Menu

Rząd chce zamrożenia cen żywności w UK. Supermarkety ostrzegają przed skutkami takiej kontroli

Rząd chce zamrożenia cen żywności w UK. Supermarkety ostrzegają przed skutkami takiej kontroli
Brytyjski rząd naciska na supermarkety w sprawie cen żywności. (Fot. Getty Images)
Rząd zwrócił się do brytyjskich supermarketów z prośbą o rozważenie zamrożenia cen niektórych podstawowych artykułów spożywczych, aby chronić społeczeństwo przed inflacją - donoszą dzisiaj media na Wyspach. Sugestia rządu spotkała się z gwałtowną reakcją kluczowych przedstawicieli branży.

Jak ustaliło BBC, resort finansów miał zachęcać sieci handlowe do dobrowolnego zamrożenia cen wybranych artykułów spożywczych - takich jak mleko, chleb i jajka - w zamian za złagodzenie części regulacji dotyczących opakowań i zdrowej żywności.

Sekretarz skarbu Dan Tomlinson potwierdził, że rozmowy z branżą dotyczyły działań mogących pomóc Brytyjczykom w obliczu rosnących kosztów życia.

Polityk zaznaczył w BBC Radio 4, że rząd w Westminsterze nie zamierza wprowadzać obowiązkowych limitów cen żywności. Dodał jednak, że w obliczu konfliktu z Iranem i obaw o inflację warto rozmawiać z sektorem handlowym o możliwym wsparciu konsumentów.

Według najnowszych danych, inflacja cen żywności wyniosła w kwietniu 3 proc., czyli więcej niż ogólny wskaźnik inflacji na poziomie 2,8 proc. Część organizacji branżowych ostrzega, że do końca roku wzrost cen żywności może sięgnąć nawet 10 proc.

Pomysł dobrowolnego zamrażania cen wywołał ostrą reakcję przedstawicieli branży handlowej. Były szef Marks & Spencer lord Stuart Rose nazwał propozycję "nonsensem", który "pachnie kontrolą państwa".

Brytyjskie Konsorcjum Handlu Detalicznego (BRC) oceniło, że "kontrola cen rodem z lat 70", mogłaby zmusić sklepy do sprzedaży produktów ze stratą.

Przedstawiciele supermarketów przekonują, że za wzrost cen odpowiadają rosnące koszty działalności, w tym wyższa stawka płacy minimalnej i składek na ubezpieczenie płaconych przez pracodawców.

Część branży wskazuje także na skutki napięć na Bliskim Wschodzie. Według detalistów, wojna USA i Izraela z Iranem utrudniła transport nawozów i pasz przez cieśninę Ormuz, co podniosło koszty produkcji żywności.

Spór o ceny żywności zbiegł się z planami rządu dotyczącymi zaostrzenia walki z nieuczciwym zawyżaniem cen. Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA) ma otrzymać nowe uprawnienia do publicznego wskazywania firm wykorzystujących kryzysy do zwiększania marż.

Czytaj więcej:

Brytyjczycy zaciskają pasa. Prawie jedna trzecia ogranicza wydatki na żywność i ogrzewanie

UK: Tesco dołoży wszelkich starań, by powstrzymać wzrost cen żywności w obliczu konfliktu z Iranem

Wyższe ceny w UK będą odczuwalne przez co najmniej 8 miesięcy po zakończeniu konfliktu w Iranie

UK: Trzy miliony gospodarstw domowych rezygnuje z posiłków z powodu rosnących kosztów utrzymania

Mieszkańcy UK gwałtownie ograniczają wydatki. Wojna z Iranem napędza wzrost kosztów

    Komentarze
    • AL
      20 maja, 19:08

      "Skutki napięć na bliskim wschodzie." ciągle te same bzdury na usprawiedliwienie podwyżek co: 'wojna na ukrainie', AIDS w RPA, kryzys bezrobocia w Detroit, woda na Marsie. PS. Ropę mają ze Szkocji to o jakiej ciśninie Ormuz oni mówią? Nie pomiędzy Iranem, a pomiedzy Aranem a Irlandią.

    • Celestyn76
      20 maja, 21:12

      Mozecheszcze konuch Starmer zorganizuje inspekcje robotniczo chlopsks jak Jaruzelski za pierwszej kimuny

    • Madry
      20 maja, 23:13

      rzad niech lepiej podatki obnizy, bo w USA sales tax 6% - 7% i nie ma Vat-u. A w UK 50% w kazdym produkcie to podatki dla rzadu wlasnie.

    Dodaj komentarz
    Kurs NBP z dnia 05.06.2026
    GBP 4.9138 złEUR 4.2433 złUSD 3.6553 złCHF 4.6301 zł

    Sport