Wzrost cen żywności napędza inflację w brytyjskich sklepach
Najnowsze dane wskazują, że inflacja cen w sklepach nieznacznie wzrosła w grudniu, ponieważ dalsze podwyżki cen żywności zwiększały presję na budżety domowe.
Inflacja cen żywności wzrosła do 3,3% z 3% w listopadzie i znacząco przewyższyła ogólną inflację cen w sklepach na poziomie 0,7% — wynika z danych British Retail Consortium (BRC) oraz NIQ.
Natomiast inflacja cen świeżej żywności wzrosła jeszcze bardziej, do 3,8%, z 3,6% w listopadzie, choć utrzymała się poniżej średniej kwartalnej wynoszącej 3,9%.
Jednocześnie deflacja cen produktów innych niż żywność utrzymała się na stałym poziomie 0,6% dzięki powszechnym promocjom w popularnych kategoriach prezentów, takich jak zabawki, książki i rozrywka domowa.
"Inflacja cen w sklepach nieznacznie wzrosła w grudniu, ponieważ ceny żywności rosły w szybszym tempie. Mimo to klienci nadal mogli znaleźć wiele atrakcyjnych cen wśród podstawowych produktów świątecznych, w tym warzyw, serów i alkoholu, co pomogło gospodarstwom domowym cieszyć się okresem świątecznym" - zauważyła dyrektor generalna BRC, Helen Dickinson.
"W tym roku handlowcy będą nadal robić wszystko, co w ich mocy, aby utrzymać ceny na możliwie najniższym poziomie. Chociaż spadające ceny energii i poprawa podaży zbóż powinny pomóc złagodzić presję kosztową, wzrost kosztów związanych z polityką społeczną i regulacjami prawdopodobnie spowoduje utrzymanie się inflacji" - dodała.
"Patrząc w przyszłość na rok 2026, choć inflacja osiągnęła już swój szczyt, słabe nastroje konsumentów prawdopodobnie się utrzymają, dlatego klienci nadal będą poszukiwać niższych cen i ofert promocyjnych" - ocenił Mike Watkins, dyrektor ds. analiz handlu detalicznego i biznesowego w NIQ.
Czytaj więcej:
W tym roku koszt bożonarodzeniowych obiadów w UK minimalnie niższy niż w 2024 r.
Ekstremalne warunki pogodowe zagrażają dostawom żywności w Wielkiej Brytanii
UK: Inflacja spadła bardziej niż oczekiwano dzięki niższym cenom odzieży i żywności
W UK wchodzi w życie zakaz reklamowania niezdrowej żywności w telewizji i internecie






























I tak oto bieda zawitała do UK najpierw niepozornie ale teraz już jest widoczna i się rozpędza. Brytyjskie rodziny są coraz uboższe i oszczędzają na każdym kroku. Nadchodzi wielkimi krokami czas kiedy odczuje te zmianę całe city gdzie ludziom już nie opłaca się pracować gdyż jest tylko byle przeżyć, jesteśmy świadkami upadku na własną prośbę wielkiego kolonizatora który roztrwonił to co zagrabił ...
No a co innego napędza inflację ?
Już wyjechałeś do nadwiślańskiej krainy mlekiem i miodem płynącej, znaczy wróciłeś na ławkę pod blokiem skąd wyruszyłeś zdobywać białe klify Albionu? Założę się, że UK da sobie doskonale radę z tymi problemami, a Polska jak zwykle zbierze po dudzie, szczególnie jak zakończy się proxi war za miedzą. Jak byłem w domu na święta, to zrobiłem sobie takie małe badanie rynku. Pewne czekoladowe cukierki polskiej produkcji w Polsce kosztują 13 PLN, te same w Tesco £1.65. Jak widać ktoś tu kogoś mocno rżnie w tylną część ciała. Tobie pozostawiam ocenę kto i kogo.