Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Surowe przepisy wizowe dla imigrantów z UE pogrążą brytyjski biznes?

Surowe przepisy wizowe dla imigrantów z UE pogrążą brytyjski biznes?
UK chce ograniczyć imigrantom z Unii dostęp do brytyjskiego rynku pracy. (Fot. Getty Images)
Wielka Brytania chce po Brexicie wydawać nisko wykwalifikowanym pracownikom z Unii krótkoterminowe wizy, co zwiększy biurokrację i utrudni życie brytyjskim firmom - ostrzega firma doradztwa technicznego Arup.
Reklama

Nie tylko obywatele Unii Europejskiej mieszkający w UK, ale i przedstawiciele brytyjskiego biznesu z niecierpliwością oczekują na rządowy dokument, który ma wyjaśnić prawo imigracyjne po Brexicie. Istnieje obawa, iż publikacja dokumentu może być opóźniona z powodu sporu na tym tle między przedsiębiorcami a ministrami.

Nowe zasady mają postawić nowo przybywających na Wyspy pracowników z krajów unijnych w tym samym szeregu, co tych ze Stanów Zjednoczonych czy Azji. Wielka Brytania nie zamierza im wydawać pozwoleń na pracę na dłuższy okres niż 11 miesięcy.

Alexander Jan, główny ekonomista firmy Arup, która zatrudnia 15 000 osób w 43 krajach, zaznaczył, że może to zaostrzyć problem imigracji, który i tak jest już bardzo niepopularny wśród brytyjskiej opinii publicznej.

"Jeśli posiadasz pracowników do zbierania owoców lub pracowników budowlanych na wizach krótkoterminowych, może to oddziaływać na sposób myślenia niektórych osób, które obawiają się wpływu imigrantów na ich społeczności".

Wielu obywateli krajów UE nie będzie w stanie sprostać nowym wyzwaniom, jakie niesie ze sobą zmiana w prawie imigracyjnym. (Fot. Getty Images)

Kierownictwo Arup jest szczególnie zaniepokojone niedoborami siły roboczej po Brexicie, ponieważ ich klienci w branży budowlanej polegają na sile roboczej z UE, która może zostać odcięta od brytyjskiego rynku pracy po 29 marca 2019 roku.

Obecnie ponad jedna czwarta pracowników budowlanych w Londynie pochodzi z krajów Wspólnoty. Ale osoby takie jak hydraulicy, specjaliści od ogrzewania czy nawet niektórzy pracownicy naukowi i nauczyciele zarabiają dużo poniżej minimalnego wynagrodzenia potrzebnego do otrzymania standardowej wizy do pracy.

Przedsiębiorcy są zaniepokojeni sugestiami, że migranci zarabiający poniżej 30 000 funtów rocznie mogą mieć problemy z uzyskaniem prawa do pracy w Wielkiej Brytanii.

"Kiedy opuścimy UE, zakończy się swobodny przepływ osób, a my wprowadzimy nowy system imigracyjny, który będzie koncentrował się na umiejętnościach i talentach, które ludzie mają do zaoferowania, a nie na tym, skąd pochodzą. Zapewni to, że Wielka Brytania będzie nadal przyciągać ludzi, których naród potrzebuje, aby konkurować na arenie międzynarodowej, zapewniając jednocześnie, że przejmiemy kontrolę nad imigracją. Będziemy kontynuować ochronę naszej granicy i zmniejszać migrację netto do zrównoważonego poziomu” – oświadczył rzecznik Home Office.

 

    Komentarze


    • Anonimowy Czytelnik
      3 grudnia, 17:27

      Chlopaki przeciez wyciagaja na budowach po 30 kola wiec po co ten lament. Wroca tylko cielaki , niedorajdy zyciowe i ci co sprytnie wykazywali mniejszy dochod. HE HE HE HE HE HE HE

    • Tobik
      3 grudnia, 18:15

      Bzdury dojdzie do tego ze ludzie zamiast papierologii wybiora szwecje danie norwegie czy inne panstwa. Wlk brytania jeszcze bedzie blagac na kolanach o pracownikow.

    • Willys
      3 grudnia, 19:53

      Jesli jakims cudem funt bedzie stal wysoko to moze ludzie beda sie starac tu przyjechac.w innym wypadku beda tu przybywac jedynie inzynierowie na pontonach :D.a oni raczej nie po to by wogole pracowac ;)

    • Ktos
      4 grudnia, 01:08

      Panie Falkowski kogo masz na mysli tych co sie godza na glodowe stawki czy tych co ciagle marudza bo twoje obliczenia sa brutto i moze dotyczy co niektorych sa ludzie z Polski co zarabiaja po 46 tys na too to jest kolo 38 tysiecy netto wiec nie pisz glupot ........ I to jest praca na kontrakt w pelnym wymiarze godzin a nie jakis ran Ltd czy self employe

    • THC
      4 grudnia, 07:18

      To jest koniec dla beneficiarzy. hue hue hue :D

    • Robi
      4 grudnia, 08:06

      Londyn juz nie jest atrakcyjny jest tylko drogi zarobki powinny wynosic minimum 20 f na godzine do obecnych cen.

    • A moze jednak
      4 grudnia, 13:45

      To nie bedzie takie zle. Przypuszczam ze ochotnicy majac powody beda zdobywac wiecej kwalifikacji i moze im to w koncu podniesc to czego tak nie lubia Anglicy w stosunku do emigranckich rodzin - czyli standard zycia, zwiekszajac ich zarobki i ulatwiajac pozostanie na Wyspach dla tych Co oczywiscie ktorzy beda chcieli tego albo beda mieli powody. Ile tu osob pracuje ponizej swoich kwalifikacji, z wyzszym wyksztalceniem jako robotnicy albo sprzataczki? Moze w koncu to zmotywuje do dzialania niektore osoby. Chociaz tu sie wcale latwo nie zyje praworzadnym Polakom.

    • Ben_vd
      4 grudnia, 21:01

      Prawda jest taka że angielska gospodarka w dużej części jest napędzana przez emigrantów nie ważne czy wykwalifikowanych czy nie ale to oni płacą podatki, kupują domy wydają pieniądze na życie a swoją pracą wspierają niższy sektor gospodarki po brexicie może okazać się że z braku rąk do pracy wiele firm upadnie a to spowoduje mniejsza konkurencję i wyższe ceny o sprawi że standard życia przeciętnego Brytyjczyka który głosował za brexitem mocno się obniży a Polak i tak zawsze da sobie rade:)

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 12.12.2018
    GBP 4.756 złEUR 4.299 złUSD 3.793 złCHF 3.819 zł

    Sport


    Reklama