Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Rząd UK rozważa interwencję wojskową w Syrii

Rząd UK rozważa interwencję wojskową w Syrii
Brytyjczycy podejmą się interwencji wojskowej w Syrii? (Fot. Getty Images)
Brytyjskie media poinformowały dziś, że rząd może rozważać udział Wielkiej Brytanii w interwencji w Syrii. Wczoraj syryjskie siły rządowe oskarżono o użycie broni chemicznej wobec ludności cywilnej.
Reklama

Centrowy "The Times" zaznaczył, że pomimo początkowo stanowczego stanowiska rządu, że "jeśli powstanie propozycja działania, w której Wielka Brytania może być przydatna, to przyjrzymy się dostępnym opcjom", to jakiekolwiek zaangażowanie wojskowe wymagałoby autoryzacji ze strony Izby Gmin, gdzie mogłoby spotkać się ze sprzeciwem m.in. opozycyjnej Partii Pracy. Jej lider - Jeremy Corbyn - odmówił jednoznacznego potępienia syryjskiego przywódcy Baszara el-Asada i obciążenia syryjskiego rządu odpowiedzialnością za weekendowy atak.

Wysokie rangą źródło w brytyjskim wojsku przekazało "Timesowi", że akcja odwetowa koalicji państw jest możliwa, ale wymaga szczegółowych konsultacji w zakresie prawa międzynarodowego. Z kolei szef komisji spraw zagranicznych w Izbie Gmin Tom Tugendhat z Partii Konserwatywnej ocenił, że "jest nieco zawiedziony tym, że rząd nie zdecydował się jeszcze odpowiedzieć na ten atak".

Szefowa działu polityki obronnej dziennika Deborah Haynes zaznaczyła, że jest "niemal pewne", że do odpowiedzi wojskowej szykują się Stany Zjednoczone, co zwiększy presję na Wielką Brytanię i pozostałych europejskich sojuszników, np. Francję. Jak zaznaczyła, oprócz wykorzystania Królewskich Sił Powietrznych do taktycznych nalotów na bazy reżimu, Wielka Brytania mogłaby przeprowadzić cyberataki na osoby powiązane z Asadem, próbując zakłócić działalność reżimu i przerwać łańcuch decyzyjny.

W komentarzu redakcyjnym "Times" zaznaczył, że "Rosja powinna być zawstydzona swoją współpracą z morderczym Asadem" w związku z oskarżeniem przez Moskwę syryjskiej opozycji o zmyślenie ataku chemicznego. Gazeta ostrzegła także przed zapowiadanym niedawno przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa wycofaniem amerykańskich wojsk z kraju, podkreślając, że "doprowadziłoby to do tego, że Rosja, Iran i niemal na pewno Turcja podzieliłyby kraj na strefy wpływów", a Asad umocniłby się na swoim stanowisku.

Konserwatywny "Telegraph" ocenił z kolei, że po opowiedzeniu się w 2013 roku przez brytyjski parlament przeciwko interwencji w Syrii rosyjski prezydent Władimir Putin był w stanie "wykorzystać niezdecydowanie Stanów Zjednoczonych". Jak jednak zaznaczono, od tamtej pory sytuacja w regionie się pogorszyła, bo oprócz Rosji w konflikt zaangażowana jest także Turcja, która walczy z Kurdami, a Iran "napina swoje mięśnie", co pogłębia niepewność ze strony Izraela. "Być może wszyscy powinniśmy być zaniepokojeni" - napisano.

W komentarzu dla gazety poseł Partii Konserwatywnej i członek parlamentarnej komisji ds. polityki bezpieczeństwa Johnny Mercer ocenił, że "praktycznie nie ma możliwości skutecznej interwencji w Syrii", w szczególności, jeśli wymagałaby ona zgody Izby Gmin.

"Wybieramy rząd i premiera w świadomości, że mają wiedzę, znają ryzyko i możliwe skutki takich decyzji. Zdecydowanie się na skierowanie się do parlamentu, jakby liderzy nie mieli odwagi sami podejmować decyzji, jest wygodną wymówką" - poinformował.

"Być może prawie nie mamy możliwości, ale nie do końca: każda osoba zaangażowana w proces decyzyjny w sprawie użycia broni chemicznej powinna stać się celem (...), a bazy, z których wystrzelono pociski, powinny być zrównane z ziemią" - dodał.

Organizacja Syrian American Medical Society (SAMS) oskarżyła wczoraj syryjskie władze o atak chemiczny na szpital we Wschodniej Gucie na wschód od Damaszku, gdzie miało zginąć co najmniej 41 osób. Atak potępił również szef brytyjskiego MSZ Boris Johnson.

 

    Komentarze


    • Elektryk
      9 kwietnia 2018, 15:49

      Ja musze robote zmienic bo 550 tyg mi nie starcza juz. Elektryk bierze 750 a za 7 dni to i 1000. Trza tylko kursy porobic. 18 edition a potem dwa koledże i wszystko 3 lata zajmuje

    • Sobieraj
      9 kwietnia 2018, 17:31

      elektryk po twojim komentarzu proponuje zmienic dilera bo ten obecny cie oszukuje tynk ze sciany skrobie bo mózg ci nie pracuje.

    • TaktoJa
      9 kwietnia 2018, 18:40

      Sobieraj pisze sie "twoim" Widac, ze ty tez ten tynk wpierdzielasz

    • Anty uk
      10 kwietnia 2018, 11:18

      Buhaha uk i interwencja w Syrii coś brytolom się w głowie pojebalo interwencja w Syrii = wojna z Rosją tylko ze to Rosją zatopi ta wysepkę zwana wielka ciapacka Brytania

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 24.06.2019
    GBP 4.756 złEUR 4.254 złUSD 3.736 złCHF 3.826 zł

    Sport


    Reklama