Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Utonięcie Polaka w Shannon uznane za nieszczęśliwy wypadek

Utonięcie Polaka w Shannon uznane za nieszczęśliwy wypadek
O tragedii, do której doszło jesienią ub. roku, donoszą lokalne irlandzkie media. (Fot. www.leitrimobserver.ie/screenshot)
Za nieszczęśliwy wypadek została uznana śmierć Polaka, który utonął podczas wieczoru kawalerskiego w Carrick-on-Shannon (hr. Leitrim). Ciało wyłowiono 11 października z rzeki Shannon.
Reklama

Zagnięcie Janusza Jasickiego zgłoszono 30 września ubiegłego roku. 30-latek bawił się na wieczorze kawalerskim z grupą znajomych z pracy w pubie. Ostatni sygnał z GPS-a jego telefonu pochodził z ośrodka wypoczynkowego koło rzeki Shannon.

“Janusz był na imprezie z 7 czy 8 znajomymi. Wszyscy wyszli z pubu około godziny 20:30. Grupa udała się w kierunku łódki należącej do jednego z mężczyzn, cumującej na Shannon. Janusz odłączył się jednak od nich. Nie wrócił do domu, który wynajęli na weekend. Poszukiwaliśmy go bardzo intensywnie, razem z moim bratem, który przyjechał z Dublina. Ale było bardzo trudno” - relacjonuje brat Janusza, Marian.

Apel o pomoc wystosowała także Garda. Ciało mężczyzny, który mieszkał ostatnio w Shankill pod Dublinem, odnaleziono 11 października. Zwłoki wyłowiło 5 członków Lough Ree Sub Aqua Club.

"Płynąłem statkiem wycieczkowym po Shannon – z Leitrim Village do Carrick. Wiedziałem, że ktoś zaginął w okolicach rzeki, dlatego miałem oczy szeroko otwarte. Nagle coś przyciągnęło moją uwagę. Kiedy skierowałem łódkę bliżej, rozpoznałem ludzkę rękę. Wezwałem kolegów z klubu i wspólnie wydobyliśmy ciało z szuwarów” - relacjonował w sądzie Paul Newman.

Zwłoki zostały zidentyfikowane przez starszego brata ofiary na podstawie odzieży i zegarka. W kieszeni topielca znaleziono folijkę z białym proszkiem.

Cat Sawkins, partnerce Jasickiego, trudno jest uwierzyć w to, co się stało.

"Janusz był bardzo odpowiedzialny, spodziewałam się, że wróci z tego wyjazdu cało. Nigdy wcześniej nie przepadał i nie pił zbyt wiele. Tuż przed wyjazdem dostał pozytywną decyzję w sprawie pożyczki na dom” - relacjonuje kobieta, która była w związku z Polakiem przez 6 lat.

Sekcja zwłok wykazała, że Polak zmarł w wyniku utonięcia. W jego organizmie wykryto etanol oraz ślady kokainy.

Koroner określił Jasickiego jako bardzo wysportowanego i bardzo atrakcyjnego mężczyznę.

Sędzia przekazał wyrazy współczucia bratu zmarłego, Robertowi, jego partnerce oraz rodzinie i przyjaciołom. Podziękował także wszystkim, którzy pomagali w poszukiwaniach. 

 

    Komentarze


    • Leon zawodowiec
      9 marca, 13:25

      Janusze Mariany z podkarpacie i bialy proszek

    • Aaa
      9 marca, 16:49

      Zaginął 30 września a znaleźli cialo 11 września👏👏👏

    • Lukasz sadej
      11 marca, 03:19

      Zawodowiec ze wsi Leon ma tak fajnie że nawet proszku nie potrzebuje

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 24.09.2018
    GBP 4.804 złEUR 4.309 złUSD 3.662 złCHF 3.818 zł

    Sport


    Reklama