Menu

Jak wyemigrować do Australii?

Jak wyemigrować do Australii?
Jeśli nie UK, to może Australia? Wielu Polaków marzy o emigracji do ciepłych krajów. (Fot. Thinkstock)
W Australii mieszka na stałe obecnie ponad 200 000 osób pochodzenia polskiego. Około jedna czwarta z nich podaje Polskę jako miejsce urodzenia. Największa społeczność australijskiej Polonii znajduje się w Sydney i Melbourne. W każdym dużym mieście Australii znajduje się Klub Polski, który skupia z roku na rok coraz większą społeczność.

Dużą cześć australijskiej Polonii stanowi  tzw. Stara Polonia. Są to Polacy, którzy zostali przesiedleni po zakończeniu drugiej wojny światowej oraz ta grupa Polaków, która wyemigrowała w czasach "Solidarności". Z tamtego okresu możemy znaleźć sporo znanych i cenionych Polaków (m.in. Bronisław Malinowski, Zygmunt Edward “Ziggy” Switkowski, Magda Szubanski, Natalie Gruzlewski, Annastasia Palaszczuk, Jacek Koman, Martin Pakula, Olivia Rogowska).

Polacy osiedlają się w Australii coraz częściej. Od kilku lat liczba osób przylatujących na antypody bardzo wzrosła. Wielu Polaków przylatuje nie tylko z bezpośrednio z Polski, ale ze Stanów Zjednoczonych oraz krajów azjatyckich. W ostatnich miesiącach ze względu na Brexit, największe zainteresowanie tym kontynentem Australijska Agencja Imigracyjna zauważyła wśród Polaków mieszkających na terenach UK. 

Paulina Nowak mieszka w Australii od 11 lat.

O emigracji do Australii rozmawiamy z Pauliną Nowak, właścicielką świadczącej usługi wizowe Australijskiej Agencji Migracyjnej. Pani Paulina, prowadząc firmę wraz z mężem, Karolem Nowakiem - rejestrowanym agentem migracyjnym MARA - w ciągu pięciu lat działalności pomogła otrzymać upragnioną australijską wizę wielu Polakom. Niebawem przylatuje do Londynu na konferencję "Wizja do Australii", poświęconą zagadnieniom emigracyjnym.

Czy w związku z gorącym tematem Brexitu, odczuwa Pani zwiększone zainteresowanie Polaków tematem imigracji do Australii?

- Tak, i to bardzo. Nie oznacza to jednak, że wszyscy zaczynają się pakować i są gotowi do emigracji do Australii. Wiele osób zaczyna jednak rozważać tę opcję. Dostajemy sporo zapytań, czy dana osoba się kwalifikuje na wizę - jeśli nie, to co może zrobić, aby się kwalifikować. Brexit na pewno obudził zakurzone marzenia o życiu w tropikalnej Australii.

Wiele osób pisze do nas, że marzenia zostały odłożone na bok, ponieważ codzienne życie ich pochłonęło. Teraz jednak zaczynają myśleć o Australii od nowa. Niemniej jednak, mamy już sporą grupę klientów, ktróra nie chce czekać na to, co się wydarzy w UK i już podjęła decyzję o emigracji do Australii.

Jak zaczęła się Pani własna przygoda z Australią? Co zdecydowało o tym, że zdecydowała się Pani zamieszkać tam na stałe? 

Wzrasta zainteresowanie emigracją do Australii (Fot. Paulina Nowak)

- Moja historia jest dość wesoła i zabrzmi dość nieodpowiedzialnie. Mojemu mężowi zawsze marzyły się wakacje w Nowej Zelandii - ale takie co najmniej trzymiesięczne. Oczywiście, nie mogliśmy sobie na nie pozwolić. Wtedy pojawił się pomysł, że skoro nie możemy pozwolić siebie na takie wakacje, to przeniesiemy się tam na stałe i będziemy mieć wakacje całe życie! Ostatecznie wylądowaliśmy w Brisbane, w tropikalnym Queensland. Decyzję uważamy za słuszną w stu procentach. Pierwsze lata nie były łatwe.

Emigracja do Australii jedenaście lat temu była dużo trudniejsza niż teraz. Nie było Facebooka i grup typu „Polacy w Australii” ; znacznie mniejsza była dostępność informacji i produktów, a ceny biletów oraz kontakt z rodziną były droższe. Australia ma czasami opinię, że tutaj jest wszystko później niż wszędzie indziej na świecie, więc mieliśmy duże zderzenie kulturowe. Ja bardziej niż Karol.

Do tego nie mówiłam nic w języku angielskim. Przez dziesięć miesięcy chodziłam do college'u językowego. Dziś, po pięciu latach prowadzenia własnej agencji migracyjnej, mogę ze stuprocentową szczerością mówić swoim klientom, że wiem i rozumiem przez co przechodzą. Cały czas pamiętam wszystkie etapy emigracji, wiem co jest ważne, co trzeba załatwić przed przylotem, a co zaraz po przylocie do Australii. Jestem na bieżąco z tematem emigracji od jedenastu lat! Jako właścicielka firmy udoskonalam proces emigracji, tak żeby nasi klienci nie musieli borykać się z niepotrzebnymi problemami.

Na co trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę, porównując europejskie i australijskie realia życia?

