Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Rząd przedstawił plany dot. obywateli UE w razie bezumownego Brexitu

Rząd przedstawił plany dot. obywateli UE w razie bezumownego Brexitu
Przyszłe prawa obywateli UE będą regulowane przez potwierdzoną politycznie na początku grudnia umowę wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. (Fot. Getty Images)
Brytyjskie ministerstwo ds. wyjścia kraju z UE opublikowało dzisiaj szczegóły planów dotyczących przyszłych praw 3,3 mln mieszkających w Wielkiej Brytanii obywateli UE na wypadek opuszczenia przez ten kraj Wspólnoty bez umowy regulującej przyszłe relacje.
Reklama

Scenariusz bezumownego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej pozostaje wciąż mało prawdopodobny, ale rząd w Londynie od miesięcy publikuje dokumenty omawiające konsekwencje takiego ruchu.

W 11-stronicowym dokumencie (ZOBACZ TUTAJ) podkreślono, że „aby usunąć wszelką niepewność dotyczącą ich przyszłości, brytyjski rząd chce zapewnić obywateli UE, że są mile widziani, mogą pozostać w Wielkiej Brytanii w razie braku porozumienia”.

„Wyrażaliśmy się jasno, że obywatele UE są naszymi przyjaciółmi, sąsiadami, współpracownikami i chcemy, żeby zostali” - zaznaczono.

Jak wskazano, niezależnie od zakończenia procesu ratyfikacji umowy wyjścia z UE, rząd planuje procedować w oparciu o wynegocjowane ustalenia dotyczące praw obywatelskich.

Nawet w przypadku załamania się negocjacji w sprawie Brexitu wszystkie osoby, które legalnie będą przebywały w Wielkiej Brytanii przed datą opuszczenia Wspólnoty, tj. 29 marca 2019 roku, „będą mogły pozostać i kontynuować swe życie w zasadzie tak, jak do tej pory”, zachowując prawo do pracy, studiowania i dostępu do świadczeń publicznych.

Jak jednak zastrzeżono, spodziewane są drobne zmiany wobec propozycji zapisanej w umowie.

W razie bezumownego wyjścia z UE nie byłoby dwuletniego okresu przejściowego, rozpoczynającego się od daty opuszczenia Wspólnoty. W efekcie datą graniczną dla zachowania prawa pobytu byłby dzień Brexitu, 29 marca 2019 roku, a nie - jak zakłada się w ramach wypracowanego przez obie strony porozumienia - 31 grudnia 2020 roku.

Jednocześnie termin obowiązkowej rejestracji w nowym systemie migracyjnym, pozwalającym na uzyskanie tzw. statusu osoby osiedlonej (ang. settled status) zostałby skrócony do końca 2020 roku, a nie do końca czerwca 2021, jak zaproponowano w projekcie umowy.

Z kolei prawo do łączenia rodzin - dające prawo do wjazdu dla najbliższych członków rodziny, np. dzieci, partnerów, rodziców i dziadków mieszkających w momencie wyjścia z UE poza granicami Wielkiej Brytanii - obowiązywałoby do 29 marca 2022 roku.

Jednocześnie od 1 stycznia 2021 roku wprowadzone zostaną nowe przepisy, które w przyszłości będą regulowały kwestie migracyjne.

Jak zastrzeżono, w takiej sytuacji nie jest też jasne, czy obywatele UE nadal będą mogli przekraczać granicę jedynie za pomocą dowodu osobistego, a nie paszportu.

W dokumencie zaznaczono także, że trwają prace nad koordynacją systemów opieki zdrowotnej i ubezpieczeń społecznych w razie bezumownego wyjścia z UE, choć - jak zastrzeżono - wymaga to oddzielnego porozumienia i nie może być zagwarantowane jednostronnie.

W ramach - jak podkreślono - „aktu dobrej woli” ze strony brytyjskiego rządu potwierdzono także, że wszyscy obywatele UE będą mieli czynne i bierne prawo wyborcze w najbliższych wyborach lokalnych w Anglii i Irlandii Północnej, które zaplanowane są na maj 2019 roku.

Przyszłe ustalenia dotyczące praw wyborczych będą przedmiotem dwustronnych negocjacji z poszczególnymi krajami UE.

