Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

W UK rekordowy spadek liczby pracowników z Europy Wschodniej

W UK rekordowy spadek liczby pracowników z Europy Wschodniej
Brexit sprawił, że Wielka Brytania jest postrzegana jako mniej atrakcyjne miejsce do życia i pracy. (Fot. Getty Images)
Liczba pracowników w Wielkiej Brytanii z byłych krajów komunistycznych Europy Wschodniej, w tym z Polski, spadła w najszybszym tempie od 20 lat - wynika z najnowszych danych Krajowego Urzędu Statystycznego (ONS).
Reklama

Zatrudnienie osób z krajów, które dołączyły do UE po 2000 r., w tym z Polski, Węgier i Czech - spadło w ciągu ostatnich 12 miesięcy do września o 154 tys. To najwięcej od rozpoczęcia badań w 1997 roku.

W tym samym okresie liczba pracowników ze wszystkich państw UE zatrudnionych w Wielkiej Brytanii poszybowała w dół o 132 tys. To, zdaniem ekspertów, może być mocny sygnał zapowiadający falę wyjazdów imigrantów w obliczu rosnącej niepewności związanej z Brexitem.

Od miesięcy organizacje branżowe ostrzegały przed odpływem pracowników z kluczowych sektorów. (Fot. Getty Images)

Organizacje branżowe od miesięcy ostrzegają przed odpływem pracowników z kluczowych sektorów - m.in. służby zdrowia, opieki pielęgniarskiej czy produkcji - podkreślając, że stanowi to jedno z największych zagrożeń wynikających z wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Wczoraj Chartered Institute of Personnel and Development (CIPD) zaalarmował, że pracodawcy mają problem z zatrzymaniem i rekrutacją nowych pracowników z UE. Podkreślono, że ma to silny związek z Brexitem, który sprawił, że Wielka Brytania jest postrzegana jako mniej atrakcyjne miejsce do życia i pracy.

W drugim kwartale br. Rada Pielęgniarstwa i Położnictwa (NMC) poinformowała, że między kwietniem 2017 roku a marcem 2018 roku z rejestru osób z uprawnieniami do wykonywania zawodu wypadło 3,9 tys. osób (o 29 proc. więcej niż rok wcześniej). Jednocześnie znacząco spadła liczba nowych rejestracji: z 6,3 tys. do zaledwie 805 osób (spadek o 87 proc.).

Zaktualizowane dane dotyczące szacowanej liczby obcokrajowców w Wielkiej Brytanii, w tym Polaków, zostaną opublikowane pod koniec listopada.

Według ubiegłorocznych danych w Wielkiej Brytanii mieszkało nieco ponad milion obywateli z Polski, a łącznie - ok. 3,2 miliona obywateli państw UE.

 

    Komentarze


    • R2
      13 listopada, 19:49

      Za to Rumunow przybywa z calymi rodzinami. Oni wypelnia luke

    • Ok
      13 listopada, 20:46

      A po co do UK przyjeżdżać? Do pracy za 1000-1200 funtów miesięcznie, pokój 500-600, jedzenie, bilety i nie zostaje nic. Jaki to ma sens? Tak wegetować to można i "u siebie"

    • Paul
      13 listopada, 21:40

      Przecież już płyną pracownicy z czarnego lądu skradzionymi łodziami to nie ma co rozpaczać ze ubywa siły z UE

    • Giantta
      14 listopada, 06:04

      Tak to jest jak ktoś sie bierze za tłumaczenie chorych angielskich gazet nie potrafiący tłumaczyć ani nie mają pojęcia o historii nie wspomnę już o wyobraźni.

    • Kolega
      14 listopada, 09:47

      Ok. A w jakich branzach zarabia sie 1000-1200 miesiecznie?
      Za takie glodowe stawki to juz tylko na Albanskich myjniach samochodawych sie chyba zarabia.

    • Do Kolega
      14 listopada, 18:03

      Kolego malo chyba widzisz. Myslisz, ze kelnerzy, sprzataczki, opiekunowie osob starszych, kasjerzy, recepcjonostki, pielegniarki, fryzjerki itd.ile zarabiaja? Lepiej poprzegladaj ogloszenia o prace to sie dowiesz. Najnizsza stawka to 7.83 a i to dla osob, ktore maja co najmniej 25, na pelen etat nawet to nie da wiecej niz 1200 po potraceniach (nin, tax, pension)

    • Do "Do kolega"
      15 listopada, 11:03

      Od stawki 1200 to można zacząć jak się dopiero co tu przyjechało I poznaje rynek. Każdy mądry człowiek szuka możliwości zarabiania większych pieniędzy poprzez poprawę języka, zdobywania kwalifikacji, doświadczenia, pewności siebie. Osobiście znam fryzjerki które tylko deklarują 1200 a naprawdę koszą ok £600/tyg.
      Jeśli Ty nie możesz przekroczyć pokaźnego przychodu 1200 znaczy że jesteś leniwy i nie starasz się szukać problemu zaczynając od siebie. Ludzie bez kwalifikacji ale z zacięciem zawsze mogą dorobić sobie nawet rozworząc jedzenie. Problem w tym że się nie chce. Lepiej ponarzekać.

    • Vinnie
      15 listopada, 16:40

      Szkoda, ze nie zawsze jest to takie latwe do zrealizowania. Ludzie spedzaja duzo czasu w pracy do tego dojazdy itd. Kied maja sie doksztalcac? Studia w uk sa na pelen etat, a do tego platne i to slono. Myslisz, ze da sie pogodzic prace na pelen etat ze studiami dziennymi? Ludzie pracujacy w restauracjach czy przy sprzataniu sa pod koniec dnia padnieci, gdzie tu mowa o nauce. Kolejna kwestia to doswiadczenie, ktorego wszedzie wymagaja, a jak je zdobyc? No i referencje i cale mnostwo innych rzeczy. Znajomi skonczyli AAT i jest slabo, nie maja jak i gdzie zdobyc doswiadczenia, konkurencja duza..

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 14.12.2018
    GBP 4.794 złEUR 4.302 złUSD 3.809 złCHF 3.820 zł

    Sport


    Reklama