W wyniku fuzji dwóch uczelni powstaje pierwszy brytyjski "superuniwersytet"
Biuro ds. Studentów, brytyjski organ nadzorujący szkolnictwo wyższe, z zadowoleniem przyjął tę decyzję i zasugerował, że inne uniwersytety mogłyby rozważyć podobne opcje. Obecnie aż 40% angielskich uniwersytetów boryka się bowiem z deficytem finansowym.
Uniwersytecki Związek Zawodowy (University and College Union) wskazuje jednak, że "prawie na pewno" dojdzie do zwolnień w nowo powstałej placówce. Sekretarz generalny UCU, Jo Grady, tłumaczy, że to, co określa się mianem fuzji, to właściwie "przejęcie przez Greenwich", ponieważ uczelnia w Kent stoi na krawędzi niewypłacalności.
To pierwsza akademicka fuzja na taką skalę w Wielkiej Brytanii, w wyniku której łączna liczba studentów nowej instytucji sięgnie prawie 50 000. Mniejsze fuzje, takie jak połączenie trzech uczelni w ramach sieci University of the Highlands and Islands, miały już miejsce wcześniej.
Nowy uniwersytet będzie działał na istniejących kampusach, w tym w Medway, gdzie studenci z Greenwich i Kentu już dzielą obiekty, w tym bibliotekę. Kent ma jeszcze jeden kampus w Canterbury, około 48 km od Medway.
Greenwich ma dwa inne kampusy: jeden nad brzegiem Tamizy w samym Greenwich, około 45 km od Medway, a drugi w Avery Hill w południowo-wschodnim Londynie, około 38 km od Medway.
Uniwersytety zapewniły, że połączona instytucja zapewni solidne podstawy finansowe, które pozwolą im sprostać wyzwaniom ekonomicznym. Nie jest planowana natychmiastowa redukcja etatów, ale obie uczelnie musiały ostatnio dokonać cięć.
W całej Anglii w ciągu ostatnich kilku lat liczba zwolnień w wielu instytucjach narastała, a Związek Zawodowy Studentów i Kolegów (UCU) szacuje, że łączna liczba zlikwidowanych etatów wynosi około 5 000.
Fuzje, kiedyś rzadkie, stały się bardziej powszechne – w zeszłym roku z dwóch oddzielnych części Uniwersytetu Londyńskiego utworzono City St George’s.
Czesne wzrosło w tym roku akademickim do 9 535 funtów, ale realny zysk dla uniwersytetów spadł z powodu rosnących kosztów.
W ubiegłym roku akademickim liczba wniosków od studentów zagranicznych, którzy płacą wyższe czesne, była o 16% niższa niż uczelnie się spodziewały.
Nastąpiło to po wprowadzeniu ograniczeń wizowych w 2024 roku, które uniemożliwiały studentom zagranicznym sprowadzanie członków rodzin.
Plany rządu dotyczące przyszłego finansowania uniwersytetów w Anglii mają być przedstawione jeszcze tej jesieni. Ministrowie zapowiedzieli już wprowadzenie 6% podatku od dochodów uzyskanych z tytułu płatności ponoszonych przez studentów zagranicznych.