Menu

#POLISHGIRL, czyli fenomen pewnego hasztagu

#POLISHGIRL, czyli fenomen pewnego hasztagu
Popularne hasztagi są w stanie przyciągnąć wiele obserwujących. (Fot. Thinkstock)
"Polishgirl wiąże się z bardzo popularnym stereotypem mówiącym o niezrównanej urodzie Polek. Staje się ona wręcz swego rodzaju wyróżnikiem kultury narodowej" - tłumaczy Karol Jachymek ze School of Ideas Uniwersytetu SWPS. Popularny hasztag stał się wyrazem patriotyzmu XXI wieku?
Reklama

Jednym z najpopularniejszych hasztagów – nie tylko w Polsce, ale właściwie na całym świecie – jest, co zaskakujące, #polishgirl. Zdjęć opatrzonych legendarnym już znacznikiem jest grubo ponad 37 milionów, a więc niewiele mniej niż… wszystkich mieszkańców Polski.

Statystyki bez wątpienia robią wrażenie i prowokują pytania o przyczynę jego niebotycznej popularności. #Polishgirl pozostawia za sobą daleko w tyle hasztagi zawierające w nazwie inne narodowości. #Americangirl, #russiangirl czy nawet #chinesegirl pod względem liczby opublikowanych postów nie mogą się równać z naszą rodzimą, choć równie obco brzmiącą #polishgirl. W tym osobliwym wyścigu wygrywamy więc w cuglach.

Co ciekawe, jeśli spojrzymy na opatrzone nim zdjęcia, zobaczymy ogrom rozmaitych, niekoniecznie w jakikolwiek sposób związanych z „polską dziewczyną” obrazów: od malowniczych widoków gór i jezior, poprzez przedmioty codziennego użytku, takie jak ubrania czy kosmetyki, aż po samochody, zwierzęta (!) czy estetycznie zaaranżowane potrawy. Zdjęcia te publikowane są zaś bynajmniej nie tylko przez polskie autorki. To tylko pokazuje, jak ogromny zasięg ma ów hasztag na całym świecie, gdzie bez wątpienia dostrzeżono potencjał #polishgirl oraz to, że pozycjonowanie za jego pomocą postów przynosi wymierne korzyści.

Skąd wziął się fenomen „#polishgirl”? Choć z uwagi na charakter mediów społecznościowych i zmienność pojawiających się tam trendów o odpowiedź nie jest łatwo, chętne posługiwanie się hasztagiem #polishgirl sugeruje dość stereotypowe postrzeganie mieszkanek naszego kraju i kobiet w ogóle.

„Zjawisko to możemy rozpatrywać raczej na poziomie przemyśleń i swego rodzaju intuicji. W przypadku Instagramu bardzo trudno bowiem przewidzieć, co stanie się trendem. Polishgirl wiąże się oczywiście z bardzo popularnym w naszym kręgu kulturowym stereotypem; stereotypem z jednej strony szalenie uprzedmiotawiającym kobiety, ocenę których sprowadza się do ich wyglądu, z drugiej zaś konotującym jakąś ukrytą dumę, mianowicie mówiącym o niezrównanej urodzie Polek. Staje się ona wręcz swego rodzaju wyróżnikiem kultury narodowej” – ocenia dr Karol Jachymek ze School of Ideas Uniwersytetu SWPS.

W istocie mit urody mieszkanek kraju nad Wisłą funkcjonuje w obiegowej opinii od wielu lat – nie tylko zresztą w Polsce. W 2015 roku prezentujący światowe trendy portal Popsop.com zwrócił uwagę na zadziwiającą popularność hasztagu #polishgirl.

„Przede wszystkim dziewczęta z Polski mają absolutne prawo do robienia sobie i publikowania milionów zdjęć – są bardzo piękne, chyba najbardziej atrakcyjne na Ziemi” – przyznano wówczas w tekście traktującym o fenomenie owego instagramowego znacznika.

Owa hybryda stereotypu dotyczącego urody Polek i narodowej dumy stała się wręcz symbolem swoistego pop-patriotyzmu na miarę XXI wieku. To, że „girl” w hasztagu jest „polish”, nie jest wszak bynajmniej przypadkowe. Instagramowa polskość spod znaku pięknej niewiasty nazywającą siebie samą „polską dziewczyną” (choć w obcym, bo czytelnym dla zagranicznych odbiorców, języku) jest, jak się zdaje, wyrazem narodowej dumy, którą w epoce mediów społecznościowych najlepiej jest wyrazić za pomocą nośnego hasztagu.

„Dzięki określeniu odsyłającemu do polskiej narodowości mamy do czynienia z próbą zaznaczenia – czasem bezrefleksyjną – swojej tożsamości narodowej. Ów wyznacznik tożsamości i przynależności do określonego kręgu kulturowego wydaje się w przypadku #polishgirl szalenie istotny” – zaznacza Jachymek.

Hasztag #polishgirl wpisuje się doskonale w charakterystyczny model funkcjonowania Instagramu, na którym publikowane i opatrzone odpowiednimi znacznikami zdjęcia mają za zadanie pokazywać pewien uładzony, przeestetyzowany obraz świata.

„Za olbrzymią popularnością i sukcesem Instagramu kryje się niewątpliwie to, jaką on rzeczywistość prezentuje. Kojarzy się on nam wszak głównie ze słynnymi filtrami, które podkręcają rzeczywistość. Zdjęcie instagramowe prezetuje świat upiękniony, fantazmatyczny, który w efekcie być może ma niewiele wspólnego z prawdą. Popularność Instagramu z tym się właśnie wiąże – z ukazywaniem za jego pośrednictwem upiększonego, ulepszonego świata” – konstatuje Jachymek.

Podobnie upiększona zdaje się być sama „polishgirl”. Choć jej uroda doceniana jest od lat w kraju i za granicą, a liczby postów opatrzonych tym hasztagiem zdają się potwierdzać jej niebywałą popularność, instagramowa sława bywa pozorna. Obok fotografii pięknych kobiet, pod hasztagiem #polishgirl znajdzie się wszak i zdjęcie kota, talerza z sushi czy luksusowego auta. A to nie świadczy o wyjątkowości „polskiej dziewczyny”, a raczej o prawidłach rządzących Instagramem. 

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 3.12 / 9

Komentarze


  • Nerd
    12 kwietnia, 20:13

    Te wszystkie glupie dziewczynki pod kazdym zdj stawiaja te "goofniane" hasztagi.Puste dzidy.Tyle co mozna powiedziec.Nic w glowie ale za to pelno miedzy krokiem

  • Ja
    12 kwietnia, 21:42

    Popieram Pana Nerd, dokladnie tak jest. Przez ten hasztag przestalem korzystac z instagrama, bo poziom zenady siegal zenitu. Pozdrawiam

Dodaj komentarz


Reklama
Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 20.04.2018
GBP 4.766 złEUR 4.172 złUSD 3.388 złCHF 3.483 zł

Sport


Reklama