Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Trwają negocjacje w sprawie poparcia umowy o Brexicie

Trwają negocjacje w sprawie poparcia umowy o Brexicie
Jeśli rząd chciałby spróbować uzyskać poparcie Izby Gmin przed czwartkowym wyjazdem szefowej rządu na szczyt Rady Europejskiej, to do głosowania musiałoby dojść w środę. (Fot. Getty Images)
Rzecznik brytyjskiej premier Theresy May potwierdził dzisiaj, że rząd kontynuuje negocjacje z eurosceptycznym skrzydłem Partii Konserwatywnej i koalicyjną Demokratyczną Partią Unionistów (DUP) w celu przegłosowania umowy wyjścia z Unii Europejskiej.
Reklama

Szef służb prasowych podkreślił jednocześnie, że na razie nie podjęto decyzji o poddaniu projektu porozumienia pod ponowne, trzecie głosowanie w Izbie Gmin. Jak zastrzegł, doszłoby do tego jedynie w sytuacji, gdyby rząd uważał, że ma - jak to ujął - "realne szanse powodzenia" takiej propozycji.

Wniosek o wprowadzenie nowego punktu pod obrady parlamentu musi zostać zgłoszony z jednodniowym wyprzedzeniem. Jeśli rząd chciałby spróbować uzyskać poparcie Izby Gmin przed czwartkowym wyjazdem szefowej rządu na szczyt Rady Europejskiej, to do głosowania musiałoby dojść w środę. Oznacza to, że rząd musiałby podjąć decyzję o ponownej próbie przyjęcia umowy najpóźniej we wtorek wieczorem.

Rzecznik rządu ostrzegł jednocześnie, że w razie braku porozumienia z posłami Partii Konserwatywnej i DUP rząd zwróci się do liderów pozostałych 27 państw członkowskich UE z prośbą o długoterminowe opóźnienie Brexitu. Wymagałoby to także udziału Wielkiej Brytanii w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Taki ruch jeszcze nie rozstrzygałby ostatecznie losów Brexitu. Brytyjski rząd mógłby uzyskać wstępną zgodę UE na taki ruch, ale podjąć kolejną próbę przegłosowania porozumienia nawet w ostatnich dniach przed dotychczasowym terminem opuszczenia UE, tj. 29 marca br.

W razie uzyskania aprobaty parlamentu brytyjskie władze zdecydowałyby się wówczas na krótsze, techniczne przedłużenie procesu wyjścia z UE do końca czerwca, które pozwoliłoby na przegłosowanie kluczowych ustaw bez konieczności organizacji eurowyborów.

Brytyjskie media spekulowały w weekend, że część deputowanych jest gotowa zagłosować z rządem nad projektem porozumienia, jeśli May zapowie swoją rezygnację i przekazanie kontroli nad dalszymi negocjacjami w sprawie przyszłych relacji z UE nowemu liderowi torysów.

Według sondaży, faworytami do zastąpienia May na stanowisku są dwaj eurosceptycy: były minister spraw zagranicznych Boris Johnson oraz ekscentryczny milioner Jacob Rees-Mogg lub proeuropejska była szefowa MSW Amber Rudd. 

W razie braku jakichkolwiek innych ustaleń, niezależnie od przyjętej w ubiegłym tygodniu opinii politycznej Izby Gmin przeciwko bezumownemu wyjściu z UE, Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy 29 marca.

 

    Komentarze


    • Obivankanobi
      19 marca, 05:55

      A tu ch.j bo Bercow nie pozwolił głosować kolejny raz nad jej umowa. Cóż teraz pozostaje im wyjść bezumownie albo długie przedłużenie wyjścia.
      No ciekaw jestem czy teraz Tereska powie ze doprowadzi do Brexitu? Jeszcze 10 dni :)

    • HB
      19 marca, 09:38

      Tak się zastanawiam nad tym jak to jest raz głosowali drugi raz głosowali rząd chce trzeciego głosowania referendum było raz i wolę narodu trzeba uszanować a w parlamencie klaunów demokracji brak

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 19.04.2019
    GBP 4.948 złEUR 4.280 złUSD 3.805 złCHF 3.756 zł

    Sport


    Reklama