Andy Burnham jest premierem Wielkiej Brytanii od 20 lipca br., ale już zapowiada gruntowne reformy. (Fot. Getty Images)

UK: Andy Burnham obiecuje naprawę systemu opieki społecznej

Brytyjski premier w swoim pierwszym dużym wywiadzie od czasu objęcia urzędu twierdzi, że bez szybkich działań NHS może upaść i obiecuje wykorzystać "cały swój kapitał polityczny", aby ostatecznie naprawić podupadający system opieki społecznej w Anglii. 

Brytyjski system opieki społecznej i świadczeń socjalnych znajduje się pod bezprecedensową presją finansową i kadrową, co wymusiło w ostatnich latach radykalne cięcia oraz reformy strukturalne.

Nowy brytyjski premier wielokrotnie powtarzał, że ma nadzieję właściwie zmierzyć się z tym problemem politycznym, który był permanentnie zaniedbywany przez poprzednie rządy. Podkreślił przy tym swoje osobiste doświadczenia związane z ojcem, który cierpi na chorobę Alzheimera i wymaga stałej opieki. 

Andy Burnham zaznaczył, że nie potrafi podać dokładnego harmonogramu wdrożenia nowego systemu opieki społecznej, ponieważ jego stworzenie będzie wymagało czasu. Zapytany przez BBC, czy całkowicie nowy system opieki społecznej ruszy jeszcze przed kolejnymi wyborami, premier odpowiedział, że postępuje tak szybko, jak to możliwe w kwestii samej "reformy". Dodał jednak, że zbudowanie kompletnego systemu od zera wymaga czasu.

Wielka Brytania wydaje rocznie na system zasiłków i świadczeń socjalnych rekordowe 333,7 miliarda funtów. Wydatki te stanowią aż 10,6% brytyjskiego PKB oraz niemal jedną czwartą (23,6%) wszystkich wydatków publicznych państwa.(Fot. Unsplash.com)

"Uważam, że istnieją poważne zmiany, które możemy wprowadzić jeszcze przed kolejnymi wyborami. Obecna sytuacja kosztuje NHS miliardy funtów. Nigdy nie przywrócimy w NHS odpowiednich standardów czasu oczekiwania na leczenie, dopóki nie naprawimy opieki społecznej" – podkreślił.

"Jakikolwiek kapitał polityczny posiadam, zaangażuję go w naprawę zniszczonej opieki społecznej. Nie chciałbym odejść z urzędu bez wprowadzenia istotnej zmiany" - dodał.

Burnham ocenił również, że Wielka Brytania musi "bardzo poważnie jako kraj" podejść do ograniczenia wydatków na zabezpieczenie społeczne i inne zasiłki. Dodał przy tym, że nie chce demonizować osób, które z tej pomocy korzystają. 

Prognozy ekonomiczne wskazują, że bez głębokich reform wydatki na system socjalny w UK będą dalej rosły. Office for Budget Responsibility (OBR) szacuje, że do roku budżetowego 2030/2031 roczny koszt utrzymania systemu zasiłków wzrośnie do 407 miliardów funtów, co zmusi państwo do dalszego zaciągania długów lub szukania oszczędności w innych resortach. (Fot. Getty Images)

Zapytany, czy jego zdaniem istnieją ludzie pobierający zasiłki, którzy ich nie potrzebują, odpowiedział: "Cóż, nie zacząłbym od razu od obwiniania tych osób. Powiedziałbym raczej, że w systemie świadczeń znajdują się ludzie – na przykład młodzi dwudziestolatkowie – którzy zostali, moim zdaniem, dość mocno zawiedzeni, ponieważ nie otrzymali wsparcia wtedy, kiedy powinni je dostać".

Burnham obiecał głęboką przebudowę szerszego systemu zasiłków. Proces ten rozpoczął się jeszcze za rządów Keira Starmera i obejmował m.in. przegląd świadczeń dla osób z niepełnosprawnościami lub przewlekle chorych, a także analizę metod zmniejszenia liczby młodych ludzi nieuczących się, niepracujących ani nieszkolących się (tzw. młodzież NEET). 

Pytany o to, jak zamierza zbalansować te zmiany, premier wyjaśnił, że "można zwiększyć liczbę warunków koniecznych do otrzymania zasiłków".

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Co o tym myślisz?
Linki Sponsorowane
Ładuję...
Kurs NBP
GBP
5.0134
-0.0085
EUR
4.2982
-0.0068
USD
3.7236
-0.0084
CHF
4.6049
-0.0031
Forex
Źródło: currencybeacon.com
Ładuję...

Ogłoszenia

Wiadomości

Wydarzenia

Menu