- Wiem, że zabrzmi to wesoło, ale „na sposób myślenia” ;-). W Australii styl życia jest inny, ponieważ jest on kreowany przez ludzi, którzy myślą inaczej. Tutaj jest luźniej, nie ma takiego parcia na (ogólnie pojęty) sukces. Każdy żyje według własnych wartości i potrzeb. Do tego dochodzi pogoda, która jest gorąca i sprzyja temu, aby lekko zwolnić w życiu i cieszyć się tym co jest.

W Australii nie żyje się w domu, ale na zewnątrz - „outdoor living” jest bardzo promowany. Cała Australia – lokalne parki i place zabaw, parki narodowe, szlaki górskie, plaże i promenady, wszystko to jest przygotowane dla ludzi, żeby z tego korzystali... i żeby cieszyli się życiem!

Nie oznacza to, że nie można zrobić kariery czy zarobić dobrych pieniędzy, a wręcz przeciwnie – jest to jak najbardziej możliwe, tylko po kilku latach mieszkania w Australii nie jest to już priorytetem. W miastach takich jak Sydney czy Melbourne życie płynie zdecydowanie szybciej i bardziej po europejsku.

W miastach takich jak Sydney czy Melbourne życie płynie zdecydowanie szybciej i bardziej po europejsku (Fot. Paulina Nowak)

Jakie powinny być pierwsze kroki osoby zainteresowanej migracją do Australii? Na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę, rozważając taką możliwość?

- Emigracja do Australii wymaga wizy, od każdego i to niestety bez wyjątku. W związku z tym trzeba dowiedzieć się, na jaką wizę się kwalifikuję. Najczęściej wiza jest zdeterminowana wykonywanym (niekoniecznie wyuczonym) zawodem, dlatego trzeba sprawdzić czy zawód, który się wykonuje jest na liście zawodów poszukiwanych w Australii. Lista zawodów, „na które” można dostać wizę, znajduje się na stronie Australiskiego Urzędu Imigracji.

Czego będziemy mogli dowiedzieć się na organizowanej przez Panią konferencji?

- Tego, jakie są możliwości dostania się do Australii na stałe lub do pracy. Będzie także mowa o wizach studenckich. Dzięki temu, że mamy doświadczenie i wiedzę, jesteśmy w stanie przedstawić i omówić różne rodzaje wiz pozwalających na emigrację. Możemy, w pewnym sensie, pogrupować i zrobić coś w rodzaju „study case”. Będę więc mówiła na przykład o tym, jak może dostać wizę ktoś, kto ma doświadczenie w zawodzie, ale nie ma wykształcenia.

Konferencja jest tak przygotowana, aby każda grupa osób dowiedziała się, jakie ma rozwiązanie. Moim celem jest wyjaśnienie wszystkich możliwości i pokazania, jakie są opcje dodatkowe.

Powiem także, jak tak naprawdę żyje się na co dzień w tropikalnym kraju. Ja z mężem i córką mieszkamy na stałe w Australii od 11 lat, w związku z tym mamy dużo prawdziwych „wziętych z życia” historii. Na zakończenie będzie można zadawać mi pytania - proszę już przygotować sobie listę. Bardzo chętnie odpowiem na wszystkie!

Jak wygląda prywatna konsultacja wizowa z Panią, którą można zarezerwować podczas Pani wizyty w Londynie?

"W Australii nie żyje się w domu, ale na zewnątrz - outdoor living - jest bardzo promowany". (Fot. Paulina Nowak)

- Indywidualne porady migracyjne, które są dostępne podczas mojego pobytu w Londynie, są specjalnie przygotowane dla osób przebywających poza Australią. Nasza agencja migracyjna przygotowała cały projekt umożliwiający wykonanie pełnego oszacowania szans na emigrację. Jest to połączenie osobistego kontaktu ze mną (rozmowa twarzą w twarz i możliwość wyjaśnienia czegoś, co czasami podczas wymiany kilku emali może trwać kilka dni) z wykorzystaniem systemu komputerowego, jakim jest on-line assessment, oraz pełną weryfikacją zebranych informacji przez Karola Nowaka, rejestrowanego agenta migracyjnego.

Każda osoba, która skorzysta z indywidualnej porady migracyjnej z Pauliną Nowak, będzie miała założoną kartotekę klienta, wszstkie dane w systemie będą przygotowane i przechowywane do momentu, kiedy osoba zdecyduje się na rozpoczęcie procesu migracyjnego.

Koszt indywidualnej porady migracyjnej podczas cyklu konferencji to 250 zł. Decydując się na współpracę z naszą agencją migracyjną, koszt tej porady jest w całości zaliczany na poczet przyszłych kosztów.

Serdecznie dziękujemy za rozmowę.

A wszystkich zainteresowanych tematem emigracji do Australii, zapraszamy na konferencję Pauliny Nowak w Londynie. Konferencja odbędzie się we wtorek, 30 maja o godz. 18:00. Więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ. 

Zapraszamy również na stronę internetową Australijskiej Agencji Imigracyjnej.

 

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 4.17 / 29

Komentarze


  • Madzik
    14 maja, 16:12

    A co na to kangury?

  • Klimek
    14 maja, 19:54

    No oczywiscie. Nic za darmo. Ciekawe Ile zaplacila redaktorowi za napisanie tego artykulu

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 20.09.2017
GBP 4.831 złEUR 4.277 złUSD 3.562 złCHF 3.709 zł

Sport


Reklama