan B zakłada, że w przypadku pogorszenia się sytuacji epidemicznej mógłby zostać przywrócony wymóg noszenia maseczek w publicznych przestrzeniach zamkniętych. Przewiduje się też wprowadzenie certyfikatów covidowych i zalecenie pracy zdalnej tam, gdzie to możliwe.

Nie określono wówczas konkretnych kryteriów, które powodowałyby wprowadzenie planu B, choć wskazano, że będzie to konieczne, jeśli presja na służbę zdrowia stanie się zbyt duża. Wczoraj szefowie publicznej służby zdrowia przekonywali, że już teraz jest taka sytuacja.

"Nie zrozumcie mnie źle, jest ogromna presja, szczególnie na oddziały ratunkowe i w podstawowej opiece zdrowotnej. Jednak w tym momencie nie uważamy, że jest ona nie do wytrzymania. Jeśli w którymkolwiek momencie ocenimy, że staje się to niezrównoważone, nie zawahamy się działać" - wyjaśnił minister zdrowia.

Wskazał, że ewentualne uniknięcie przywrócenia restrykcji zależeć będzie od tego, ile spośród uprawnionych osób przyjmie dawkę przypominającą szczepionki. Dotychczas zrobiło to ponad 4 mln spośród ok. 8,3 mln tych, w przypadku których minęło już sześć miesięcy od podania drugiej dawki.

"Jeśli nie dość ludzi przyjmie dawkę przypominającą, jeśli ludzie nie będą nosić maseczek, kiedy naprawdę powinni w naprawdę zatłoczonym miejscu z dużą liczbą ludzi, z którymi normalnie nie spędzają czasu, jeśli nie myją rąk, to uderzy w nas wszystkich. Wtedy bardziej prawdopodobne byłoby, że będziemy mieli więcej ograniczeń" - przekonywał Javid.

W ciągu minionej doby w Wielkiej Brytanii wykryto 49 139 nowych przypadków koronawirusa - to ósmy dzień z rzędu, w którym infekcje przekroczyły 40 tys. Zarejestrowano także 179 nowych zgonów z powodu Covid-19.

Czytaj więcej:

Richmond z najwyższym współczynnikiem zakażeń w Londynie

Brytyjscy eksperci: Podawanie trzeciej dawki szczepionki jest zbyt powolne

Izrael: Wykryto pierwszy przypadek odmiany koronawirusa AY4.2 zidentyfikowanej w UK

Czy Anglia przywróci niektóre restrykcje? NHS zaniepokojone rosnącą liczbą zakażeń

    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 16.05.2024
    GBP 4.9679 złEUR 4.2617 złUSD 3.9195 złCHF 4.3445 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama