Cookie Consent by Privacy Policies Generator website
Menu

Wyspiarze uzależnieni od smartfonów

Wyspiarze uzależnieni od smartfonów
Naukowcy twierdzą, że ludzie więcej czasu poświęcają swoim smartfonom niż bliskim (Fot. Getty Images)
Średnio 4 godziny dziennie spędza sam na sam ze swoim smartfonem mieszkaniec Wielkiej Brytanii - wynika z najnowszych badań naukowców z University of Derby w Anglii. Eksperci ustalili również, że im większy narcyzm człowieka, tym większe uzależnienie od gadżetów.
Reklama
Reklama

Badania uzależnień od smartfonów przeprowadzone zostały pod okiem dra Zaheera Hussaina, wykładowcy psychologii w Derby. Naukowiec twierdzi, że to pierwsze takie badanie na świecie – informuje telewizja ITV.

Zależność od smartfonów wśród badanych powodowała problemy z rodziną, w pracy, rezygnacją z hobby i życia towarzyskiego – podają naukowcy.

Psycholodzy alarmują, że zabawa z gadżetami może być niebezpieczna dla zdrowia człowieka. Już samo uzależnienie jest uciążliwe, ale może ono także prowadzić do wielu schorzeń.

„Najbardziej podatni na zależność od gadżetów są osoby bardzo skoncentrowane na sobie, przejawiające częste objawy zazdrości, osoby samotne i chimeryczne” – twierdzi dr Hussain.

Naukowcy uznali, że w punktach sprzedaży sprzętu elektronicznego, potencjalni nabywcy powinni być ostrzegani przed zgubnym skutkami smartfonów czy tabletów.

Z raportu wynika, że badani na swoich telefonach najczęściej korzystali z aplikacji portali społecznościowych – aż 87%, maili – 52% oraz stron z wiadomościami - 51%.

Brytyjskie media podkreślają, że powszechność smartfonów w życiu codziennym bywa bardzo uciążliwa. Ludzie przestali przestrzegać podstawowych zasad dobrego wychowania. Kiedyś krytykowało się osobę, która podczas spotkania regularnie spoglądała na zegarek, powodując u swojego rozmówcy wrażenie, iż właściciel zegarka nudzi się w jego towarzystwie.

Ze smartfonami bywa jeszcze gorzej. „Umówiłam się z koleżanką, której jakiś czas nie widziałam. Spotkałyśmy się w kawiarni w centrum Londynu. Nie miałyśmy wiele czasu, zaledwie pół godziny. Spodziewałam się, że kilkanaście minut znajoma będzie w stanie mi poświęcić. Koleżanka natomiast już na wstępie wyciągnęła iPhona na stół i co minutę sprawdzała, co dzieje się na jej Faceboku. Nie patrzyła mi w oczy, histerycznie chichotała i informowała o tym, jaką właśnie wiadomość dostała od mężczyzny, który jej się podoba. Po 10 minutach miałam tego dosyć; nie będę się już nią się spotykała” - skarży się Londynkowi Joanna z Willesden.

„Spotkałam się z kolegą w parku. Mieliśmy sobie pospacerować. Cieszyłam się na to spotkanie, bo w Polsce chodziliśmy do tego samego liceum, myślałam, że będą mogła pogadać z nim o starych dobrych dziejach. Co zrobił mój kumpel? Szedł obok i cały czas odpisywał albo pisał SMS-y. Podziękowałam po 15 minutach i pojechałam do domu. Po co ludzie się spotykają, kiedy i tak potrzebny jest im tylko telefon? Nie rozumiem tego” - żali się z kolei Ula z Kingston.

W Wielkiej Brytani jest 11 milionów użytkowników smartfonów. Jeden na trzech sięga po telefon już w pierwszych pięciu minutach po przebudzeniu – donosi dziennik „The Telegraph”.

    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 24.04.2024
    GBP 5.0220 złEUR 4.3177 złUSD 4.0417 złCHF 4.4202 zł
    Reklama

    Sport


    Reklama
    Reklama