The UK authorities refused to allow MEP Tarczyński to enter the country. Minister Sikorski has spoke
Tarczyński o niewpuszczeniu do Wielkiej Brytanii poinformował na X. "Właśnie odmówiono mi wjazdu do Wielkiej Brytanii, abym mógł przemówić na największym patriotycznym wydarzeniu w Europie (Unite The Kingdom March - przyp. red.)" - napisał europoseł.
Na zdjęciu pod postem widać również korespondencję mailową Tarczyńskiego z domeną rządową Wielkiej Brytanii, w której za powód niewpuszczenia do kraju wskazano, że jego "obecność w Wielkiej Brytanii nie jest uznawana za sprzyjającą dobru publicznemu".
Sikorski został zapytany na środowej konferencji prasowej w Szczecinie, co radzi w takiej sytuacji europosłowi PiS. "To władze brytyjskie uznały pana europosła za zagrożenie dla porządku publicznego. Ja bym mu radził po prostu stonować swoje wypowiedzi publiczne, może mniej radykalizmu" - odpowiedział.
Do tej wypowiedzi później w środę odniósł się szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. "Polski minister ma obowiązek stanąć po stronie polskiego obywatela! Bez względu na poglądy. Ten paszport, który nie został uszanowany, ma Orła Białego na okładce, Panie Ministrze" - oświadczył Przydacz na X.
"Dziś to nielubiany przez Ministra polityk był blokowany lub niewpuszczony do sojuszniczego państwa. Jutro to może być każdy inny obywatel RP" - dodał prezydencki minister.
Tarczyński w swoim wpisie wspomniał o antyimigracyjnym marszu Unite The Kingdom March, na który miał zamiar się udać. To marsz organizowany przez skrajnie prawicowego aktywistę Tommy'ego Robinsona, który odbędzie się w sobotę w Londynie. Tarczyński wcześniej występował na wydarzeniach tego typu, wspierając ich organizatorów.
W ubiegłym tygodniu lider Konfederacji Sławomir Mentzen informował, że na ponad trzy godziny został zatrzymany przez funkcjonariuszy na londyńskim lotnisku.
"Zostałem dziś zatrzymany na ponad trzy godziny na lotnisku w Londynie, ponieważ Brytyjczycy bali się, że będę przemawiał na jakimś spotkaniu politycznym, na które nawet się nie wybierałem" - opisywał zajście na platformie X Mentzen.





