Jednocześnie brytyjski rząd ponownie wezwał pozostałe państwa UE do złożenia podobnych gwarancji dla blisko miliona obywateli Wielkiej Brytanii mieszkających na ich terytorium.

Najbardziej prawdopodobne jest jednak, że przyszłe prawa obywateli UE będą regulowane przez potwierdzoną politycznie na początku grudnia umowę wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Obywatele państw unijnych po Brexicie będą jednak musieli obowiązkowo ubiegać się o "status osoby osiedlonej".

Obecnie trwają testy systemu na wybranych grupach zawodowych, m.in. wykładowcach i pracownikach służby zdrowia, a publiczna rejestracja wszystkich 3,3 miliona obywateli UE rozpocznie się przed końcem marca 2019 roku i potrwa do końca czerwca 2021 roku.

Osoby ubiegające się o potwierdzenie swoich praw będą musiały wypełnić trzyetapowy wniosek, w którym potwierdzą swoją tożsamość, pobyt w Wielkiej Brytanii oraz niekaralność, a także będą musiały mieć ważny paszport biometryczny oraz dostęp do telefonu lub tabletu z systemem operacyjnym Android, który będzie konieczny do potwierdzenia tożsamości (specjalna aplikacja nie działa na urządzeniach marki Apple, np. iPhone, iPad).

W przypadku braku ważnego paszportu biometrycznego będzie możliwe wypełnienie wniosku na podstawie dowodu osobistego, ale procedura będzie trwała dłużej i będzie wymagała przesłania dokumentu pocztą do wskazanego brytyjskiego urzędu.

Osoba wypełniająca formularz będzie miała prawo ubiegać się o uzyskanie statusu osoby osiedlonej (przyznawanego w przypadku pobytu rezydenta w Wielkiej Brytanii przez ponad pięć lat) lub tymczasowego statusu osoby osiedlonej (ang. pre-settled status; pobyt krótszy niż pięć lat).

Złożenie wniosku będzie kosztowało 65 funtów (ok. 320 zł) dla dorosłego - tyle samo, co uzyskanie dotychczas funkcjonującej karty stałego pobytu, i 32,50 funta (ok. 160 zł) dla dziecka poniżej 16 roku życia. Wniosek będzie trzeba wypełnić oddzielnie dla każdej osoby w rodzinie. Osoby, które wcześniej uzyskały już kartę stałego pobytu (ang. permanent residence card), będą zwolnione z opłaty, ale również będą musiały wypełnić formularz.

Nieuzyskanie statusu osoby osiedlonej w terminie mogłoby skutkować uznaniem pobytu danej osoby w Wielkiej Brytanii za niezgodny z prawem.

 

    Komentarze


    • Zadowolony!!!
      6 grudnia, 18:29

      Najważniejsze że zagwarantowali dalszy dostęp do świadczeń publicznych :)))))))

    • Michael
      6 grudnia, 19:05

      chłopakom z 303 tez oiecywali gruszki na wierzbie

    • Tomasz
      6 grudnia, 21:20

      To wszystko klamstwa. Juz nie raz zrobili z ludzi idiotow i kozlow ofiarnych w przeszlosci. Roznych narodowosci!!! W tym Polska. Prawa tzw. nabyte przestaly istniec w ciagu jednego dnia i glosowania brytyjskiego nie rzadu. Wspomnicie moje slowa a dodam ze ani razu sie jeszcze nie pomylilem w czynach brytyjczykow od paru lat. Ktos napisze - nowy kaznodzieja i prorok. Od razu sprostuje. To tylko zimna kalkulacja i twarde fakty. Szukajcie sobie lepszego gniazda do zycia niz to obecne.

    • Polak
      6 grudnia, 22:17

      Szejk powiedzial ... Zostancie

    • Anna
      7 grudnia, 11:51

      oczywiscie ze klamia, w jednym tyg nas wyrzucaja w drugim tyg zostancie we love Poland! i tak w kolko. Polacy ja was prosze, niwiezcie angielskim politykom!!!

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 14.12.2018
    GBP 4.794 złEUR 4.302 złUSD 3.809 złCHF 3.820 zł

    Sport


    Reklama