Menu

UK: Jedzenie na mieście coraz droższe. Czy zastąpią je gotowe dania z supermarketu?

UK: Jedzenie na mieście coraz droższe. Czy zastąpią je gotowe dania z supermarketu?
Wyjście do restauracji z rodziną czy z przyjaciółmi to dzisiaj dla mieszkańców UK spory wydatek... (Fot. Getty Images)
Słynna brytyjska marka produkująca gotową żywność - Charlie Bigham's - wprowadziła właśnie na rynek linię gotowych dań do supermarketów. Mają one kosztować do 30 funtów i być namiastką wyjścia do restauracji, na które stać coraz mniej mieszkańców Wielkiej Brytanii - donosi serwis Sky News.

Firma Charlie Bigham's powstała 29 lat temu i produkuje dziesiątki różnych gotowych dań, takich jak lasagne, łosoś w cieście, pasztecik ze stekiem i piwem czy wołowina po burgundzku i ziemniaki dauphinoise (rodzaj zapiekanki - przyp.red.). 

W 2013 roku Bigham stworzył "Swish Pie", najdroższy na świecie gotowy posiłek w cenie 314,16 funtów, w ramach chwytu reklamowego. Ciasto zawierało homara, turbota, przegrzebki, wędzonego łososia i ostrygi, duszone w szampanie Dom Pérignon, zwieńczone truflami i kruszonką ze złotych płatków oraz kawiorem z bieługi.

Przedsiębiorca ma nadzieję, że jego nowa linia dań - niekoniecznie tak wyszukana jak niegdysiejsze propozycje, które trafiały do sklepów Selfridges, Harvey Nichols, a później do Waitrose - zapewni klientom alternatywę dla drogich posiłków na mieście.

"Jedzenie na mieście stało się droższe – uwielbiamy jeść w restauracjach, ale teraz, patrząc na rachunek pod koniec wieczoru, myślimy: och, ale podrożało. I nie chodzi tu wcale o krytykę naszej wspaniałej branży gastronomicznej, bo jej koszty pzrecież stale rosną. Tymczasem ludzie nadal chcieliby jeść na mieście" - zaznacza 57-letni Bigham.

Nowa linia Brasserie, dostępna od dziś w niektórych punktach Waitrose, obejmuje gotową wołowinę wellington za 29,95 funtów, łososia wellington za 19,95 funtów oraz coq au vin, kaczkę confit i jelenia po burgundzku za 16,95 funtów.

Przedsiębiorca spodziewa się, że linia będzie cieszyła się dużym zainteresowaniem konsumentów - pomimo wysokich cen.

"Jeśli się nad tym zastanowić, pizzę dla dwóch osób z dostawą dostaniesz za 16 funtów, a przecież nie kupują jej tylko bogaci ludzie" - wskazuje.

Według danych Urzędu Statystyk Narodowych, przeciętny posiłek w restauracji kosztował w sierpniu o 3,8% więcej niż rok wcześniej. Koszt cotygodniowych zakupów również rośnie.

W weekendy wiele restauracji nie ma powodów do narzekań, w tygodniu bywa różnie... (Fot. Getty Images)

Wzrosty cen żywności i napojów przyspieszają od pięciu miesięcy z rzędu, przekraczając 5% po raz pierwszy od 18 miesięcy w sierpniu.

Oznacza to, że zakupy spożywcze, które w zeszłym roku kosztowały 100 funtów, będą teraz kosztować około 105 funtów. Wiodąca organizacja branżowa, The Food and Drink Federation, ostrzegła niedawno, że do końca roku koszt ten może wzrosnąć do 5,7%.

