Menu

Felieton: Pies, czyli kot

Felieton: Pies, czyli kot
Kot czy pies? Oto jest pytanie... (Fot. Thinkstock)
Odwieczny spór: pies czy kot, powoli dobiega końca. Co prawda w części krajów wciąż jeszcze wygrywa opcja szczekająca, ale tryumf miauczaków jest już bliski!

Nawet Wielka Brytania, kraj tradycyjnie miłośników psów, zmienia swoje oblicze. Otóż, według najnowszych statystyk, liczba czynnych miłośników kotów, a więc osób więcej niż deklarujących tylko chęć posiadania, wzrosła w ostatnim roku o pół miliona i niebezpiecznie zbliża się do liczby właścicieli psów. W Wielkiej Brytanii mamy więc około 8 mln kotów oraz 8,5 mln psów.

Koty już w czasach faraonów uważane były za wyjątkowe zwierzęta... (Fot. Thinkstock)

Na szczęście pozycja rybek akwariowych, które prowadzą w tych statystykach, wydaje się niezachwiana: to 33 mln. Choć być może ta liczba zmieniła się od ostatniego badania, które miało miejsce wiosną tego roku. Jak pamiętam z własnego doświadczenia, rybki rozmnażają się w sposób-nazwałbym-hurtowy, więc w ciągu kilku miesięcy populacja rybek mogła się zwiększyć nawet o kilka milionów. I nawet rosnąca liczba kotów nie powstrzyma takiego wzrostu!

Zresztą ostatnio akwaria oraz przydomowe stawki są pod szczególną ochroną, a każdy zamach kociej łapy na rybią niezawisłość może się skończyć surowym wyrokiem. I nie myślcie sobie, że żartuję. Jeden gość w Polsce a konkretnie we Wrocławiu, myślał że to żarty, dopóki nie dostał wezwania z sądu na rozprawę. Sąd ukarał go za to, że jego kot przechodził bez zaproszenia do ogródka sąsiada, gdzie polował i wyjadał rybki ze stawu. Po tym kryminogennym zachowaniu kot załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne, oczywiście w ogródku sąsiada.

Skargą na zachowanie zwierzaka zajął się sąd i skazał jego właściciela na karę finansową za niedopilnowanie kota. Nie wziął co prawda pod uwagę faktu, że również inne koty z terenu osiedla mogły polować na rybki ze stawu, ale to niedopatrzenie zostanie zapewne wzięte pod uwagę podczas apelacji przed Sądem Najwyższym.

A może... pies z kotem? (Fot. Thinkstock)

Tak jak pisałem, zbliża się bowiem, a właściwie wraca, epoka KOTA. Wraca, bo to właśnie te zwierzęta, a nie jak się powszechnie uważa psy, były pierwszymi i najważniejszymi towarzyszami ludzi. Nie wierzycie? A co znaleziono w sarkofagach egipskich faraonów? No przecież nie mrówki faraona, ale właśnie mumie kotów!

Wszyscy znamy historię, a w zasadzie prehistorię Polski o tym, jak to myszy zjadły legendarnego króla Popiela. Gdyby Popiel, mieszkający nad jeziorem Gopło w Wielkopolsce, prowadził się etycznie, gdyby nie mordował swoich poddanych, nie trwonił czasu i sił na hulanki oraz pijaństwa, gdyby był sprawiedliwym i rozważnym władcą, nie zostałby zjedzony przez myszy. A tak u zarania naszych dziejów mamy historię o najgorszym z najgorszych łajdaków i nikczemników, w dodatku zjedzonym przez gryzonie. Król Popiel, czując że miarka jego złych uczynków się przebrała, uciekł do wysokiej kamiennej wieży, w której zamknął się w obawie przed rosnącym gniewem ludu. Ale nawet tam nie był bezpieczny. Wiosną okazało się, że w wieży nie ma już żywych ludzi. Wszyscy, łącznie z królem zostali zjedzeni przez myszy. Brrrr, makabryczna historia…, ale pokazuje, że zwierzęta najlepiej potrafią rozróżnić dobre i złe uczynki.

I czym tu się chwalić przed turystami ze świata? Brytyjczyk od razu by wiedział, co zrobić: Popiel powinien kupić sobie u okolicznych rolników kota, a najlepiej kilka. Takich zwykłych, pospolitych mruczków. Wtedy historia waszego kraju z pewnością potoczyłaby się inaczej a Polska byłaby dziś mocarstwem. Racja! Przez głupotę Popiela straciliśmy kilkaset lat, ale teraz mamy szansę na nadrobienie zaległości. Trzeba tylko pilnować, aby każdy kolejny władca Polski miał w swoim otoczeniu jakiegoś kota. Zwierzęta nie tylko odróżniają dobre od złego, chronią przed zejściem na manowce, ale też łagodzą obyczaje i nadają władcom bardziej ludzkiego charakteru. Ale ważne, żeby to były koty.

Putin w Rosji ma psa i zobaczcie, jaki z niego zły człowiek. Prezydent Trump w Ameryce zastanawia się, czy wybrać kota czy psa. Na razie waha się, więc jest nadzieja, że jak wybierze kota, to będą z niego jeszcze ludzie.

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 5 / 5

Komentarze


  • Obserwator
    28 sierpnia, 09:22

    Bardzo zabawna treść, podoba mi się

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 20.11.2017
GBP 4.767 złEUR 4.235 złUSD 3.591 złCHF 3.631 zł

Sport


Reklama