Menu

Brytyjscy turyści szturmują portugalskie kurorty. Policja mówi o inwazji

Brytyjscy turyści szturmują portugalskie kurorty. Policja mówi o inwazji
Brytyjscy turyści chętnie wybierają Portugalię jako cel swoich podróży. (Fot. Getty Images)
Hotelarze, policja i turyści poszukujący spokojnego wypoczynku mają duże problemy podczas tego sezonu z urlopowiczami z Wielkiej Brytanii masowo docierającymi do Portugalii. Największe kłopoty są z nimi w kurortach Algarve, turystycznego regionu na południu kraju.

Zdaniem policji, inwazja pijanych i wulgarnych Brytyjczyków w sezonie letnim wynika m.in. z oferowanych tanich pakietów sprzedawanych na Wyspach pod hasłami "urlop z alkoholem i seksem".

Hotelarze z popularnego kurortu Albufeira za liczne burdy i uliczne awantury w tym miasteczku z udziałem pijanych Brytyjczyków, winią w szczególności młodego przedsiębiorcę z Anglii, który sprzedaje swoim rodakom pakiety all inclusive za około 670 euro. Tam również kluczowym hasłem przyciągającym do wyjazdu do Portugalii jest "bezpłatny alkohol".

Przewodniczący Turystycznego Regionu Algarve (RTA) Desiderio Silva potwierdził liczne przypadki zakłócania porządku publicznego przez Brytyjczyków na południu Portugalii, apelując do rządu w Lizbonie o podjęcie działań służących utrzymaniu spokoju w tej jednej z najbardziej turystycznych części Europy.

"Nie potrzebujemy tu takich urlopowiczów. Chcemy utrzymać dobry wizerunek naszego regionu, jako miejsca bezpiecznego dla turystów" - przekazał Desiderio Silva.

Tymczasem lizboński ekonomista Antonio Pinto uważa, że liczba brytyjskich turystów powinna w tym roku znacznie wzrosnąć z uwagi na fakt, że Portugalia jest bezpiecznym kierunkiem, pozbawionym przypadków terrorystycznych zamachów.

"Brytyjczycy zamiast udawać się do popularnego jeszcze niedawno Egiptu czy Tunezji wolą kierować się do naszego kraju, w którym do grudnia br. spodziewanych jest łącznie około 21 mln turystów" - oznajmił Pinto.

Popularnym kierunkiem dla bardziej wymagających Brytyjczyków jest z kolei północna część Portugalii. Wielu turystów z Anglii, Szkocji i Walii udaje się tam, aby zapoznać z miejscową kuchnią, a szczególnie z zakładami winnymi, słynącymi z produkcji porto.

Dane o popularności tego kierunku wśród brytyjskich urlopowiczów potwierdzają władze spółki Douro Azul, organizującej podróże rejsowcami po dzielącej Portugalię i Hiszpanię rzece Douro. W popularyzacji tych rejsów pomagają światowej sławy gwiazdy muzyki, kina i mody, m.in. Sharon Stone, Sara Sampaio, Andie MacDowell oraz Joss Stone.

Oddane do użytku pod koniec marca br. dwa nowe statki portugalskiej firmy jeszcze przed wodowaniem cieszyły się dużą popularnością wśród turystów, szczególnie obcokrajowców. Rejsowiec Elegance ma już rezerwacje wykupione przez Brytyjczyków na pięć najbliższych lat.

 

    Komentarze


    • Wolny
      14 lipca, 09:09

      Zaraz pojawia sie zazdrosne krytykujace komentarze prawicy . Tak jak by mlodzi nie byli . No ale to nie nasza wina ze prawica za mlodu siedzi w kosciele zamiast korzystac z zycia.

    • Damian
      14 lipca, 10:57

      Wolny-chyba masz schizofrenię !!! Nie było żadnego wątku dot.wiary,a Ty już konfabulujesz!!! Jakbyś miał pojęcie o świecie,to byś wiedział,że Portugalia jest katolickim krajem !!! Natomiast inwazja zezwierzęconych,bezideowych i pustych jak bęben młodych Brytów zbulwersowała by każdą społeczność !!! Byłem 2 razy na wakacjach z angielskimi turystami i powiedziałem DOŚĆ !!! Takiego bydła i siary jaką oni robią,to nawet Niemcy mający złą opinię,wydają się potulnymi barankami !!!
      Młodym się jest raz w życiu doczesnym,ale można się "wyszumieć" w cywilizowany sposób,a nie jak ta hołota z wyspy !!!

    Dodaj komentarz


    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 24.07.2017
    GBP 4.742 złEUR 4.241 złUSD 3.639 złCHF 3.849 zł

    Sport


    Reklama