Ryanair: Od 3 listopada karty pokładowe już tylko w wersji cyfrowej
Irlandzkie linie lotnicze szacują, że 80% z 200 milionów pasażerów korzysta już z tego systemu. Ryanair ma nadzieję, że dzięki temu rozwiązaniu zaoszczędzone zostanie ponad 300 ton odpadów papierowych rocznie.
Obecnie klienci mogą pobrać aplikację i korzystać z cyfrowej karty pokładowej lub wydrukować papierową kartę pokładową w domu. Za wydruk papierowej karty na lotnisku pobierana jest opłata w wysokości 20 funtów.
Przejście na obowiązkowe cyfrowe karty pokładowe było planowane na wiosnę tego roku, jednak termin został przesunięty ze względu na zbliżający się sezon wakacyjny.
W przypadku obaw związanych z konsekwencjami zmian w przypadku rozładowania się telefonu, Ryanair poinformował organizację konsumencką Which?, że personel będzie dostępny przy bramce.
W takiej sytuacji pasażerowie zostaną poddani sprawdzeniu i weryfikacji danych z listy pasażerów, a następnie zostaną wpuszczeni na pokład samolotu jak zwykle – poinformowały linie lotnicze.
Zgodnie z informacjami na stronie internetowej Ryanair, Turcja i Maroko na razie nie akceptują mobilnych kart pokładowych, więc jeśli ktoś wybiera się do któregoś z tych krajów, należy wydrukować swoją kopię biletu.
Czytaj więcej:
Nowe zasady bagażu podręcznego w liniach lotniczych Ryanair. Co się zmieni i od kiedy?
Szef Ryanaira: Negocjujemy z kilkoma polskimi lotniskami ws. zwiększenia liczby lotów






























To łamanie praw konsumenta i praw człowieka. Nie ma obowiązku posiadania smartfona,. Wiele starszych osob, niewidomych, itd. nie używa smarfonow. Ile razy widziałem ludzi ktorym sie wyczerpała bateria, "sie zawiesiło", "ojej skasowałem". Wpadniecie smartfonu do kibla tez widziałem. No i śledząca rola apek. Teraz trzeba mieć dwa smartfony. Jeden na te obowiązkowe g... które nas śledzą (niech lezy na polce w domu), a druga, którą nosimy ze soba na co dzien i tam prowadzimy prywatne zycie.