Szwecja: Liczba wydalanych cudzoziemców skazanych za przestępstwa wzrośnie sześciokrotnie
Według szacunków ministra migracji Johana Forssella liczba osób, które "zostaną deportowane z powodu wyczerpania (pokładów - przyp. red.) szwedzkiej gościnności, wzrośnie do 3 tys. rocznie".
Na mocy nowych przepisów prokuratura będzie mieć obowiązek wnioskowania o wydalenie obywatela innego kraju w przypadku popełnienia przestępstwa obarczonego karą więzienia o dowolnej długości.
Sądy w wyroku mają w mniejszym stopniu brać pod uwagę związki skazanego ze Szwecją, np. uczęszczanie do szkoły albo posiadanie rodziny.
Ponadto zniesiona ma zostać zasada, w myśl której migranci przybyli do Szwecji jako dzieci są uznawani za osiadłych w tym kraju. Inna nowość to wydłużenie czasu, w którym wydalona osoba ma zakaz powrotu do Szwecji.
Forssell ocenił w środę na konferencji prasowej w Sztokholmie, że nowe ustawodawstwo będzie surowsze niż obowiązujące w Danii. Tamtejszy rząd pod koniec stycznia ogłosił reformę wymiaru sprawiedliwości polegającą na deportacji obcokrajowców skazanych w Danii na karę co najmniej roku więzienia, np. za zgwałcenie.
Z danych podanych przez Forssella wynika, że w Szwecji w latach 2020-23 jedynie 2,8 proc. wyroków skazujących wobec obcokrajowców zawierało punkt dotyczący wydalenia.
Czytaj więcej:
Szwecja: Od czerwca znacznie trudniej będzie uzyskać obywatelstwo
Migracyjny zwrot: Polacy coraz częściej opuszczają Szwecję






























A to ksenofoby! Dla nich każdy pretekst dobry, żeby się pozbyć biednych ludzi szukających swojego miejsca na ziemi.