Menu

Zmiana prawa uderza w brytyjskie supermarkety. Chodzi o etykiety towarów

Zmiana prawa uderza w brytyjskie supermarkety. Chodzi o etykiety towarów
Kwestia wprowadzania klientów w błąd za pomocą etykiet cenowych to poważny problem w Wielkiej Brytanii. Zjawisko to stało się na tyle powszechne, że zmusiło brytyjski rząd do przeprowadzenia głębokiej reformy przepisów handlowych. (Fot. Getty Images)
Sieci Aldi, Tesco, Asda, Morrisons, Sainsbury’s oraz wszystkie inne duże supermarkety zostały zmuszone do dostosowania się do nowych przepisów prawa, które weszły w życie w kwietniu. Każdy wiodący detalista musi bezwzględnie przestrzegać rządowych regulacji handlowych dotyczących sposobu etykietowania towarów na półkach, wprowadzonych w ramach reformy rozporządzenia o oznaczaniu cen.

Nowe prawo reguluje sposób prezentowania cen produktów, kładąc szczególny nacisk na ułatwienie konsumentom porównywania dwóch lub więcej artykułów w celu szybkiego ustalenia, który z nich jest najtańszy. 

Wynika to z faktu, że najniższa cena na etykiecie nie zawsze oznacza najbardziej opłacalny zakup. Towary różnią się rozmiarem opakowań, wagą lub objętością płynu. W ostatnich latach producenci coraz częściej zmniejszali gramaturę lub pojemność produktów przy jednoczesnym utrzymaniu (lub nawet podnoszeniu) dotychczasowej ceny – praktyka ta zyskała miano "shrinkflacji" (zmniejszania produktów). 

W zeszłym roku brytyjska prasa informowała, że sieć Asda przez kilka tygodni sprzedawała towary niezgodnie z obowiązującym prawem - dopiero po interwencji dziennikarskiej Asda zaktualizowała etykiety i wydała oficjalne przeprosiny.

Supermarkety przez lata stosowały podwójne standardy miar na tej samej półce. Przykładowo, przy produktach tego samego rodzaju (np. słoikach kawy czy opakowaniach makaronu) cena jednego artykułu była przeliczana na gramy, a drugiego na kilogramy (KG). Uniemożliwiało to klientom szybkie porównanie, który produkt jest faktycznie tańszy i bardziej opłacalny. (Fot. Getty Images)

Rozporządzenie o oznaczaniu cen z 2004 roku (Price Marking Order 2004) zostało zaktualizowane w kwietniu 2026 roku, wprowadzając jeszcze surowsze restrykcje w zakresie podawania cen jednostkowych.

Zmiany te ujednoliciły stawki jednostkowe, kategorycznie zakazując stosowania różnych jednostek miary na tej samej półce. Dotychczas niektórzy sprzedawcy detaliczni podawali cenę jednego produktu w kilogramach (KG), a sąsiedniego w gramach, co drastycznie utrudniało kalkulację. Od teraz wszystkie etykiety cenowe muszą bezwzględnie opierać się na ujednoliconych jednostkach: kilogramach (KG), litrach, metrach, metrach kwadratowych lub metrach sześciennych.

Nowe regulacje objęły również kluby lojalnościowe, takie jak Tesco Clubcard czy Sainsbury’s Nectar Card. Zgodnie z prawem, nielegalne stało się nadmierne i faworyzujące eksponowanie cen lojalnościowych na wywieszkach cenowych. 

Rozporządzenie Price Marking Order 2004 ma gwarantować konsumentom możliwość podejmowania w pełni świadomych decyzji zakupowych poprzez wymóg jasnej i przejrzystej informacji cenowej. (Fot. Getty Images)

"W sytuacjach, gdy produkt oferowany jest w dwóch różnych cenach – na przykład standardowej oraz promocyjnej dla członków programu – handlowcy muszą prezentować obie kwoty bezpośrednio obok siebie. Co więcej, w przypadku produktów objętych obowiązkiem podawania ceny jednostkowej, należy czytelnie wykazać cenę za jednostkę miary dla obu wariantów. Sprzedawcy powinni precyzyjnie i tuż obok cen określić warunki przystąpienia do promocji (np. informację o konieczności posiadania ważnej karty lojalnościowej) oraz upewnić się, że żadna z cen nie jest nienaturalnie wyróżniona względem drugiej" - wyjaśnia kancelaria prawna Herrington Carmichael.

Przepisy te zostały rozszerzone na znacznie większą grupę asortymentu, bo także na towary paczkowane, w tym płatki śniadaniowe, makarony, suszone owoce, detergenty, środki czystości oraz kosmetyki.

Nowe restrykcje nie dotyczą mniejszych placówek handlowych, których powierzchnia sprzedażowa nie przekracza 280 metrów kwadratowych. Przepisy nie uderzą więc w osiedlowe sklepy narożne (corner shops) oraz małe sklepy wielobranżowe (convenience stores). 

Czytaj więcej:

Supermarkety rozważają przywrócenie vouchera £2 dla ciężarnych i młodych matek

Oto najczęstsze błędy zakupowe, przez które płacimy więcej

Drożej w godzinach szczytu? Supermarkety w UK mogą wkrótce wprowadzić zmienne ceny towarów

Asda testuje automaty z perfumami i bateriami w odpowiedzi na kradzieże

    Komentarze
    • Anonimus
      16 maja, 10:21

      Jak to problem z przeliczaniem kg na gramy I odwrotnie? To przyklad wspanialej brytyjskiej education. Nawet kalkulatorow nie potrafia uzywac a co dopiero liczyc w pamieci! Uk jeszcze za bytnosci w UE ciagle operowala jednostkami miar uzywanymi tylko w UK w nosie majac unique derektywy. Prosze pijsc do sklepu z wyklafzi Amin czy innym asortymentem pidlogowym! To jest dopiero jazda bez trzymanki!

    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 05.06.2026
    GBP 4.9138 złEUR 4.2433 złUSD 3.6553 złCHF 4.6301 zł

    Sport