Menu

Brexit trafi przed irlandzki sąd?

Brexit trafi przed irlandzki sąd?
Autor kampanii podkreśla, że Brytyjczycy nie mieli przed pójściem do urn pełnej wiedzy o konsekwencjach Brexitu. (Fot. Getty Images)
£70 000 w mniej niż 48 godzin zebrał brytyjski prawnik na wniesienie przed irlandzki Sąd Krajowy sprawy w związku z Brexitem.
Reklama

Jolyon Maugham poinformował, że przedmiotem rozprawy ma być stwierdzenie, czy Artykuł 50 mógłby zostać uchylony, jeśli negocjacje w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej nie zapewnią rezultatu, jaki był obiecywany przez prowadzących kampanię za wyjściem.

Sprawa następnie ma być skierowana przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu, który jest jedynym sądem mającym władzę interpretowania traktatu lizbońskiego. Prawnik mógł wybrać inny europejski sąd, jednak zdecydował się na Irlandię ze względu na znaczenie, jakie Brexit będzie miał dla tego kraju.

Fundusze zbierane były w Internecie. Wczoraj zamknięto kampanię po uzyskaniu potrzebnej kwoty.

“Ludzie, którzy są zainteresowani tą sprawą, widzą, że ewentualne unieważnienie jest kluczowym prawnym czynnikiem, który kształtuje politykę Brexitu. Brytyjski rząd wyraził się jasno, że na podstawie obecnego klimatu politycznego, Artykuł 50. nie zostanie uchylony. Jednak, jako że podejście do politycznych kwestii często się zmienia, chcemy wiedzieć, czy ludzie mają możliwość cofnięcia artykułu, jeśli uznają, że konsekwencje Brexitu im nie odpowiadają” - stwierdził w wywiadzie dla "The Times”.

Maugham dodał, że obywatele poszli do urn bez pełnej wiedzy na temat dostępu do jednolitego rynku oraz pozostania w europejskiej strefie ekonomicznej.

“Mówienie o powtórnym referendum jest herezją, ale w świecie, w którym wygląda to, że Brexit nie przyniesie narodowi gospodarczej prosperity, herezją jest odebranie ludziom szansy wypowiedzenia się po poznaniu realiów” - podkreślił.

Eoin O’Dell, profesor prawa na Trinity College w Dublinie, zastrzegł jednak, że zakaz finansowania sporów sądowych przez osoby trzecie może spowodować, że proces nie zostanie wszczęty.

Jolyon Maugham ma jednak nadzieję, że postępowanie sądowe rozpocznie się jeszcze przed świętami.  

 

    Komentarze


    • Ehh
      12 grudnia 2016, 22:12

      Omg a jaki to byl problem zeby zasięgnąć języka w kwestii co przyniesie Brexit?czy poszli jak stado bo pieniadze zamiast na UE beda na Nhs,bo emigranci wyjada/sie ich wyrzuci i będzie praca i placa od razu z 50% wyzsza bo to przecie dla rodowitych Anglików itd itp a tu bum,po referendum oni googluja co to jest UE....rece i nogi opadaja!

    • Lol
      12 grudnia 2016, 23:06

      mam znajomego Anglika ktory glosowal za Brexitem bo ma dosc korkow ktore jego zdaniem tworza emigranci i myslal ze jak bedzie Brexit to on nie bedzie stal w korkach podczas jazdy do pracy. Debile.

    • Gosc 021
      13 grudnia 2016, 04:50

      Najlepsze jest to że Theresa May była anty Brexit... To wiadomo że bez EU będzie gorzej niż z EU bo nie dość że dostęp do służb specjalnych wymiana o przestepstwach przestepcach poza tym ruch turystyczny utrudnienia ucieknie sporo € & £ z obslugi aktywów giełdy London ruch lotniczy etc etc i tak Anglik nie pójdzie do pracy za 9£ /hej tylko imigranci..

    • Marek
      13 grudnia 2016, 12:20

      do Lol: naprawde? wiedzialem, ze to debile ale to juz jest chyba dno idiotyzmu ;)

      aaaa, zapomnialbym: Czytelnik, spakowany?

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama

    Waluty


    Kurs NBP z dnia 22.11.2017
    GBP 4.755 złEUR 4.218 złUSD 3.588 złCHF 3.626 zł

    Sport


    Reklama