UK: Tesco dołoży wszelkich starań, by powstrzymać wzrost cen żywności w obliczu konfliktu z Iranem
Największa sieć supermarketów w UK poinformowała, że od wybuchu konfliktu pod koniec lutego nie odnotowała dotąd problemów z dostępnością produktów ani wzrostów cen (poza paliwem).
Jednocześnie Tesco pozostaje w kontakcie z rządem, aby przygotować się na możliwe scenariusze kryzysowe, w tym potencjalne niedobory dwutlenku węgla wykorzystywanego w przemyśle spożywczym.
Prezes Ken Murphy podkreślił, że firma jest w dobrej sytuacji operacyjnej, a dostawcy nie zgłaszają zakłóceń w łańcuchach dostaw.
Spółka nie podziela prognoz organizacji Food and Drink Federation, według których inflacja żywności mogłaby przekroczyć 9%, zaznaczając, że jak dotąd nie widzi wpływu na ceny wynikającego z konfliktu.
Wpływ wojny widoczny jest natomiast na rynku paliw – ceny wzrosły z powodu zakłóceń w produkcji energii i transporcie przez cieśninę Ormuz, choć Tesco zapewnia, że ma stabilne zapasy.
Firma podała, że jej skorygowany zysk operacyjny wyniósł 3,15 mld funtów, a w bieżącym roku spodziewa się wyniku w przedziale 3–3,3 mld funtów, wskazując na większą niż zwykle niepewność.
Jednocześnie sprzedaż wzrosła o 4,6% do 66,6 mld funtów, a Tesco planuje dalsze oszczędności kosztowe i wypłatę 65 mln funtów premii dla pracowników.