Our Privacy Policy and Cookies have been updated.

We have made some important changes to our Privacy and Cookies Policy and we want you to know what this means for you and your information.

Menu

Randstad: Poles are looking for work for an average of 2.5 months

Randstad: Poles are looking for work for an average of 2.5 months
Mimo niskiego bezrobocia, przeciętny Polak szuka pracy przez niemal 3 miesiące. (Fot. Thinkstock)
On average, Poles are tying to find a new job for 2.5 months, according to the published results of the latest survey of the Randstad Research Institute.
Advertisement
News available in Polish

Z 31. edycji badania Monitor Rynku Pracy wynika, że jeszcze 2-3 lata temu znalezienie pracy zajmowało średnio ponad 3,5 miesiąca. Obecnie 2 na 5 ankietowanych czas poszukiwania nowego zajęcia mile zaskoczył. Twierdzą oni, że był krótszy niż zakładali. 35 proc. uważa, że był w sam raz, a 29 proc., że trwało to dłużej, niż by chcieli.

Ekspertka Konfederacji Lewiatan, Monika Fedorczuk zwróciła uwagę, że obecnie rynek pracy odczuwa brak pracowników. "Wzrost popytu na pracę wynika z wyraźnego przyspieszania wzrostu gospodarczego w 2017 roku. Z analiz NBP wynika, że mamy rekordowo wysoką liczbę wakatów, co oznacza, że zmiana pracy, szczególnie dla osób posiadających poszukiwane na rynku pracy kompetencje, jest stosunkowo łatwa" - stwierdziła.

Jej zdaniem, coraz większe trudności z pozyskaniem pracowników powodują, że pracodawcy częściej oferują bardziej stabilne warunki zatrudnienia w ramach umów o pracę. "Dla części pracujących w oparciu o krótkoterminowe kontrakty, w tym umowy cywilnoprawne, możliwość uzyskania lepszych warunków zatrudnienia jest istotnym czynnikiem wpływającym na decyzję o zmianie pracodawcy" - oceniła ekspertka.

W badaniu zwrócono uwagę, że co piąty pracownik w ostatnim półroczu zmienił pracodawcę, co piąty też został u obecnego, ale zmienił stanowisko. Na nowe miejsce zatrudnienia najczęściej decydowali się mieszkańcy wschodnich województw – tam nawet co czwarty ma nowego pracodawcę. Takie zmiany najczęściej mają za sobą młodzi ludzie poniżej 30 lat (41 proc.). "Ale w tej grupie są zapewne też ci, dla których była to pierwsza praca w życiu" - podkreślono.

W ostatnim półroczu na nowe miejsce pracy najczęściej decydowali się sprzedawcy i pracownicy obsługi klienta (38 proc.), inżynierowie (37 proc.) i robotnicy niewykwalifikowani (32 proc.). Takich zmian unikali raczej kierownicy (10 proc.), mistrzowie i brygadziści (13 proc.) oraz kadra zarządzająca wysokiego szczebla (15 proc.).

Z raportu wynika, że większość osób, które w ostatnim półroczu zmieniły pracę nie miała problemów ze znalezieniem zatrudnienia (62 proc.), a ponadto znalazła miejsce, które spełnia wszystkie oczekiwania (54 proc.).

Większość badanych, którzy zmieniali pracę w ciągu ostatniego półrocza, dobrze ocenia procesy rekrutacji w firmach – 22 proc. uważa, że były krótkie, 49 proc. – że trwały w sam raz. Zbyt długie były dla 29 proc. respondentów. Niemal 9 na 10 ankietowanych dostało wystarczające informacje o zakresie obowiązków na danym stanowisku, 85 proc. – dostało pełne informacje o warunkach zatrudnienia, w tym pensji, typie umowy, czasie pracy i benefitach, a 84 proc. dowiedziało się dokładnie, jak wygląda rekrutacja i jakie są kolejne kroki po każdym z etapów.

W badaniu zwrócono uwagę, że w ciągu najbliższego półrocza pracę zamierza zmienić 1/3 respondentów. "Częściej zmiany w życiu zawodowym planują mieszkańcy południa, wschodu i północy Polski, szczególnie z miast powyżej 200 tysięcy mieszkańców. Potrzebę nowej pracy odczuwają głównie zatrudnienia na umowy cywilnoprawne lub z etatami na czas określony" - napisano. Jak zaznaczono, poza wyższą pensją (79 proc.), ankietowani chcieliby, by nowy pracodawca zaproponował im dogodną formę zatrudnienia (43 proc.), nowe wyzwania i rozwój zawodowy (39 proc.) oraz elastyczny czas pracy (29 proc.).

Łukasz Komuda, redaktor portalu Rynekpracy.org i ekspert z Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych zwrócił uwagę, że cały czas hamulcem w kontekście rynku pracy jest ograniczona mobilność geograficzna Polaków. "Wynika ona z trzech podstawowych przyczyn: niezbyt wysokich wynagrodzeń (ok. 2500 zł na rękę w październiku 2016 roku – aktualnie kwota ta może być o ok. 150 zł wyższa), braku taniej i regularnej komunikacji zbiorowej na poziomie wielu powiatów i gmin oraz z braku tanich mieszkań do wynajęcia" - podkreślił.

Zaznaczył też, że polski rynek pracy nie jest jednorodny. "Polska nie jest jednym dużym rynkiem pracy, ale setkami rynków regionalnych i podobszarów" - wyjaśniał

Sondaż został zrealizowany między 2, a 13 marca 2018 roku. Wzięło w nim udział 1000 respondentów w wieku 18-64 lat, pracujących co najmniej 24 godzin w tygodniu. Próba obejmowała zarówno osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, umowy cywilnoprawnej jak i osoby samozatrudnione. Badania przeprowadzono techniką CAWI.

 
    Advertisement
    Advertisement
    Rates by NBP, date 17.08.2018
    GBP 4.804 złEUR 4.306 złUSD 3.778 złCHF 3.793 zł

    Sport


    Advertisement