Zamieszki w Southport, gdzie doszło do ataku nożownika na dzieci. Zaatakowano policjantów
W poniedziałek rano w Southport nożownik zaatakował dzieci uczestniczące w letnich warsztatach tańca, które były reklamowane jako "poranek z jogą, tańcami i wytwarzaniem bransoletek w rytm muzyki Taylor Swift".
W wyniku ataku zginęły trzy dziewczynki w wieku sześciu, siedmiu i dziewięciu lat. Rannych jest ośmioro innych dzieci, w tym pięcioro ciężko. Obrażenie odniosły także dwie kobiety, które usiłowały chronić dzieci. Domniemanego napastnika, 17-latka, aresztowano.
Wczoraj wieczorem kilkaset osób uczestniczyło w Southport w żałobnym czuwaniu. Część z nich - jak twierdzi policja to prawdopodobnie sympatycy skrajnie prawicowej grupy English Defence League.
W czasie rozruchów, w których uczestniczyło kilkaset osób, świątynię oraz interweniujących policjantów obrzucono kamieniami, cegłami i innymi przedmiotami, podpalone zostały też samochody, w tym policyjny radiowóz, oraz kosze na śmierci.
UPDATE | 22 officers were injured following violent disorder in Southport on Tuesday evening. A 24-hour Section 60 Order has been introduced & and extra officers will remain in the area to provide a visible presence to reassure communities.
— Merseyside Police (@MerseyPolice) July 30, 2024
Read more:https://t.co/ETaCBGwBQd pic.twitter.com/7lcZAZx3Um
Podczas starć rannych zostało wielu funkcjonariuszy - ośmiu odniosło poważne obrażenia, w tym złamania, skaleczenia, podejrzenie złamania nosa i wstrząśnienie mózgu, ponad 20 trafiło do szpitala.
Według Merseyside Police, zamieszki były inspirowane plotkami na temat tożsamości podejrzanego nastolatka, aresztowanego pod zarzutem morderstwa i usiłowania zabójstwa.
"Istnieje wiele spekulacji i hipotez na temat statusu 17-latka, który obecnie przebywa w areszcie policyjnym, a niektórzy wykorzystują to, aby wywołać przemoc i nieporządek na naszych ulicach" — poinformował zastępca komendanta lokalnej policji.
Policja wcześniej stwierdziła, że nazwisko podejrzanego krążące w mediach społecznościowych było nieprawidłowe, a chłopiec urodził się w Wielkiej Brytanii, wbrew internetowym twierdzeniom, że był azylantem. Od ponad 10 lat mieszkał w tej okolicy, natomiast jego rodzice pochodzili z Rwandy.
These were the scenes in Southport last night, after riot police were brought in to deal with violence. 22 officers were injured…
— Hits Radio News | Liverpool & North West (@HitsLpoolNews) July 31, 2024
pic.twitter.com/A3lYWuKkXE
Nie wiadomo, jakimi motywami kierował się podejrzany, ale policja nie traktuje tego zdarzenia jako zamachu terrorystycznego - przekazała AP.
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer oświadczył, że osoby odpowiedzialne za zamieszki "odczują pełną moc prawa". "Mieszkańcy Southport są wstrząśnięci horrorem, jakiego wczoraj doświadczyli. Zasługują na nasze wsparcie i szacunek. Ci, którzy (...) czuwanie dla ofiar zastąpili przemocą i bandytyzmem, obrazili społeczność, która jest w żałobie" – napisał na platformie X.