Sondaż: 52 proc. Brytyjczyków uważa, że premier Starmer powinien ustąpić
Mandelson, jeden z najbardziej wpływowych polityków Partii Pracy ostatnich 30 lat, objął stanowisko ambasadora w USA w lutym zeszłego roku, kilka miesięcy po powrocie laburzystów do władzy.
Starmer odwołał go zaledwie po siedmiu miesiącach, gdy wyszło na jaw, że znajomość Mandelsona z Jeffreyem Epsteinem, nieżyjącym już amerykańskim finansistą i przestępcą seksualnym, trwała dłużej, niż do tej pory było wiadomo.
Ale polityczna burza wybuchła w Wielkiej Brytanii na nowo po opublikowaniu pod koniec stycznia w USA kolejnych dokumentów na temat Epsteina. Wynika z nich, że Mandelson przed laty przyjmował od Epsteina pieniądze i przekazywał mu poufne rządowe informacje.
W przeprowadzonym w weekend badaniu ośrodka Public First dla Politico 52 proc. ankietowanych odpowiedziało, że Starmer powinien zrezygnować, 19 proc. - że premier nie musi rezygnować, ale odejść powinni jego doradcy, natomiast 15 proc. uważa, że nie jest konieczna rezygnacja ani Starmera ani doradców. Pozostałe 14 proc. nie miało zdania.
Co więcej, zdanie, że Starmer powinien zrezygnować, wyraziło nawet 23 proc. ankietowanych, którzy zamierzają głosować na Partię Pracy.
W niedzielę i poniedziałek ustąpiło dwóch kluczowych doradców Starmera - szef sztabu Downing Street Morgan McSweeney i dyrektor ds. komunikacji społecznej Tim Allan. Po tych rezygnacjach w poniedziałek rozgorzały spekulacje, że również sam Starmer zostanie zmuszony do takiego samego kroku, ale ostatecznie członkowie rządu publicznie go poparli, co na pewien czas odsuwa temat jego dobrowolnej lub wymuszonej dymisji.
Czytaj więcej:
Media: Premier Starmer walczy o przetrwanie z powodu związków Mandelsona z Epsteinem
Rzecznik: Premier Starmer nie zamierza rezygnować i ma poparcie członków rządu
Premier Starmer: "Nigdy nie złożę mandatu"






























48% ankietowanych nadal żyje w iluzji???
Osobiście nie widzę kandydata który byłby w stanie ogarnąć obecna sytuacje gospodarcza UK. Starmer przynajmniej stara się cos zrobić, tak wiem zaraz odezwa sie tacy którzy powiedzą czy zamrożenie progów podatkowych nazywam staraniem się , ale państwo musi skądś wsiąść pieniądze aby funkcjonować. Jeśli gowerment spróbuje uciąć maksymalnie zasiłki wszystkim to ci ludzie wyjdą na ulice i zacznie się wojna domowa. Poprzednia partia nakradła przez 14 lat ile się dało teraz obecny rząd próbuje jakoś to naprawić ale nie nastąpi to w kilka dni ani miesięcy. Natomiast jeśli do władzy dojdzie Nigel Fara
To taka iluzja rodem z TVNu że Tęczowy Kiblarz Trzaskowski został prezydentem przed ogłoszeniem wyników.te 48 procent to marzenia British Brainwash Channel w sumie to popierają go ci i ci z ich rodzin ktorych upchali na stołkach, coś jak wrządzie ConDonka
A pozostali albo na PIPie psychiatrycznym albo "delusional as usual"-:) bo co jego wybory mogą sobie myśleć? Jaka przyszłość przed nami , -:) wygodnie było żyć na PIPie w Hiszpanii w chacie kupionej za czasòw Franco ..... ale 'to se ne vrati' a Hiszpanie nienawidzą Anglikow strasznie ! Przescigają sie w "uprzykszaniu przyjazdòw NON-EU" na razie jest obowiãzek prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego -:))
Pytanie kto jest merytokrata żeby to wszystko ogarnac? Bo Konserwatysci i Johnson to przyczyna dlaczego wygrali laburzysci przypominam...Bajzel jaki zostawil Johnson a potem dałniara Truss to masakra.