Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Spada liczba nisko opłacanych pracowników w UK

Spada liczba nisko opłacanych pracowników w UK
Rynek pracy w Wielkiej Brytanii staje się coraz atrakcyjniejszy, również dla nisko wykwalifikowanych pracowników. (Fot. Getty Images)
Odsetek nisko opłacanych pracowników w Wielkiej Brytanii spadł do najniższego poziomu od 1980 r. - poinformował ośrodek analityczny Resolution Foundation. Eksperci zwrócili uwagę, że największymi beneficjentami takiego stanu rzeczy są młodzi dorośli.
Reklama

Liczba nisko opłacanych pracowników spadła w ubiegłym roku o 200 tys., przy czym aż 120 tys. z nich było w wieku od 21 do 30 lat - podało Resolution Foundation.

Jak ocenili eksperci, spadkowi niskich płac sprzyjało podniesienie płacy minimalnej w całym kraju do poziomu £8,21 za godzinę pracy. Co więcej, specjaliści prognozują, że liczba nisko opłacanych pracowników w Wielkiej Brytanii wciąż będzie spadać.

"Zarówno torysi, jak i laburzyści mają ambitne plany związane z najgorzej opłacanymi pracownikami - wszyscy chcą podniesienia dla nich płacy minimalnej do tego stopnia, że stawka godzinowa w Wielkiej Brytanii może być jedną z najwyższych na świecie" - wynika z raportu Resolution Foundation.

Organizacja charytatywna Living Wage Foundation twierdzi z kolei, że stawka godzinowa wymagana do "pokrycia podstawowych kosztów utrzymania" wynosi obecnie £9 za godzinę w Wielkiej Brytanii i £10,55 GBP za godzinę w Londynie. Stawkę Living Wage płaci obecnie dobrowolnie ponad 5 tysięcy pracodawców w Zjednoczonym Królestwie, w tym m.in. IKEA, Nestle, Nationwide czy Lidl.

Za niskie wynagrodzenie w Wielkiej Brytanii uważa się stawkę godzinową wynoszącą poniżej dwóch trzecich mediany w całym kraju. Obecnie jest to równowartość £8,52 na godzinę. Krajowa stawka minimalna (£8,21) wynosi więc mniej niż ta, która uchodzi za "niską". Resolution Foundation uważa jednak, że proporcja ta będzie się zmniejszać, a już teraz wielu nisko opłacanych pracowników dysponuje większą ilością gotówki.

Sytuacja osób, które zarabiają najmniej, powoli się poprawia. (Fot. Getty Images)

Fundacja poinformowała, że w 2018 r. było 4,7 mln pracowników z niskimi wynagrodzeniami - 17,2% ogółu pracowników na rynku pracy. Był to najniższy odsetek od 1980 r.

"Najwyraźniej Wielka Brytania nadal ma poważny problem z niskimi płacami, ale jest to problem, który staje się coraz mniejszy" - można przeczytać w raporcie.

Zespół ekspertów dodał, że podniesienie stawki do poziomu, który zakończyłby niską płacę, stanowiłoby kolejną "ogromną zmianę" na rynku pracy.

"Rząd powinien jak najszybciej podnieść minimalną płacę do 10 funtów za godzinę, a młodym pracownikom, którzy najprawdopodobniej mają wiele problemów finansowych, należy zapewnić taką samą stawkę" - skomentował raport sekretarz generalny Trade Union Congress Frances O'Grady.

Laburzyści oświadczyli niedawno, że jeśli wygrają wybory, podniosą stawkę minimalną właśnie do 10 funtów oraz rozszerzą ją na wszystkich pracowników, bez względu na wiek.

Minister Philip Hammond z Partii Konserwatywnej wyraził z kolei opinię, że pomimo obaw ekspertów, obecny rząd jest skłonny dalej podnosić stawkę minimalną po 2020 roku. Zanim do tego jednak dojdzie, torysi chcą spokojnie przeanalizować wszystkie "za i przeciw".

"Doprowadzimy do wzrostu płacy minimalnej tylko wtedy, gdy będziemy pewni, że możemy to zrobić bez szkody dla osób o niższych umiejętnościach" - przekazał Hammond.

"Początkowe obawy z lat 90., że płaca minimalna doprowadzi do bezrobocia, nie sprawdziły się, ale niekoniecznie oznacza to, że dalsze wzrosty nie będą szkodliwe dla gospodarki. Kluczowym wyzwaniem jest wspieranie firm, aby mogły podnieść wydajność, gdy wzrosną płace pracowników. W ten sposób uzyskuje się pozytywne koło, w którym wzrost płacy minimalnej zachęca do poprawy wydajności, co z kolei pozwala pracodawcom nadal płacić wyższe płace" - dodał polityk.

