Menu

Days of Poland 2017, czyli świętowanie polskości w sercu Londynu

Days of Poland 2017, czyli świętowanie polskości w sercu Londynu
Już 30 kwietnia nad Tamizą odbędzie się wyjątkowe polskie wydarzenie! (Fot. 2SistersPR)
Po raz kolejny w jednym z najbardziej reprezentacyjnych miejsc Londynu odbędzie się festiwal polskiej kultury, tradycji i kuchni. Days of Poland, bo o nim mowa, z każdym rokiem cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem międzynarodowej publiczności.

Skwer Potters Fields Park przy Tower Bridge, w pobliżu siedziby londyńskiego burmistrza (City Hall) - trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce na promocję polskiej tradycji. To właśnie tutaj już po raz czwarty stanie scena, na której wystąpią m.in. polskie zespoły folklorystyczne oraz stoiska serwujące polskie smakołyki i sztukę ludową. Przechadzający się nadrzecznym bulwarem mieszkańcy Londynu oraz turyści z całego świata znów będą mogli spróbować polskich pierogów i zobaczyć, co oznacza prawdziwy polski folklor.

Ewelina Krzysztofik (na zdj.) podkreśla, jak ważna jest promocja polskiego folkloru za granicą. (Fot. 2SistersPR)

Pomysłodawczyniami tej imprezy są dwie siostry: Ewelina i Justyna Krzysztofik, właścicielki firmy 2SistersPR.

Z Eweliną Krzysztofik rozmawiała Adriana Chodakowska.

Z każdym rokiem festiwal polskości organizowany przez 2SistersPR zyskuje na popularności. Wróćmy jednak do początków - co było dla Was inspiracją do stworzenia takiej właśnie imprezy? Przecież co jakiś czas organizowane są w Londynie różnego rodzaju festiwale polskie, sygnowane głównie przez polonijne media na Wyspach.

Ewelina Krzysztofik: - Imprezy polonijne w istocie są organizowane, jednak żadna z nich nie kładzie tak dużego nacisku na promocję polskiego folkloru. Żadna też nie odbywa się w centrum Londynu; większość organizowana jest na obrzeżach miasta, w line-upie zaś dominuje muzyka pop, rock czy disco polo. Tymczasem nam zależało na tym, by dotrzeć do jak najszerszej publiczności, nie tylko do członków polskiej społeczności, ale i Brytyjczyków i turystów, by zaprezentować im w pełnej krasie wspaniałe, bogate tradycje polskiej kultury. Można zatem powiedzieć, że zauważyłyśmy niszę na rynku. Postanowiłyśmy ją wypełnić, tworząc festiwal unikatowy, bo stawiający na nasz rodzimy folklor, a ponadto organizowany w samym sercu stolicy.

Piknik z polskim folklorem w parku przy Tower Bridge? To świetny pomysł na niedzielne popołudnie! (Fot. 2SistersPR)

Jednym z najważniejszych elementów każdego przedsięwzięcia jest miejsce, w którym ono się odbywa. Jak wspomniałaś - postawiłyście na znakomitą lokalizację, bo corocznie festiwal odbywa się tuż przy ikonie Londynu, Tower Bridge, a na dodatek w sąsiedztwie siedziby burmistrza stolicy. Większość polskich festiwali było do tej pory organizowanych w typowo "polskich" miejscach, czyli w dzielnicach Ealing lub Hammersmith. Czy łatwo jest zdobyć taką "miejscówkę" i z czym to się wiąże? 

- Zorganizowanie festiwalu w polskiej dzielnicy to sygnał, że impreza kierowana jest do konkretnej, wąskiej grupy odbiorców. A to nie jest cel, który przyświecał Days of Poland: naszą ideą od początku była promocja polskiej kultury wśród innych nacji. Lokalizacja w centrum miasta, w miejscu tak dobrze wyeksponowanym, jak park tuż obok Tower Bridge przyciąga nie tylko Polaków, ale też przechodniów: widok egzotycznych z ich perspektywy tancerzy ludowych na scenie czy radośnie biegających po trawie dzieci ubranych w piękne ludowe stroje przykuwa ich uwagę i zachęca do wspólnej zabawy.

Kolejną kwestią jest prestiż: to właśnie w Potters Fields Park odbywają się najważniejsze londyńskie wydarzenia. Faktem jest, że proces uzyskania niezbędnych pozwoleń jest bardzo żmudny, jednak od początku stawiałyśmy na jakość i zdecydowałyśmy się nie odpuszczać.

