Reforma klasyfikacji żywności w UK. Jogurty trafią na listę niezdrowych produktów
Supermarkety nie będą mogły eksponować tych artykułów przy wejściach i kasach, a także zakazane będą promocje typu "kup jeden, drugi gratis".
Reklamy tych produktów będą mogły być emitowane dopiero po godzinie 21:00. Oznacza to, że nawet płatki dla dzieci takie jak Rice Krispies, będą mogły pojawiać się w telewizji jedynie po godzinie "ochrony nieletnich".
Źródła rządowe podkreślają, że regulacje nie zostaną wprowadzone automatycznie i że przed zmianami odbędą się konsultacje z przedsiębiorcami. Jednak przedstawiciele sieci handlowych przyznają, że spodziewają się nowej biurokracji dotyczącej setek podstawowych produktów spożywczych.
Ministerstwo Zdrowia planuje w ciągu kilku tygodni opublikować aktualizację brytyjskiego systemu klasyfikacji żywności, który nie był zmieniany od dziesięcioleci.
Szefowie supermarketów twierdzą, że po aktualizacji większość płatków śniadaniowych, soków i jogurtów owocowych zostanie przekwalifikowana z kategorii "zdrowe" do "niezdrowe". Dotyczyć to ma m.in. Kellogg’s Bran Flakes oraz soków Innocent Orange Juice.
Produkty te zostaną uznane za żywność o wysokiej zawartości tłuszczu, soli i cukru (HFSS) i będą objęte tymi samymi ograniczeniami, co pączki, chipsy i ciastka.
Rząd planuje przeprowadzić z supermarketami i firmami spożywczymi konsultacje na początku przyszłego roku, aby ustalić, jak szybko można dostosować sklepy i receptury produktów do nowych wymogów.
Plany wywołały gwałtowną reakcję – przedstawiciele branży oskarżają ministrów o ciągłe "zmienianie zasad gry" w zakresie przepisów dotyczących walki z otyłością.
Andrea Martinez-Inchausti, zastępczyni dyrektora ds. polityki żywności w British Retail Consortium (BRC) wezwała ministrów, by "zatrzymali się na chwilę" i ponownie przemyśleli zmiany, które mogą zmusić supermarkety do wydania milionów funtów na przebudowę sklepów, np. przez usunięcie lodówek z jogurtami i sokami z końców alejek.
Andrew Griffith, minister ds. biznesu z gabinetu cieni, stwierdził, że zmiany to "szaleństwo opiekuńczego państwa" i "kolejna warstwa biurokracji dla biznesu, zaledwie kilka dni po tym, jak ministrowie Partii Pracy obiecywali jej redukcję".
(Fot. Getty Images)
Richard Tice, lider partii Reform UK, oskarżył Partię Pracy o to, że jest "zdeterminowana, by coraz bardziej kontrolować życie ludzi – od dowodów osobistych po płatki śniadaniowe i soki owocowe".
Zmiany wynikają z aktualizacji tzw. modelu profilowania składników odżywczych (nutrient profiling model), który wykorzystuje wzór matematyczny do określenia, czy dany produkt jest zdrowy, czy nie. Aktualizacja jest efektem konsultacji przeprowadzonych w 2018 roku.
Według danych branżowych, większość osób pije sok owocowy, aby zrealizować jedną z pięciu zalecanych dziennych porcji owoców lub warzyw, a płatki śniadaniowe są dla wielu głównym źródłem błonnika w diecie.
Martinez-Inchausti ostrzegła, że nowe przepisy mogą ograniczyć spożycie produktów roślinnych przez społeczeństwo.
Natomiast rzecznik firmy Danone (producenta jogurtów Activia) ostrzegł, że nowe przepisy mogą wprowadzić konsumentów w błąd i podważyć zaufanie do zdrowych wyborów żywieniowych.
Z kolei Katie Halliwell, główna specjalistka naukowa w Food and Drink Federation, przypomniała, że producenci od lat inwestują w zdrowsze receptury – produkty członków federacji zawierają dziś o jedną trzecią mniej soli i cukru oraz o jedną czwartą mniej kalorii niż w 2015 roku.
Czytaj więcej:
Brytyjscy eksperci: Młodsze dzieci nie powinny pić słodzonych napojów
UK opóźnia wprowadzenie zakazu reklam śmieciowego jedzenia skierowanych do dzieci
Nietypowy apel brytyjskiego rządu do supermarketów. Chodzi o zdrową żywność
Anglia: Koniec z promocjami typu "kup jeden produkt, drugi gratis" na niezdrową żywność
UK: Jedzenie na mieście coraz droższe. Czy zastąpią je gotowe dania z supermarketu?






























A co z subtancjami w żywności które powoduje nowotwory przez dodawanie środków chemicznych, trujących i szkodzącym naszemu zdrowiu ?