Menu

W Ameryce więcej seniorów niż dzieci

W Ameryce więcej seniorów niż dzieci
USA stanie się narodem seniorów? (Fot. Getty Images)
Do roku 2030 w Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy w historii będzie więcej ludzi w wieku 65 lat i starszych aniżeli dzieci. Takie są ostatnie przewidywania amerykańskiego Biura Spisu Ludności.
Reklama

Rewolucyjne zmiany w strukturze populacji USA wiążą się z tym, że za niewiele ponad dekadę pokolenie wyżu demograficznego (babyboomers) oraz piąta część mieszkańców kraju osiągnie wiek emerytalny, który wynosi obecnie 65 lat.

Media w USA traktują prognozy Cenzusu, jako kamień milowy w życiu starzejącego się społeczeństwa amerykańskiego. Odzwierciedla to utrzymujący się wpływ gigantycznego pokolenia wyżu demograficznego urodzonego po drugiej wojny światowej na sytuację w kraju. Babyboomers to ludzie, którzy przyszli na świat w latach 1946-1964.

Ameryka odnotowała wówczas eksplozję urodzin liczącą łącznie 76 milionów. Była to największa generacja w dziejach USA. Stanowiła niemal 40 proc. populacji.

"Starzenie się pokolenia wyżu demograficznego sprawia, że w ciągu zaledwie kilku dziesięcioleci starsi ludzie osiągną po raz pierwszy w historii USA przewagę liczebną nad dziećmi" - ocenił Jonathan Vespa, demograf z Census Bureau.

Według szacunków, do 2035 roku Amerykę zamieszkiwać będzie 78 milionów ludzi w wieku 65 lat i starszych, w porównaniu do 76,4 milionów w wieku poniżej 18 lat.

Biuro Spisu Ludności określa w swych prognozach trzecią dekadę XXI wieku w USA jako transformacyjną. Starsza populacja, będzie rosła wolniej i stanie się bardziej zróżnicowana rasowo.

Być może zmusi to Waszyngton do rewizji obecnej polityki zakładającej ograniczenie napływu przybyszów ze świata. Imigracja stanie się, bowiem w latach trzydziestych główną siłą napędową wzrostu liczby ludności. Po raz pierwszy w historii USA, liczba zgonów dorówna porodom.

Przewidywane zmiany będą miały poważne konsekwencje. Wraz ze starzeniem się amerykańskiej populacji nastąpi wzrost liczby mieszkańców w wieku 65 lat i więcej, do osób w wieku produkcyjnym.

Jak przewiduje Cenzus w roku 2020 w Stanach Zjednoczonych około 3.5 dorosłych w wieku produkcyjnym przypadnie na każdego emeryta. Do roku 2060 proporcja ta spadnie do zaledwie 2.5 dorosłych w wieku produkcyjnym dla każdej osoby w wieku emerytalnym.

Dlatego też w Ameryce już od dłuższego czasu rozlegają się głosy nawołujące do podniesienia granicy wieku emerytalnego. Inaczej bowiem dojdzie do bankructwa systemu świadczeń dla starszych ludzi – Social Security.

Biuro Spisu ludności przedstawiło także inne statystyki. Zapowiedziało wzrost mediany wieku z 38 obecnie do 43 w 2060. Mediana wieku ludności to miara określająca liczbę lat, której nie osiągnęła połowa roczników badanego społeczeństwa, a którą przekroczyła druga połowa.

Stany Zjednoczone odnotują też stopniowe spowolnienie wzrostu liczby ludności średnio o 2,3 miliona rocznie do 2030 roku, o 1,8 miliona rocznie w latach 2030-2040 oraz do 1,5 miliona rocznie w latach 2040-2060.

Cenzus prognozuje też, że do roku 2060 populacja USA powiększy się o 78 milionów. Z blisko 326 milionów dzisiaj do 404 milionów.

    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 12.11.2019
    GBP 4.978 złEUR 4.279 złUSD 3.878 złCHF 3.899 zł

    Sport


    Reklama