Menu

Trump rozmawiał z Putinem o wojnie z Iranem. USA i Teheran grożą eskalacją ataków

Trump rozmawiał z Putinem o wojnie z Iranem. USA i Teheran grożą eskalacją ataków
Trump podkreślił, że odbył "bardzo dobrą rozmowę" z Putinem. (Fot. Sergey Bobylev / POOL / AFP via Getty Images)
Prezydent USA Donald Trump przez ok. godzinę rozmawiał wczoraj z przywódcą Rosji Władimirem Putinem o wojnach w Iranie i Ukrainie. Dowódca lotnictwa Iranu zapowiedział, że Teheran zwiększy siłę, częstotliwości i zakres ataków rakietowych. Intensyfikacją ataków zagroził też Trump.

Portal Times of Israel podał, że w nocy z poniedziałku na wtorek, w północnej części Izraela ogłoszono alarm w związku z ostrzałem rakietowym ze strony Iranu i Libanu. Służby medyczne poinformowały, że w ich wyniku nikt nie został ranny.

Ministerstwo spraw wewnętrznych Bahrajnu poinformowało we wtorek, że w wyniku irańskiego ataku na dzielnicę mieszkalną w stolicy kraju Manamie jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych.

Ministerstwo spraw zagranicznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich oświadczyło dzisiaj, że ich konsulat generalny w irackim Kurdystanie padł ofiarą ataku drona. Budynek został uszkodzony. Nikt nie odniósł obrażeń.

Prezydent USA powiedział podczas konferencji prasowej w Miami, że odbył w poniedziałek "bardzo dobrą rozmowę" z Putinem, podczas której poruszył m.in. sprawę wojny przeciwko Iranowi. Zdaniem Trumpa rosyjski przywódca "chce pomóc" w jej zakończeniu. Strona rosyjska przekazała, że rozmowa odbyła się z inicjatywy amerykańskiego prezydenta.

Doradca Putina Jurij Uszakow oznajmił, że była to "bardzo merytoryczna" i "pożyteczna wymiana poglądów". Putin miał w jej trakcie zaprezentować kilka rozwiązań, które miałyby przyczynić się do zakończenia wojny z Iranem, m.in. poprzez kontakty z irańskim prezydentem Masudem Pezeszkianem oraz przywódcami państw Zatoki Perskiej.

Wieczorem dowódca lotnictwa Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej gen. Madżid Musawi powiedział w państwowych mediach, że Iran zwiększy siłę, częstotliwość i zakres ataków rakietowych. Dodał, że każdy pocisk rakietowy będzie miał głowicę bojową o masie co najmniej tony.

Także wczoraj, Trump kilkakrotnie zapewniał, że wojna wkrótce się zakończy, lecz pytany, czy nastąpi to jeszcze w tym tygodniu, odpowiedział, że "nie, ale wkrótce". "Reszta będzie zależeć od mojej decyzji, wraz z ludźmi z mojej administracji" - stwierdził prezydent USA.

Pytany o to, kiedy uzna, że "wystarczająco wygrał" w Iranie, odpowiedział, że wtedy, kiedy Iran zdecyduje, że nie będzie starał się odbudować swojego programu nuklearnego. Na pytanie o rozbieżność między swoimi wypowiedziami dotyczącymi bliskiego końca wojny a zapowiedzią Pentagonu, że "dopiero się zaczęła", Trump odparł, że obie wypowiedzi są prawdziwe.

Podczas spotkania z dziennikarzami, stwierdził, że amerykańskie wojsko osiąga w Iranie "nieprawdopodobne sukcesy" i eliminuje m.in. 90 proc. zdolności rakietowych Iranu. Zagroził jednak, że jest gotowy na dalej idące działania, sugerując uderzenia na elektrownie w Iranie.

Trump zaznaczył, że zaakceptuje wyniki śledztwa w sprawie okoliczności ataku na szkołę w miejscowości Minab, w południowym Iranie. "Z pewnością, cokolwiek pokaże raport, będę z tym żyć" - zadeklarował. W tragedii, która miała miejsce 28 lutego zginęło co najmniej 175 osób, w zdecydowanej większości dziewczynki w wieku 7-12 lat.

Prezydent USA nie wycofał się z wcześniejszych twierdzeń, że to Iran omyłkowo zbombardował placówkę.

Analizy przeprowadzone m.in. przez dziennik "New York Times" oraz ośrodek Bellingcat wskazują, że za atak na szkołę w Minabie odpowiadają siły USA. Według agencji Reutera i innych mediów wstępnie do wniosków takich doszli też badający sprawę urzędnicy Pentagonu.

Portal Axios poinformował o pierwszym rozdźwięku, do jakiego miało dojść między USA a Izraelem od czasu rozpoczęcia wojny z Iranem. Ma on dotyczyć intensywności sobotnich izraelskie naloty na irańskie magazyny paliw. Ataki były większe, niż spodziewał się tego Waszyngton - zaznaczył serwis.

Jak stwierdził jeden z doradców amerykańskiego przywódcy, z którym rozmawiał portal, prezydent Trump chce oszczędzić instalacje naftowe, nie chce ich spalić, gdyż to przypomina ludziom o rosnących cenach paliw.

Wojna na Bliskim Wschodzie doprowadziła do wstrzymania transportu morskiego z Zatoki Perskiej, głównie ropy naftowej i gazu, co doprowadziło do znaczącego wzrostu cen surowców na światowych rynkach. Szlak prowadzi przez cieśninę Ormuz, którą próbują zablokować władze w Teheranie.

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił wczoraj, że każdy kraj arabski lub europejski, który wydali ze swojego terytorium ambasadorów Izraela i USA, otrzyma, począwszy od następnego dnia, pełne prawo i swobodę przepływu przez cieśninę Ormuz - podał Reuters za irańskimi mediami.

Czytaj więcej:

Zełenski dla BBC: Putin już rozpoczął III wojnę światową

Ukraina: 24 lutego mijają cztery lata od chwili, gdy Putin miał zająć Kijów w trzy dni

Premier Starmer: Jesteśmy z Ukrainą, to Putin przeszkodą w drodze do pokoju

Premier Starmer: Wyślemy cztery myśliwce do Kataru, ale nie ulegniemy presji

Trump dla "New York Post": Wielka Brytania powinna wspierać nas bez pytania

Premier Starmer rozmawia z partnerami o ograniczeniu wpływu wojny na Bliskim Wschodzie na gospodarkę

    Komentarze
    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel się opinią.
    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 15.04.2026
    GBP 4.8757 złEUR 4.2436 złUSD 3.6015 złCHF 4.6136 zł

    Sport