Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Premier League: Sensacyjna porażka Chelsea

Premier League: Sensacyjna porażka Chelsea
"The Blues" niespodziewanie ulegli na wyjeździe Wolverhampton Wanderers 1:2. (Fot. Getty Images)
Manchester United zremisował przed własną publicznością z Arsenalem Londyn 2:2 w szlagierowym meczu 15. kolejki angielskiej ekstraklasy piłkarskiej. Zwycięstwo odniósł wicelider Liverpool, natomiast niespodziewanej porażki doznała Chelsea Londyn.
Reklama

Kibice oglądali na Old Trafford ciekawe i szybkie spotkanie, w którym gole padały po błędach formacji defensywnych rywali. W 26. minucie prowadzenie gościom dał Shkodran Mustafi - trafił do siatki głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Nie dość, że nikt nie upilnował reprezentanta Niemiec, to jeszcze nie najlepiej spisał się bramkarz "Czerwonych Diabłów" David De Gea. Piłka zmierzała prosto w niego, ale Hiszpan odbił ją do góry i za siebie.

Cztery minuty później nie popisali się z kolei obrońcy "Kanonierów". Dwóch z nich minęło się z piłką po - wydawało się - niegroźnym dośrodkowaniu Hiszpana Andera Herrery po ziemi, a akcję wykończył Francuz Anthony Martial.

Arsenal znów prowadził w 68. minucie, kiedy rozgrywając w defensywie piłkę stracił Argentyńczyk Marcos Rojo, a chwilę później do siatki posłał ją Francuz Alexandre Lacazette.

Nie minęło nawet pół minuty od momentu, kiedy sędzia nakazał wznowienie gry ze środka boiska, a znów był remis. Jesse Lingard wykorzystał nieporadność trzech obrońców "Kanonierów" - nie potrafili oni powstrzymać Anglika, który otrzymał podanie z połowy boiska.

"Obie drużyny grały ofensywnie. To był świetny mecz z punktu widzenia kibiców. Zasłużyliśmy na punkt. Wszyscy widzą, że nie jest u nas najlepiej z pewnością siebie, ale dzisiaj pokazaliśmy waleczność, którą powinniśmy prezentować zawsze" - skomentował pomocnik gospodarzy Serb Nemanja Matic.

Spotkanie tych zespołów odbyło się po raz pierwszy od 1986 roku bez udziału ani słynnego trenera Manchesteru United Alexa Fergusona, ani wieloletniego szkoleniowca londyńczyków Francuza Arsene'a Wengera.

Remis nie satysfakcjonuje żadnej z drużyn. "Czerwone Diabły" są na ósmej pozycji z 23 punktami, natomiast niepokonany od 20 meczów o stawkę Arsenal spadł z czwartego na piąte miejsce z dorobkiem 31 pkt. Przed niego wskoczył lokalny i odwieczny rywal Tottenham Hotspur, który po zwycięstwie na Wembley nad Southampton 3:1 ma 33 "oczka". W kadrze meczowej gości zabrakło Jana Bednarka, a z trybun spotkanie oglądał nowy szkoleniowiec "Świętych" Austriak Ralph Hasenhuettl.

O jedną lokatę - na czwartą - spadła też Chelsea Londyn - również 31 pkt. "The Blues" niespodziewanie ulegli na wyjeździe Wolverhampton Wanderers 1:2.

"Graliśmy bardzo dobrze przez 55 minut, a potem staliśmy się zupełnie innym zespołem. Oczywiście, że jestem rozczarowany. W pierwszej połowie mieliśmy okazję +zabić+ ten mecz" - powiedział włoski szkoleniowiec Chelsea Maurizio Sarri.

Takie rozstrzygnięcia oznaczają, że coraz bardziej reszcie stawki uciekają lider Manchester City - 41 pkt oraz drugi w tabeli Liverpool - 39. Oba zespoły pozostają niepokonane w lidze w tym sezonie.

 

    Komentarze


    Nikt jeszcze nie skomentował tego tematu.
    Bądź pierwszy! Podziel sie opinią

    Dodaj komentarz


    Reklama
    Reklama
    Kurs NBP z dnia 12.12.2018
    GBP 4.756 złEUR 4.299 złUSD 3.793 złCHF 3.819 zł

    Sport


    Reklama