Z ostatniego raportu ONZ wynika jednak, że skala ubóstwa w Wielkiej Brytanii stale rośnie, a coraz więcej osób nie jest w stanie zaspokoić swoich podstawowych potrzeb. Brytyjski rząd odniósł się do publikacji dokumentu, nazywając go "mało wiarygodnym".

 

    Komentarze


    • Ola
      30 maja, 16:04

      Jakies bzdury

    • Misiek
      30 maja, 16:54

      Pracuję jeszcze w centrum dystrybucyjnym pewnej sieci handlowej,ale będę zmieniał miejsce zamieszkania w lipcu i zacząłem szukać pracy na miejscu. Moja obecna stawka na kontrakcie to 8.39 gbp/h.Wysłałem sporo CV na różne oferty.Dwa tygodnie temu telefon i zaproszenie do agencji na rozmowę.Praca w warehouse, 10.30-18.30,stawka 8.65.Pojechałem i się okazuje,że to żaden warehouse tylko tamtejszy depot DHL.Wszedłem na opinie o tym pracodawcy i na 5 tylko 1 gwiazdka.Trzeba na zmianie przerzucić kilkanaście ton towaru i rotacja jest olbrzymia.Do tej pory ta agencja i nie tylko ta dalej szukają frajerów do ciężkiej fizycznej pracy za tak śmieszną stawkę.Z obserwacji ofert pracy i stawek wynika,że prawie cały teren East Midlands to stawki minimalne lub lekko w okolicach 8.50-8.70 gbp/h...
      Nie dziwne,że brytyjskie media donoszą o braku rąk do pracy.Imigranci już nie chcą robić za tanich wyrobników a podwyżki płacy minimalnej przynajmniej do poziomu minimum życiowego może jeszcze zachęcić do pozostania sporej rzeszy imigrantów tutaj. Inaczej naprawdę zaczną się problemy pracodawców na serio a agencje pracy staną się w dużej ilości niepotrzebne...

    • Bonifacy
      31 maja, 09:30

      Moją firme po 7 latach przejęła inna spółka. Wcześniej zarabialem £1225 mając 8.20 na godzinę. Teraz mam płacone tygodniówki 8.70 z tym,że podatek jest wiekszy i przerywy są bezpłatne,wiec mam około £1120 i jeszcze jedna zasada,jeżeli zachorujesz i nie przyjdziesz do pracy to tygodniuwka spada do 8.20.I wszystko to na stałej umowie o pracę

    • THC
      31 maja, 09:41

      Stawki minimalne musza byc, bo nie kazdy ma dyplom ukonczenia studiow. Ja uwazam, ze jest lepiej z roku na rok. Mi placa £395/8h czyli jakies £49/h . Ale zeby takie pieniadze zarabiac, to trzeba zainwestowac w wiedze i nauke, a nie tylko czekac jak ktos "zalatwi robote". Co za plebs. Huehuehue ;D

    • Ha
      31 maja, 10:51

      Bo opiekunki rezygnują i wyjeżdżają....

    • THC
      31 maja, 11:04

      @Bonifacy: mi tez za lunch pracodawca nie placi. Jestes 8h w pracy i za tyle masz plsacone, 40h/tydz, a nie 45h/tydz. Jak mozna placic pracownikowi za przerwe w pracy?!! Sa dodatkowe benefity jak prywatne kliniki dentystyczne, czy bonus na koniec roku lub bank holiday platny 200%, albo jeden dzien wiecej dodaja do holidays, zwrot kosztow dojazdu do pracy tzw expenses itd... Nie rozumiem jak mozna narzekac jak sie pracuje za minimum?!!! zawsze tak bylo, ze wiekszosc prac prostych i ale nie zawsze ciezkich do wykonania prac, bylo jest i bedzie placone minimum wage! huehuehue ;D

    • Miki
      31 maja, 11:43

      @misiek-też żyłem na terenie East Midlands i jak firma zaczęła padać jesienią ub.r zaczęliśmy z kumplem szukać pracy poza UK.Trafiliśmy na kilka ofert na wózki w Belgii w Liege. Wysłaliśmy aplikacje i za 2 tyg.pojechaliśmy na rekonesans. Przyjęto nas b.dobrze,pokazano miejsce pracy oraz zaproponowali na początek pomoc w wynajmie kwatery. W sumie po 3 tygodniach skończyliśmy "karierę" w UK i wyjechaliśmy.Od połowy października pracujemy na kontrakcie pn-czw. 6.30-15.30 a w pt.6.30-11.30.Stawka za pracę na reach trucku 16.75 euro/h ,kultura pracy między UK a Belgią to kosmos !!!

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 15.10.2019
    GBP 4.928 złEUR 4.295 złUSD 3.895 złCHF 3.900 zł

    Sport


    Reklama