Rwanda przed trybunałem w Hadze żąda od UK ponad 100 mln funtów za zerwanie umowy migracyjnej
Umowa, jak przypomniała agencja AP, została zawarta w 2022 r. przez ówczesnego premiera Borisa Johnsona. Migranci, którzy nielegalnie przybyli z Rwandy do Wielkiej Brytanii, mieli być odsyłani do swojego kraju na koszt Londynu.
Premier Keir Starmer, gdy tylko objął urząd w lipcu 2024 r., zawiesił ten niezwykle kosztowny i nieefektywny program, na który wydano 700 mln funtów, w tym na czarterowanie samolotów, które nigdy nie poleciały do Rwandy oraz na opłacanie ponad 1 tys. urzędników państwowych, pracujących nad tym programem.
Największą jego porażkę ujawniła wówczas brytyjska minister spraw wewnętrznych Yvette Cooper, gdy poinformowała, że do Rwandy wróciły tylko cztery osoby, które zrobiły to dobrowolnie.
Rwanda przekonywała wczoraj arbitrów, że poniosła koszty, ponieważ utworzyła izbę odwoławczą ds. azylu, biura w ministerstwach oraz przygotowała tymczasowe ośrodki dla napływających uchodźców.
Rząd brytyjski zaapelował o oddalenie roszczeń Rwandy, argumentując, że oba kraje uzgodniły w listopadzie 2024 r., że Rwanda zrezygnuje z płatności.
Spór w Hadze prowadzony jest w czasie, gdy Wielka Brytania znacznie ograniczyła pomoc dla Rwandy, oskarżając ją o wspieranie rebeliantów M23, pustoszących wschodnie tereny Demokratycznej Republiki Konga.
Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze został utworzony w 1899 r. w celu rozstrzygania sporów dotyczących umów zawieranych między państwami.