Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Premier Mateusz Morawiecki odwiedził Londyn

Premier Mateusz Morawiecki odwiedził Londyn
Tegoroczny szczyt berliński odbył się w Londynie. (Fot. Getty Images)
Premier Mateusz Morawiecki przybył wczoraj z krótką wizytą do Londynu, aby wziąć udział w obradach szczytu procesu berlińskiego. Szef polskiego rządu spotkał się m.in. z brytyjską premier Theresą May i odniósł się do trwających negocjacji w sprawie Brexitu.
Reklama

Mateusz Morawiecki zapowiedział podczas szczytu berlińskiego, że Polska wesprze kraje Bałkanów Zachodnich, dzieląc się doświadczeniami z procesu akcesji do Unii Europejskiej. Polski premier wypowiedział się na ten temat podczas wspólnej konferencji prasowej z premier Theresą May i kanclerz Angelą Merkel po wspólnych obradach w ramach inicjatywy, która ma za zadanie wspierać unijne aspiracje sześciu państw regionu Bałkanów Zachodnich: Albanii, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Kosowa, Macedonii i Serbii. Oprócz państw tego regionu i Polski w proces zaangażowane są także rządy Austrii, Chorwacji, Francji, Słowenii, Wielkiej Brytanii i Włoch. Morawiecki tłumaczył, że w trakcie szczytu rozmawiano o tym, w jaki sposób "najbardziej efektywnie" połączyć Bałkany Zachodnie z UE, oraz o postępach w procesie integracji.

Jak przekonywał, "ostatnie kryzysy, zwłaszcza kryzys migracyjny, kryzys uchodźców pokazał, że zewnętrzna granica Unii Europejskiej musi być silna, stabilna, szczelna, dobrze chroniona". Podkreślił, że jest to "w naszym najlepiej pojętym interesie - zarówno krajów Europy Centralnej, ale i oczywiście całej Unii Europejskiej".

Wypowiedź Morawieckiego dotyczyła tzw. szlaku bałkańskiego, który był wykorzystywany w 2015 i 2016 roku przez tysiące migrantów i uchodźców przemieszczających się do państw Europy Zachodniej i Północnej.

Szef rządu zapowiedział jednocześnie, że w procesie wspierania "uzasadnionych europejskich ambicji" państw Bałkanów Zachodnich Polska będzie chciała podzielić się doświadczeniami ze swojej akcesji do UE w 2004 roku, a także z głębokich reform wewnętrznych, m.in. walki z korupcją.

Brytyjska premier Theresa May zaznaczyła, że "Wielka Brytania zawsze była mocno zaangażowana w regionie - od roli w wypracowaniu porozumień pokojowych po konfliktach lat 90. do późniejszej transformacji". Dodała, że choć "wie, że niektórzy widzą naszą decyzję o wyjściu z Unii Europejskiej jako oznakę wycofywania się z tej roli", to "absolutnie tak nie jest".

Z kolei niemiecka kanclerz Angela Merkel wyraziła zadowolenie, że "Wielka Brytania także poza Unią Europejską będzie popierała tę inicjatywę (procesu berlińskiego), bo jest zarówno w interesie Unii, jak i tego regionu, aby ten region był stabilny, aby dobrze się rozwijał".

Liderzy byli pytani przez dziennikarzy o trwający kryzys polityczny w brytyjskim rządzie po tym, gdy ze stanowiska w proteście przeciwko postawie premier zrezygnowali minister do spraw Brexitu David Davis i szef dyplomacji Boris Johnson, a także o dalsze negocjacje z Unią Europejską w sprawie wyjścia ze Wspólnoty.

May tłumaczyła, że rząd w Londynie przedstawi szczegóły swojej propozycji na dalsze negocjacje w drugiej połowie tygodnia, ale zapewniła, że strategia jej rządu jest "całkowicie wierna" zobowiązaniom wobec wyborców wynikającym z referendum w tej sprawie w 2016 roku.

"Zakończymy swobodę przepływu osób i jurysdykcję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Wielkiej Brytanii, przestaniemy wysyłać co roku istotne kwoty do (budżetu) Unii Europejskiej, opuścimy wspólną politykę rybołówstwa i wspólną politykę rolną" - wyliczała.

Wielka Brytania chce "łagodnego i uporządkowanego Brexitu", który "chroni miejsca pracy" i jednocześnie "szanuje nasze zobowiązanie do zachowania braku twardej granicy pomiędzy Irlandią a Irlandią Północną" - dodała.

Morawiecki powiedział z kolei, że Polska "jest usatysfakcjonowana, jeśli chodzi o dotychczasowy przebieg negocjacji", ale zastrzegł, że "oczywiście nie są (one) łatwe". Jak zaznaczył, wiadomo jednak "o rozmaitych napięciach na styku polityki handlowej i w obszarze bezpieczeństwa". Ocenił, że "to jest główna stawka tego ostatniego, ale bardzo ważnego etapu negocjacji z Wielką Brytanią w kontekście Brexitu".

"Polska opowiada się za jak najbardziej przyjaznym układem z Wielką Brytanią w tym duchu, by z jednej strony zachowane były wszelkie reguły w zakresie finansowania, praw osób tutaj mieszkających, na Wyspach" - oświadczył premier. Ostrzegł, że "stałoby się niedobrze i byłaby to krzywda zarówno dla Wielkiej Brytanii i dla UE, gdyby nastąpiło jakieś bardzo gwałtowne, nieuporządkowane rozejście się Wielkiej Brytanii i UE".

"Optujemy za rozsądnym procesem negocjacji (w sprawie Brexitu); chcielibyśmy jak najbliższej współpracować z Wielką Brytanią zarówno na polu gospodarczym, inwestycyjnym, handlowym, ale i w obszarze bezpieczeństwa" - oświadczył premier.

Liderów trzech krajów pytano m.in. o chaos związany z Brexitem. (Fot. Getty Images)

 

    Komentarze


    • Spakowany 5 lat temu
      11 lipca, 14:00

      Jeśli naród jest zjednoczony, jednomyślny i ma silną wiarę i tożsamość narodową jest on wówczas niezniszczalny! Brytowie jednak oraz szczególnie ich kobiety są na sprzedaż lecz oni wolą o tym nie wiedzieć i wolą cierpieć w ciszy.

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 20.07.2018
    GBP 4.838 złEUR 4.327 złUSD 3.717 złCHF 3.720 zł

    Sport


    Reklama