Tradycyjne tańce folklorystyczne są szczególnie widowiskowe, gdy wykonują je takie zespoły jak Karolinka. (Fot. Karolinka/2SistersPR)

Jak przebiegały dotychczasowe edycje Days of Poland? Z jakim odzewem się spotykały?

- Od pierwszej edycji festiwal cieszył się ogromnym powodzeniem i uznaniem wśród lokalnej społeczności. To przede wszystkim zasługa jego formuły: my Polacy mamy bardzo bogatą kulturę, przepiękny folklor. Brytyjczycy przekonali się nawet do polskiego jedzenia, tak odmiennego od kuchni, do jakiej są przyzwyczajeni na co dzień. Ich niekwestionowanym faworytem kulinarnym są nasze rodzime pierogi, ale cenią też krokiety, ciasta i pieczywo.

Co roku otrzymujemy mnóstwo zapytań o produkty sprzedawane podczas eventu, czym są i gdzie poza terenem festiwalu można je nabyć.

Tegoroczna edycja odbędzie się w historycznym dla Wielkiej Brytanii momencie - zaledwie w miesiąc po ogłoszeniu Artykułu 50. Czy nie obawiacie się, że rozpoczęty właśnie proces wychodzenia UK z Unii Europejskiej może wpłynąć na ponowne odrodzenie się ksenofobicznych nastrojów - tak jak to było tuż po referendum ws. Brexitu?

Festiwal ma szczęście do pogody - trzymamy kciuki, by ciepło i słonecznie było także 30 kwietnia! (Fot. 2SistersPR)

- Nasze dotychczasowe doświadczenia są wyłącznie pozytywne. Dostajemy wiadomości, z których wprost wynika, że Brytyjczycy nie mogą doczekać się festiwalu: tak jak i w poprzednich latach, kuszą ich polskie potrawy, występy sceniczne, czy po prostu możliwość wspólnej zabawy z Polakami. Wszystko to świadczy o tym, że nadal pozostają otwarci na inne kultury i gotowi okazywać wsparcie w tym trudnym dla nas wszystkich okresie.

Mamy nadzieję, że trend ten się utrzyma przez cały proces wychodzenia z Unii Europejskiej i dłużej, że Londyn pozostanie miastem przyjaznym dla Polaków również wówczas, gdy Wielka Brytania nie będzie już państwem członkowskim.

Czym tegoroczne Days of Poland będzie się różnić od poprzedniej edycji? Czy wiadomo już, kto będzie gwiazdą festiwalowej sceny?

Z każdym rokiem Days of Poland cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. (Fot. 2SistersPR)

- Tym razem zdecydowałyśmy się przeznaczyć całą swoją energię na promocję polskiego folkloru. Dlatego też w tegorocznym programie nie ma żadnej typowej gwiazdy popkultury, ale za to są najbardziej uznane zespoły ludowe i rekordowa liczba stanowisk produktowych. Zależy nam, by jak najlepiej wyeksponować piękno rodzimej kultury, jej bogactwo i różnorodność. Postawiłyśmy na folklor, bo to on najlepiej oddaje wyjątkowego ducha polskości.

W tym roku partnerem naszego festiwalu została Polska Organizacja Turystyczna, która podczas eventu będzie dodatkowo promowała polskie regiony.

Spodziewamy się wysokiej frekwencji - jak co roku będzie mnóstwo różnorodnych atrakcji, więc nie może zabraknąć także czytelników Londynka! Zapraszamy serdecznie!

***

Więcej informacji na temat tegorocznej edycji Days of Poland można znaleźć TUTAJ.

 

 

Twoja ocena:

Już zagłosowałeś!

Aktualna ocena: 2.63 / 33

Komentarze


  • Prawdziwy Polak
    7 kwietnia, 19:10

    Brawo!

  • Czytelnik
    8 kwietnia, 17:27

    Super,tylko trzeba uwazac na terorystow aby ktos nie wjechal w tlum bo to dla nich idealna sytuacja.

Dodaj komentarz


Reklama

Waluty


Kurs NBP z dnia 22.06.2017
GBP 4.813 złEUR 4.244 złUSD 3.800 złCHF 3.905 zł

Sport


Reklama