Raport: 75% brytyjskich firm nie zrobiło nic, aby wesprzeć organizacje charytatywne w zeszłym roku
Fundacja Charities Aid Foundation (CAF), która pomaga osobom i organizacjom skuteczniej wspierać cele charytatywne, podała, że zaledwie 25% brytyjskich firm wsparło w zeszłym roku organizacje charytatywne w formie poświęcenia dla nich własnego czasu, pieniędzy lub dóbr.
CAF twierdzi, że firmy powinny zobowiązać się do przekazywania co najmniej 1% zysków przed opodatkowaniem każdego roku, co byłoby najlepszą praktyką. Organizacje charytatywne otrzymałyby wówczas prawie 5 miliardów funtów dodatkowego finansowania.
W swoim corocznym raporcie "Corporate Giving" organizacja podała, że brytyjskie firmy przekazały około 4,2 miliarda funtów w 2024 roku, z czego prawie za połowę tej kwoty były odpowiedzialne najbogatsze korporacje znajdujące się na giełdzie.
Nastąpił jednak wzrost darowizn rzeczowych – takich jak sprzęt medyczny czy żywność – o szacowaną wartość 180 milionów funtów.
Okazało się ponadto, że w ujęciu regionalnym firmy z północno-wschodniej Anglii są najbardziej skłonne do przekazywania darowizn – 41%. Z kolei firmy z południowo-wschodniej Anglii są najmniej pomocne (12%).
Chociaż darowizny rzeczowe są kluczowym elementem działalności charytatywnej przedsiębiorstw, to właśnie gotówka pozwala organizacjom charytatywnym działać efektywnie, rozwijać się i wprowadzać innowacje.
"Darowizny korporacyjne nie są dodatkiem opcjonalnym. To fundament odpowiedzialnego biznesu, którego oczekują pracownicy i klienci. Jednak w czasach, gdy organizacje charytatywne nadal borykają się z poważnymi problemami finansowymi, nasze badania pokazują, że większość brytyjskich firm nie angażuje się w znaczące inwestycje w społeczności" - stwierdził Neil Heslop, dyrektor generalny CAF.
Fundacja wezwała rząd do ponownego wprowadzenia wymogu publicznego udostępniania darowizn korporacyjnych przez firmy, aby zwiększyć przejrzystość i zmotywować firmy do wspierania inicjatyw.






























Tylko dać dać dać. Chce dać to dam ,nie chce nie dam.
Nie ufam organizacjom harytatywnym
Dobrym przykladem pomagamia ,w cudzyslowie jest Unicef ,z calej kwoty datkow az 2% czasem 3% trafia do potrzebujacych ,reszta no coz ci co pomagaja tez musza z czegos zyc pomagajcie ale swoim ,nie wierzcie w te organizacje to teatrzyk sciema i dobry geszeft
Albo niskie podatki skbo akcje charytatywne a nie jednonienasycone drugie poza tym te organizacje pożerają 89 proc datków na działalność ststutowa
jak nie jak tak .
a fundacjom od gazu prądu wody i podatków????
dlatego że są biedni proste UK jest bardzo biednym krajem nawet w porównaniu do Polski