Czytaj więcej:

Inflacja w UK nieznacznie spadła do 3,4%, choć ceny żywności poszybowały w górę

Nietypowy apel brytyjskiego rządu do supermarketów. Chodzi o zdrową żywność

Anglia: Koniec z promocjami typu "kup jeden produkt, drugi gratis" na niezdrową żywność

Drony dostarczające żywność coraz popularniejsze. Wkrótce mogą zawitać do UK

    Komentarze
    • De - Pl Raj
      16 października 2025, 15:22

      Anglicy od dawna słyną z innowacji i rozsądku. A więc po co przepłacać i marnować czas na gotowanie?
      Skoro można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu? Idziesz za Anglikiem do Tesco czy Morisona, wrzucasz ten sam ":gotowy zestaw obiadowy " co on. Bo on wie co dobre. Myk zestawik do mikrofali, na 7mimut, woda skranu pyk do szklanki lejemy i obiad gotowy dla całej rodziny. Zaoszczędzone pieniądze i czas można zainwestować w dobrą zabawę w pubie.

      Pozdrawiam mojego przyjaciela Celestynka.

    • Celestyn76
      16 października 2025, 16:34

      Tak samo jak potomkowie wybitnego niemieckiego działacza socjalistycznego jedzą gotowce frykadelki czyli jak mówił Boguś Linda kotlety z psa przemielonego razem z budą w końcu Anglosasi są potomkami sasow ktorzyborzybylu na wyspę z okolic dzisiejszej dolnej saxonii a tak poważnie nikt kto na forsę nie zrezygnuje wyjścia do restauracji na menu degustation a piwo w pubie można sobie darować bomponpodwyzce podatków chrzczą je więc jest to raczej napój piwopodobny również pozdrawiam z samego serca little britain

    • Wredny
      16 października 2025, 19:42

      @ De pl raj
      Ty to masz nudne życie. Siedzisz cały dzień na Londynku. Taki masz raj.

    • De - PL Raj
      16 października 2025, 21:24

      A wiesz czego najbardziej mi brakuje Celestynku z UK? Wetherspoonma i tego burgerka w zestawie z piwkiem lefe.
      Czas iść spać.
      Dobranoc Celestynku, dobranoc Misiaczku który zawsze podpisujesz się @..., dobranoc bracie bliźniaku cyfrowy, dobranoc Januszku wszystko wiedzący, dobranoc i wy czytelnicy komentarzy pod przetłumaczonych artykułami .

    • Kasiulka
      17 października 2025, 08:27

      jedzenie na miescie umarlo w trakcie pandemii i od tamtej pory jest tak drogie ze sie nie oplaca. Jedzenie dostarczonego do domu jedzenia przezylo swoj boom w trakcie pandemii ale po okazalo sie ze jest tak drogie ze nawet fish&chips na rogu to £20. Posilki z supermarketu sa smaczne i wygodne ale ceny sa tak wysokie, ze chyba lepiej czasem ugotowac. Wniosek, jet drogo niezaleznie gdzie i co sie je.

    • Janusz z.PGR
      17 października 2025, 09:08

      Sie odezwaly dwa kulinarne autorytety wychowane na turkey i barszczyku z torebki rozwodnionym piwie ,serku i coli jakie oferuje Biedronka... jeden i drugi pub to widzial jak przechodzil z siatka zakupow z Lidla...
      Polska ronilcy majacy nawet certyfikaty europejskie najwyzszej jakosci warzyw niszcza owoce,plody rolne bo sprowadzane z Ukrainy czy nawet nawozone 8 razy wieksza dawka nawozow towary z Belgi Holandi czy Ameryki polodniowej sa tansze...
      Naukowcy mowia do 2050 roku co druga osoba bedzie miala raka...zjadamy 16-25 kg dodatkow E..w zywnosci

    • De - PL Raj
      17 października 2025, 09:38

      Piszesz źle o Jukejach to źle, piszesz dobrze o jukejach to też źle, nie da się dogodzić czytelnikom komentarzy pod przetłumaczonymi artykułami. Co tu począć? Chyba otworzę kolejnego browarka.

      Pozdrawiam wiecznie gniewne misiaczki, będę myślał o was ciepło ciumkając browarka.

    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 30.09.2025
    GBP 4.8830 złEUR 4.2692 złUSD 3.6315 złCHF 4.5616 zł

    Sport