Wyspa zaczyna się otwierać na większą liczbę turystów, dlatego rozbudowa infrastruktury lotniczej jest koniecznością. (Fot. JAMES BROOKS/AFP via Getty Images)

W stolicy Grenlandii otwarto międzynarodowe lotnisko, aby rozwinąć masową turystykę

W niespełna 20-tysięcznym Nuuk otwarto w czwartek międzynarodowe lotnisko. Bezpośrednie loty samolotów z Europy i Ameryki Północnej mają pomóc rozwinąć masową turystykę. Budzi to obawy, czy nie wyrządzi to szkody unikalnej przyrodzie na największej na świecie wyspie.

Na pas o długości 2,2 km wylądował w czwartek pierwszy samolot linii Air Greenland ze stolicy Danii - Kopenhagi, z oficjelami na pokładzie. Gościem specjalnym uroczystości w terminalu wybudowanym kosztem 800 mln dolarów był szef duńskiej dyplomacji Lars Lokke Rasmussen. Obiekt może pomieścić w ciągu godziny 800 osób.

Według zapowiedzi, w przyszłym roku uruchomione zostaną połączenia z dwóch innych miast Danii, a także Kanady oraz USA.

"Nasze lotnisko to projekt transformacyjny, który pozycjonuje Grenlandię jako cel sam w sobie. Liczymy, że zwiększy nie tylko liczbę turystów, ale też rozwinie inne dziedziny gospodarki" - podkreślił prezes spółki Greenlands Airports Jens Lauridsen.

Do 2026 roku w planach jest budowa kolejnych lotnisk, mogących przyjąć duże samoloty odrzutowe na Grenlandii, w miastach Ilulissat oraz Qaqortoq.

Grenlandia coraz bardziej otwiera się na świat... (Fot. JAMES BROOKS/AFP via Getty Images)

Atrakcjami arktycznej Grenlandii jest przede wszystkim nieskażona przyroda. W 2023 roku wyspę odwiedziło ponad 130 tys. turystów, o 46 proc. więcej niż w 2019 roku, czyli przed wybuchem pandemii Covid-19.

Ambicją grenlandzkiego rządu jest, aby w 2035 roku turystyka stanowiła 40 proc. wartości eksportu, który dziś stanowi głównie rybołówstwo. Oznacza to konieczność podwojenia liczby turystów.

Rząd Grenlandii przyjął prawo uniemożliwiające wywóz zysków z branży turystycznej za granicę przez duże międzynarodowe sieci, m.in. poprzez warunek 65 proc. udziałów lokalnej ludności w firmie.

Inwestycje w rozwój turystyki martwią ekspertów, którzy obawiają się, że Grenlandia podzieli los Islandii, gdzie wzrost liczby turystów w ostatnich latach spowodował konieczność rozbudowy infrastruktury ze szkodą dla przyrody. W Islandii obok gejzerów i wodospadów powstają coraz dłuższe parkingi, aby pomieścić pełne turystów autobusy.

"Czy turystyka na Grenlandii nie popadnie w szaleństwo, jak miało to miejsce na Islandii?" - zastanawia się w rozmowie z duńskim nadawcą publicznym DR zajmująca się turystyką prof. Carina Ren z Uniwersytetu w Aalborgu.

Grenlandia jest autonomicznym terytorium zależnym od Danii. W związku ze zmianami klimatycznymi i topnieniem lodowców obszar ten staje się coraz bardziej dostępny.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0134
-0.0085
EUR
4.2982
-0.0068
USD
3.7236
-0.0084
CHF
4.6049
-0.0031
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu